Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mirasb
    Coś już napisał
    • 2009
    • 87

    #211
    Nawiązując do filmów to sytuacja jak żywo przypomina mi perypetie Kargula i Pawlaka. Wygląda na to , że ktoś zaorał miedzę na dwa palce za dużo.
    Miejmy nadzieję ,że nie chodzi tu o reklamę i medialne rozsławienie obydwu Twórców. Jeśli doszło już do procesu to widocznie obie strony mają mocne argumenty i nie zdecydowały się na polubowne załatwienie sprawy.
    Czy Urząd Patentowy nie jest właśnie po to , aby zagwarantować twórcy jasną sytuację?
    Jeśli pomysł nie był opatentowany to moim zdaniem można z niego korzystać, choć nie przystoi to osobom uważąjacym się za kreatywnych artystów.
    Podone pomysły na zdjęcia ślubne można mnożyć w nieskończoność:
    sesja na plaży , w wodzie , w lesie , w zamkniętych fabrykach, na zamku , na ławeczce itp. Zdjęć szczególnie w oststnich latach wykonano miliardy i jestem pewien , że nikt ze 100% pewnościa nie jest w stanie stwierdzić, że jego pomysl jest właśnie tym pierwszym.
    Mnie również ciekawi decyzja sądu, choć niezależnie od wyroku będzie kontrowersyjna dla wielu.

    Pozdrawiam
    Mirek

    Komentarz

    • strideer
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1905

      #212
      Wiesz, nie wiem, ale jak teraz przejrzałem sobie wpis na fotoblogii, od którego zaczęło się nagłaśnianie całej sprawy, to mnie trochę skręciło. Tekst, najwyraźniej pretendujący do miana "dziennikarstwa", jest niczym innym jak próbą przedstawienia całej sprawy wyłącznie z jednej perspektywy, mówiąc najdelikatniej jak umiem. Do tego autorka wpisu jest sama fotografką ślubną, również operującą w regionie dolnośląskim, być może nawet koleżanką pozywającego. Jak dla mnie taka układanka i sposób przedstawienia sprawy zupełnie jest zupełnie nie do przyjęcia. To jest nic innego jak perfidny "publicity stunt". Mam szczerą nadzieję, że sędzia szybko zdejmie sprawę z wokandy.

      Komentarz

      • xsardas
        Uzależniony
        • 2008
        • 731

        #213
        Oj bo się zacznę bać konkurować na dolnym śląsku

        Komentarz

        • Sergiusz
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2708

          #214
          Zamieszczone przez gary
          Moim zdaniem nie tu tkwi sedno. Można zrobić identyczne zdjęcie jeśli klient sobie tego życzy, absurdalnym jest odmowa wykonania zdjęcia "bo to plagiat". Sedno to nie publikowanie tego zdjęcia jako własny autorski pomysł na www czy na targach.
          Ale z drugiej strony ktoś zrobił to zdjęcie naciskając na spust migawki. Stąd ma prawo do podpisu pod zdjęciem. I wedle prawa może chyba robić z tym zdjęciem co mu się żywnie podoba. Tyle, że wedle prawa nie zawsze musi oznaczać wedle sumienia. Często na plenerach się zdarza, że ktoś ustawi sobie modelkę, światło wyczeka na odpowiedni moment a tu trrrrrrrach inny ktoś mu zrobi zdjęcie zza ramienia. I to ten trrrrrrrach w myśl litery prawa będzie autorem zdjęcia.
          Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

          Komentarz

          • zanussi
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1696

            #215
            Nie wiem czy było... http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3...plagiatem.html

            ale dla mnie ten pozew jest już niczym innym niż tylko darmowa reklamą... sorry memory...
            Oko plus aparat - dobrana para.

            Komentarz

            • Demonos
              Początki nałogu
              • 2011
              • 251

              #216
              Historia zna przypadki, że wynalazki powstały jednocześnie w 2 różnych miejscach, a rozgłos i uznanie zdobył ten, kto pierwszy popędził do urzędu patentowego. :-)
              Tutaj też może być faktycznie taka sytuacja. I to powód musi udowodnić, że pozwany popełnił plagiat, że miał możliwość zapoznać się z plagiatowanym dziełem itd.

              Ponieważ nie wiemy nic ponad relację jednej blogerki, to możemy sobie tylko teoretyzować.

              I też uważam, że jeżeli klient przychodzi i mówi, że chce takie zdjęcie, to czemu mu go nie zrobić? Tylko, że faktycznie, wiedząc, że to był czyś pomysł, który ja na życzenie powieliłem, nie włączałbym do portfolio już nie mówiąc o reklamowaniu się.
              1Ds mkII, 50D + S35/1.4 | C10-22 /3.5-4.5 | C 28-105/3.5-4.5 USM | C24/2.8 | CZJ Pancolar 50/1.8 |Petri 50/2.0 | Metz 58 AF-2

              Komentarz

              • Merde
                Grzeczny i układny podpis
                • 2008
                • 7756

                #217
                Zamieszczone przez zanussi
                Nie wiem czy było...
                Ekhm, na pierwszej stronie tego wątku?
                I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                Komentarz

                • dinderi
                  Pełne uzależnienie
                  • 2009
                  • 3028

                  #218
                  Zamieszczone przez strideer
                  W autorka wpisu jest sama fotografką ślubną, również operującą w regionie dolnośląskim, być może nawet koleżanką pozywającego.
                  Że ja sobie nie zostawiłem w pamięci tej reklamy.
                  Jako specjaliści od wszystkiego (fotografia, marketing, pozycjonowanie stron itepede) opisywani byli właśnie kobieta i mężczyzna.
                  Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                  09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                  ---Moje zdjecia na FB---

                  Komentarz

                  • michal_sokolowski
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1159

                    #219
                    W zeszlym roku popelnilem zdjecie na klatce schodowej, Pank mi sugerowal zebym tego nie publikowal, bo zdjecia byly podobne do tego co on zrobil wczesniej. Choc nie lubie sie zgadzac z Pankiem bo mieszka po drugiej stronie Wisly nie mam tych zdjec w portfolio. I bardzo dobrze, bo zdjecia powinny wyrozniac autora.

                    Tutaj mamy w watku oryginalne ujecie i ewidentny plagiat, bo nie mozna tego nazwac przypadkiem. Nie rozumiem osob ktore tego nie przyjmuja do wiadomosci.

                    Wczoraj bylem znow na tej slynnej klatce schodowej, bo Mlodzi chcieli, nie bede tego publikowal ani na www ani na blogu. Sprawa jest naprawde oczywista. Jezeli kiedys splagiatuje przypadkiem czyjes znane oryginalne zdjecie - zdejme je z bloga/www.

                    W sobote zrobilem zdjecie , odbicie w szybie, odbija sie pan mlody, mloda jest w srodku, musze to sprawdzic, bo kadr jest chyba bardzo podobny do kadru Adama Trzcionki. Jesli tak bedzie to nie bede tego publikowal. Tu chodzi o zwykla przyzwoitosc, nie chodzi o prawo, o to czy ktos kiedys moze zrobil podobne itd.
                    moja fotografia ślubna oraz dziecięca i kobiet na CB - zapraszam!

                    Komentarz

                    • dulak
                      Początki nałogu
                      • 2009
                      • 268

                      #220
                      Idę o zakład, że pan Bednarz nie ma szans na zwycięstwo - przeczytajcie w Wyborczej całość problemu.

                      Przypomina mi się świetne zdjęcie Adama Trzcionki z parą w kapustach. Ileż fotografii podobnych widziałem już! Adam zapewne może być dumny, że jego fotografie są nieudolnie naśladowane a kolega Bednarz również powinien pozostać dumny, że wykonał fotografię, którą inni naśladują a nie ciągać się po sądach. Prawdopodobnie po sądach w charakterze świadków ciągane będą obie pary młode czy o to chodziło - wątpię. Myślę, że kolega Bednarz w oczach wielu par zaistnieje jako awanturnik - absolutnie nie twierdzę, że taki jest, ale taka świadomość prawdopodobnie pozostanie.

                      Ileż to razy widzieliśmy zdjęcia kopiujące Marilyn Monroe w podwianej czerwonej sukience czy The Beatles na Abbey Road. Polecam również poczytać sobie o fotografii Annie Leibovitz w Vogue czy Katy Perry w Vanity Fair. Podobne oskarżenia i co - i nic.

                      Fotografia była, jest i będzie zawsze związana z różnymi inspiracjami i zapożyczeniami. Autor całkowicie nieświadomie może wykonać obraz, który zarejestrował jego mózg nawet przed laty coś oglądając - ale o tym mogłaby więcej moja małżonka.

                      Najdziwniejsze jest to, że dwóch facetów po fachu nie mogło przy piwku pogadać tylko zaczęło się opluwanie...

                      A fe...

                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      Zamieszczone przez michal_sokolowski
                      W zeszlym roku popelnilem zdjecie na klatce schodowej, Pank mi sugerowal zebym tego nie publikowal, bo zdjecia byly podobne do tego co on zrobil wczesniej. Choc nie lubie sie zgadzac z Pankiem bo mieszka po drugiej stronie Wisly nie mam tych zdjec w portfolio. I bardzo dobrze, bo zdjecia powinny wyrozniac autora.

                      Tutaj mamy w watku oryginalne ujecie i ewidentny plagiat, bo nie mozna tego nazwac przypadkiem. Nie rozumiem osob ktore tego nie przyjmuja do wiadomosci.

                      Wczoraj bylem znow na tej slynnej klatce schodowej, bo Mlodzi chcieli, nie bede tego publikowal ani na www ani na blogu. Sprawa jest naprawde oczywista. Jezeli kiedys splagiatuje przypadkiem czyjes znane oryginalne zdjecie - zdejme je z bloga/www.

                      W sobote zrobilem zdjecie , odbicie w szybie, odbija sie pan mlody, mloda jest w srodku, musze to sprawdzic, bo kadr jest chyba bardzo podobny do kadru Adama Trzcionki. Jesli tak bedzie to nie bede tego publikowal. Tu chodzi o zwykla przyzwoitosc, nie chodzi o prawo, o to czy ktos kiedys moze zrobil podobne itd.

                      Chłopie daj spokój, naprawdę uważasz, że możesz wykonać kadr nieprzypominający niczyjej fotografii?
                      Ostatnio edytowany przez dulak; 29989. Powód: Automerged Doublepost

                      Komentarz

                      • ghrond
                        Bywalec
                        • 2009
                        • 138

                        #221
                        Zamieszczone przez Sergiusz
                        I to ten trrrrrrrach w myśl litery prawa będzie autorem zdjęcia.
                        Był zalinkowany wcześniej wpis do bloga, żebyś przeczytał, to byś głupot nie pisał. Trrrrach.

                        Zamieszczone przez Demonos
                        Historia zna przypadki, że wynalazki powstały jednocześnie w 2 różnych miejscach, a rozgłos i uznanie zdobył ten, kto pierwszy popędził do urzędu patentowego.
                        Fotograf z automatu podlega pod prawo autorskie (zwłaszcza jeśli zdjęcie było publikowane w różnych mediach i na wystawach), które jest całkiem ścisłe w tej kwestii. Chyba, że sąd zdecyduje, że jest inaczej.

                        Zamieszczone przez mirasb
                        Podone pomysły na zdjęcia ślubne można mnożyć w nieskończoność:
                        sesja na plaży , w wodzie , w lesie , w zamkniętych fabrykach, na zamku , na ławeczce itp. Zdjęć szczególnie w oststnich latach wykonano miliardy i jestem pewien , że nikt ze 100% pewnościa nie jest w stanie stwierdzić, że jego pomysl jest właśnie tym pierwszym.

                        Nie wiem, czemu większość osób, które są na NIE - jak mantrę powtarzają ten argument. Jeśli założymy, że proces od wymyślenia zdjęcia do efektu finalnego to permutacja możliwości, zdarzeń i wypadków, to ok, dalsze rozważanie nie ma sensu. Ale jakie jest prawdopodobieństwo zupełnie losowego znalezienia się na zaoranym polu z pościelą i liną oraz parą młodą, odpowiednim aparatem o odpowiedniej ogniskowej?
                        my space: fotografia koncertowa | blog | uex

                        Komentarz

                        • michal_sokolowski
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1159

                          #222
                          Zamieszczone przez dulak
                          Idę o zakład, że pan Bednarz nie ma szans na zwycięstwo - przeczytajcie w Wyborczej całość problemu.

                          Przypomina mi się świetne zdjęcie Adama Trzcionki z parą w kapustach. Ileż fotografii podobnych widziałem już! Adam zapewne może być dumny, że jego fotografie są nieudolnie naśladowane a kolega Bednarz również powinien pozostać dumny, że wykonał fotografię, którą inni naśladują a nie ciągać się po sądach. Prawdopodobnie po sądach w charakterze świadków ciągane będą obie pary młode czy o to chodziło - wątpię. Myślę, że kolega Bednarz w oczach wielu par zaistnieje jako awanturnik - absolutnie nie twierdzę, że taki jest, ale taka świadomość prawdopodobnie pozostanie.

                          Ileż to razy widzieliśmy zdjęcia kopiujące Marilyn Monroe w podwianej czerwonej sukience czy The Beatles na Abbey Road. Polecam również poczytać sobie o fotografii Annie Leibovitz w Vogue czy Katy Perry w Vanity Fair. Podobne oskarżenia i co - i nic.

                          Fotografia była, jest i będzie zawsze związana z różnymi inspiracjami i zapożyczeniami. Autor całkowicie nieświadomie może wykonać obraz, który zarejestrował jego mózg nawet przed laty coś oglądając - ale o tym mogłaby więcej moja małżonka.

                          Najdziwniejsze jest to, że dwóch facetów po fachu nie mogło przy piwku pogadać tylko zaczęło się opluwanie...

                          A fe...

                          !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!



                          Chłopie daj spokój, naprawdę uważasz, że możesz wykonać kadr nieprzypominający niczyjej fotografii?
                          Tak, moge starac sie wykonac oryginalne zdjecie, a na pewno moge sie starac NIE PLAGIATOWAC. Bo o to tu wlasnie chodzi. Uwazasz ze ten pozwany fotograf STARAL SIE NIE PLAGIATOWAC ?
                          moja fotografia ślubna oraz dziecięca i kobiet na CB - zapraszam!

                          Komentarz

                          • strideer
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1905

                            #223
                            Pragnę nadmienić, że o fotografie pozwanym nie możemy powiedzieć tutaj nic więcej ponad to, że zrobił to zdjęcie. Cała dyskusja o jego motywach jest niczym innym jak domysłem.

                            Komentarz

                            • Inka
                              Coś już napisał
                              • 2007
                              • 67

                              #224
                              Zanussi, dzięki za link.

                              ,, (Pozwany) z kolei broni się, że nie widział wcześniej zdjęcia Bednarza. Przekonuje, że swoje zrobił na prośbę pary, która przyszła do niego już z pomysłem, a nawet udostępniła do sesji własne dekoracje. Zdaniem jego obrońcy Joanny Lassoty nie można tu mówić o naruszeniu praw autorskich, bo przecież każdy może zrobić sobie zdjęcie ślubne na koniu czy w starym samochodzie."


                              ... i co jeśli mówi prawdę? Aranżacja różni się - raczej nie było to robione "z gazetą w ręku"....
                              :wink:

                              Komentarz

                              • michal_sokolowski
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 1159

                                #225
                                Zamieszczone przez Inka
                                Zanussi, dzięki za link.

                                ,, (Pozwany) z kolei broni się, że nie widział wcześniej zdjęcia Bednarza. Przekonuje, że swoje zrobił na prośbę pary, która przyszła do niego już z pomysłem, a nawet udostępniła do sesji własne dekoracje. Zdaniem jego obrońcy Joanny Lassoty nie można tu mówić o naruszeniu praw autorskich, bo przecież każdy może zrobić sobie zdjęcie ślubne na koniu czy w starym samochodzie."


                                ... i co jeśli mówi prawdę? Aranżacja różni się - raczej nie było to robione "z gazetą w ręku"....
                                Daj spokoj. Uwazasz ze fotograf bedacy w branzy od dluzszego czasu nie znal tego zdjecia ? To po pierwsze. A po drugie mysle ze tworcy pierwowzoru najpierw prosili pozwanego o zdjecie fotografii z www, nie wierze ze poszli od razu do sadu.... wtedy po tej prosbie pozwany powinien zdjac to z www i nie byloby sprawy. O czym tu w ogole dyskutowac? :rolleyes:
                                moja fotografia ślubna oraz dziecięca i kobiet na CB - zapraszam!

                                Komentarz

                                Pracuję...