Ciekawe jest też to że ten argument jest przytaczany zawsze kiedy pokazane jest coś innego niż zwykłe ślubniaki. Mam jedną teorię, wnuczka zamiast powiedzieć babci, babciu, ale kiedyś byłaś piękna, powie babciu, ale jesteś zaje...sta
Ten temat jest zamknięty
X
X
-
Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
-
Pank, nabieram przekonania, że masz delikatny problem ze zrozumieniem, że ktoś może mieć inne zdanie od Twojego i że to wcale nie znaczy, że ta inna opinia jest zła. Trochę rozumiem, że wielu starających się wyróżnić fotografów ślubnych (zwłaszcza w obecnych warunkach kiedy podaż przerasta popyt, a dodatkowo liczba zawieranych ślubów zaczyna się kurczyć) chciałoby aby ich prace były sztuką, i to najlepiej wysoką, ale niestety zdjęcia ślubne prawdopodobnie zawsze będą miały jedynie użytkowy charakter - i jako taki wszelkie udziwnienia (po mojemu) czy pomysły (po Twojemu) będą miały jedynie chwilowe znaczenie.Komentarz
-
Jeśli uważasz, że wzorowanie się na kimś zamiast przynosić mu ponadmaterialną satysfakcję, że inni go naśladują, sprawia, że uważa to za ""chamstwo" i "bezczelne zżynanie pomysłów", dlaczego nie przejdziesz się z tematem do biura patentowego? Wtedy "piętnowanie chamstwa" stanie się o wiele prostsze oraz przysporzy ci oczywistych korzyści.
Tylko wtedy znacznie trudniej będzie ci robić zdięcia młodych przy spiralnych schodach :wink:"C’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”Komentarz
-
Absolutnie mylne przekonanie. Przyjmuję do wiadomości że moje zdanie nie jest jedynie słuszne, ale ponieważ pisząc tu reprezentuję siebie, chcąc nie chcąc wyrażam swoje opinie, może stąd mylne wrażenie. Nie mam problemu z tym że ktoś może mieć inne zdanie. Poprzedni post nie zawierał ani grama ironii, serio mam takie spostrzeżenie, argument o podobaniu się za x lat i o percepcji przyszłych pokoleń widywałem już wiele razy, luz.
Zdjęcie jest zdjęcie, skaczący pan z parasolem może być sztuką, nie widzę przeciwwskazań żeby fota ze ślubu też była bo niby czemu miała by nie być?Trochę rozumiem, że wielu starających się wyróżnić fotografów ślubnych (zwłaszcza w obecnych warunkach kiedy podaż przerasta popyt, a dodatkowo liczba zawieranych ślubów zaczyna się kurczyć) chciałoby aby ich prace były sztuką, i to najlepiej wysoką, ale niestety zdjęcia ślubne prawdopodobnie zawsze będą miały jedynie użytkowy charakter - i jako taki wszelkie udziwnienia (po mojemu) czy pomysły (po Twojemu) będą miały jedynie chwilowe znaczenie.Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
Ty nie widzisz przeciwwskazań, ale to w ogóle nie wpływa na fakt, że bodaj żadne zdjęcie ślubne sztuką jeszcze nie zostało. Nie ma takich zdjęć w galeriach, w muzeach, nie podlegają krytyce. Z jakiegoś powodu pozostają poza tym nurtem. Być może kiedyś takie fotografie będą podziwiane, ale jako zabytek, relikt przeszłości. Nawiasem - przypomina mi się jakiś fragment z esejów Sontag, w którym argumentuje ona, że jeśli dać zdjęciom odpowiednio dużo czasu, to wszystkie - nawet największe szmiry - zyskają na wartości. Chyba każdego ogarnia jakaś nostalgia jak patrzy na fotografie sprzed stu lat, o ten mniej więcej efekt chodzi.
(Zaznaczam - zrobienie autorskiego wernisażu też nie czyni z prac sztuki).Komentarz
-
Dinderi, przeczytaj jeszcze raz moje wypowiedzi, zastanow sie chwile i pomysl co chcialem przekazac. Nie chodzilo mi o to ze masz znac wszystkie zdjecia jakie powstaly do tej pory, dlaczego odwraca sie kota ogonem w tak oczywistej sprawie ? Wez pod uwage to ze sa fotografowie dla ktorych nie do pomyslenia jest publikowanie kadrow ktore sa charakterystyczne a ktore powstaly wczesniej, i nie ma znaczenia czy robimy to zdjecie swiadomie czy nieswiadomie. Po prostu - cos bylo Wczesniej wiec nie publikuje kopii, i tyle. Jak mozna tego nie rozumiec? Mam wrazenie ze niektorzy udaja ze nie rozumieja.Spotkałem się raz, że nie ruszyło z braku młodych. Ale to się naprawdę tak rzadko zdarza, że nie można młodych uznać statystycznie za niezbędnych przy ceremonii.
Ja tam nie wiem. Wg Michała Sokołowskiego nigdy nie bede "z branży" bo nie przeglądam stron wszystkich fotografów "z branży" i prawdopodobieństwo, że jakiegoś zdjęcia "nie widziałem" jest bardzo duże.Komentarz
-
Widzę różnicę między wzorowaniem się, inspiracją, a kopiowaniem. Zdjęcie które pokazałem wyżej było inspirowane barokowym malarstwem dworskim. Czy to znaczy że zerżnąłem jakiś barokowy obraz? Po raz kolejny powtarzam, rozwiązania prawne interesują mnie mniej niż przyzwolenie środowiska na takie praktyki, a z tego co tu czytam jest duże i to martwi.Jeśli uważasz, że wzorowanie się na kimś zamiast przynosić mu ponadmaterialną satysfakcję, że inni go naśladują, sprawia, że uważa to za ""chamstwo" i "bezczelne zżynanie pomysłów", dlaczego nie przejdziesz się z tematem do biura patentowego? Wtedy "piętnowanie chamstwa" stanie się o wiele prostsze oraz przysporzy ci oczywistych korzyści.
Gucio prawda, bo w zdjęciu pary stojącej na schodach nie ma nic oryginalnego. Gdyby przy okazji młoda smarowała młodemu sutki pasztetem podlaskim, on ją okładał po pośladkach nacią selera a oboje zjeżdżali po poręczy w wielkim czajniku to co innego
Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
Ale gdy opatentujesz ten pomysł, już nikt nigdy nie posmaruje pasztetem żadnej panny młodej na schodach, bez twojej wiedzy i wpływu tantiemów na konto
Ostatnio edytowany przez VomitroN; 7862."C’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”Komentarz
-
Hmm, frapujące. Czyli to usilne dążenie do ahrtyzmu w fotografii ślubnej jest czymś w rodzaju niespełnionego kompleksu artysty? Tej kropki nad i mi brakowało. Jestem Twoim dłużnikiem.Ty nie widzisz przeciwwskazań, ale to w ogóle nie wpływa na fakt, że bodaj żadne zdjęcie ślubne sztuką jeszcze nie zostało. Nie ma takich zdjęć w galeriach, w muzeach, nie podlegają krytyce. Z jakiegoś powodu pozostają poza tym nurtem. Być może kiedyś takie fotografie będą podziwiane, ale jako zabytek, relikt przeszłości.
Michał_Sokołowski, z doświadczeń naszych na forach odnoszę wrażenie, że mamy dość odmienne sposoby postrzegania świata. Ty jesteś swego rodzaju fenomenologiem, a ja mam umysł ścisły (chociaz tak naprawdę, tylko w części). Czytamy te same zdania w zgoła odmienny sposób. Ty odnajdujesz w nich sens mistyczny, a ja logiczny. Stad chyba biora się te nieporozumienia.Dinderi, przeczytaj jeszcze raz moje wypowiedzi, zastanow sie chwile i pomysl co chcialem przekazac. Nie chodzilo mi o to ze masz znac wszystkie zdjecia jakie powstaly do tej pory, dlaczego odwraca sie kota ogonem w tak oczywistej sprawie ? Wez pod uwage to ze sa fotografowie dla ktorych nie do pomyslenia jest publikowanie kadrow ktore sa charakterystyczne a ktore powstaly wczesniej, i nie ma znaczenia czy robimy to zdjecie swiadomie czy nieswiadomie. Po prostu - cos bylo Wczesniej wiec nie publikuje kopii, i tyle. Jak mozna tego nie rozumiec? Mam wrazenie ze niektorzy udaja ze nie rozumieja.
Ja się skupiłem JEDYNIE na tej częsci Twojej wypowiedzi, która niejako zakłada "przegladanie folio innych" za część definicji "człowieka z branży". Ty odebrałes moją wypowiedź, jako kontr argument do "dobrego tonu". A nim nie była.
Zgadzam sie z Tobą w kwestii, że przypisywanie sobie autorstwa kopiowanych zdjęć jest w złym smaku i naganne. Gdybym wykonał plagiat, co na pewno się wydarzy, bo kilka chodzi mi po głowie (na szczęście autorzy pierwowzorów dawno już kopnęli w kalendarz), to jego publikacja na pewno nie będzie pozostawiała watpliwości, że pomysł jest skopiowany. Dopuszczam jednak sytuację, w której można popełnić podobne zdjęcie, nie wiedząc o istnieniu drugiego. Pojawienie się trzeciego zdjęcia o tej samej treści, poddaje w powazną wątpliwość pretensje "pana co o nim pisali w wyborczej", że pomysł jest jego i nie jest próbą równie podłego przywłaszczenia, jakie zarzucił temu, kogo pozwał.*
*złożoność składni zamierzona.Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Pank ale mylisz pojęcie. Co innego kopiowanie PS owej sklejki, no dobra grafiki, a co innego zdjęcia. Od tych grafik świat rzemieślników odszedł w jakimś 2003 może w 2004 roku. Może to i dobre na pierwszą stronę brukowca ale jako fotografia ślubna? I to dobre oko jest najcenniejsze w fotografii. Zdjęcie co prawda to tylko zdjęcie ale jak nie czuć na nim obecności fotografa to chce się oglądać. I zapewniam Cię, że nie są potrzebne barokowe obrazy, wystarczy białe lub czarne tło. Zresztą wystarczy samo białe, przy odrobinie wyobraźni przerobisz je na szare lub czarne.
Kiedyś były ręcznie malowane tła scenkowe. Zameczki, rzeczki, drzewka a nawet wóz drabiniasty i kareta. Teraz rolę tę pełnią schody w zmurszałej kamiennicy, trzepaki i inne takie jak Most Gdański lub Świętokrzyski w Warszawie.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Tak sobie myślę - skoro to zdjęcie, które jest rzekomo plagiatem, zostało wykorzystane w materiałach reklamowych, to czemu nigdzie nie moge tych materiałów znaleźć? A może ktoś był na tych targach i widział lub ma te ulotki czy co to tam było? Apropos targów - to wogóle o jakie chodzi i kiedy się odbyły?D3Komentarz
-
Nie zgodzę się. Znaczy zgodzę się ale nie do końca. Jestem przekonany że da się zrobić genialne zdjęcie mając do dyspozycji białe tło i jedno źródło światła, z resztą takie zdjęcia są. Natomiast inną dziedziną jest tzw. kreacja, i nie chodzi tu o tła z zameczkami czy klatki schodowe, chodzi o to żeby te tła i klatki tak wykorzystać żeby zdjęcie bez nich było niepełne.Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
To z pamięci bo nie będę przekopywał Twojego wątku: takie zdjęcie z knajpy we Wrocławiu gdzie na pierwszym planie coś jest i ustawiłeś widza jako podglądacza zakochanych. Owszem czasem jakiś element się przydaje aby podkreślić charakter zdjęcia. Dziurka od klucza albo łoże a może i jedno i drugie.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Komentarz
-
hihihihihihihihihihi
a niby jak inaczej można stać? na głowie? jak można się trzymać za ręce - za łokcie?
Wątek super - reklamujemy jakiegoś fotopstryka, pozycjonujemy go w wywszukiwarkach, piszą o nim gazety, do tego część zacznie go za chwilę uważać za prekursora fotografii ślubnej.
A gość cieszy się bo ma zaj...ą reklamę na całą Polskę.
Jak wygra sprawę to wszyscy ślubokręty zamiast robić zdjęcia będą oglądać strony konkurencji i bardzo dobrze.
A dla tych co twierdzą że to plagiat. Proszę pooglądajcie trochę stocków. Wpiszcie jakieś słowa kluczowe i zobaczcie zdjęcia - plagiatów tam jest miliony i jakoś o pozwach nie słychać.Komentarz
Komentarz