X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • manfred1
    Uzależniony
    • 2007
    • 842

    #76
    Już kiedyś szukałem kogoś do pomocy na plenerze w Tatrach. Pytałem po znajomych niestety chyba marny ze mnie fotograf bo nikt nie chciał się z nami udać w góry trzymać blendę i statyw z lampką. Choć ofiarowałem podwózkę bez wynagrodzenia. A pomyśleć, że z kumplami idziemy w góry i jeszcze na paliwo się składamy dla kierowcy zadowoleni że w powrocie browca możemy wypić.
    Kliknij: manfred1 - Odwiedź stronę domową manfred1 - jesteś w raju ;-)

    Komentarz

    • pan.kolega
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2817

      #77
      Zamieszczone przez mc_iek
      Znajomi mojej córki, gdy zobaczyli zdjęcia, które zrobiłem na jej ślubie chcieli, żebym również ich ślub obsłużył. Ja nie lubię takich imprez, więc krzyknąłem 1500zł za ślub cywilny, kościelny i wesele. W sumie kilka godzin pracy. Rozczarowani klienci zrezygnowali, bo drogo, ale w tym samym czasie Panna Młoda u fryzjera zostawiła 800zł za godzinę na fotelu i nie mrugnęła okiem... Ciekawy przyczynek dla badaczy.
      Po doglebnej analizie fenomenu socjologicznego jako badacz amator przedstawiam rezultaty badan: fenomen jest skorelowany ze stopniem nasilenia plagi amatorstwa w zawodach: a) fotograf; b) fryzjer, sklasyfikowanym, opowiednio, jako: a)przygniatajacy; b) znikomy.

      Uslugi profesjonalnego fryzjera ciesza sie wieksza waluacja niz profesjonalnego fotografa dlatego, ze statystycznie trudno znalezc wujka lub ciocie, ktory(a) podja(e)l(a) by sie strzyzenia panny mlodej.

      Hipotetycznie, jedna z przyczyn tego stanu rzeczy jest brak czynnika rozrywkowego w strzyzeniu wlosow w przeciwienstwie do robienia zdjec.
      I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

      Komentarz

      • Merde
        Grzeczny i układny podpis
        • 2008
        • 7756

        #78
        Zamieszczone przez pan.kolega
        Hipotetycznie, jedna z przyczyn tego stanu rzeczy jest brak czynnika rozrywkowego w strzyzeniu wlosow w przeciwienstwie do robienia zdjec.
        Ciekawe, że branża porno ma się całkiem dobrze...

        PS: Czynnik rozrywkowy w kotlecie? Serio?
        I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

        Komentarz

        • jacek_73
          Pełne uzależnienie
          • 2010
          • 2587

          #79
          Zamieszczone przez Merde
          Ciekawe, że branża porno ma się całkiem dobrze...
          ...
          Chociaż ostatnio można zaobserwować zalew chińszczyzny
          Jestę fotografę
          miszcz martwi się o podpis

          Komentarz

          • Merde
            Grzeczny i układny podpis
            • 2008
            • 7756

            #80
            Zamieszczone przez jacek_73
            Chociaż ostatnio można zaobserwować zalew chińszczyzny
            Poważnie? Ale oni mają mikro... cztery trzecie
            I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

            Komentarz

            • pan.kolega
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2817

              #81
              Zamieszczone przez Merde
              Ciekawe, że branża porno ma się całkiem dobrze...

              PS: Czynnik rozrywkowy w kotlecie? Serio?
              Patrzac na piekne galerie, blogi, sprzety i cenniki fotografow w Internecie, to foto tez ma sie znakomicie ( i chyba tak jest , tyle, ze nie dla wszystkich co maja ochote (jak i w porno biznesie)).

              A jak sie kotleta robi raz na rok bez wielkiej odpowiedzialnosci, to owszem, mozna sie nawet rozerwac.
              I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

              Komentarz

              • jellyeater
                Pełne uzależnienie
                • 2010
                • 1631

                #82
                Fryzjerzy są w ogóle ciekawi. Nikomu nic nie ujmując, ale łatwiej iść do fryzjera niż dajmy na to pobiegać, żeby zadbać o zgrabną sylwetkę. Niekoniecznie w nawiązaniu do wspomnianej panny młodej. Tak ogólnie do ludzi i fryzjerstwa.

                http://jellyeater.net84.net/

                Komentarz

                • rOOmak
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 617

                  #83
                  Dla jednego jest ważne jakie ma zdjęcia, dla drugiego jaką fryzurę. Ktoś inny przeznaczy więcej kasy na limuzynę niż na fotografa. Różni ludzie różne gusta.

                  @jellyeater nie widzę związku fryzury ze zgrabną sylwetką. Co do fryzjerstwa to poza wielką grupą partaczy jest to również dziedzina sztuki, tak samo jak makijaż i fotografia.

                  Komentarz

                  • Sergiusz
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 2708

                    #84
                    Zamieszczone przez Merde
                    Wiesz, do kopania rowów też nie są potrzebne żadne kwalifikacje.
                    .
                    Wydaje mi się, że trochę się mylisz. Podobnie Pan Mody będący kopaczem rowów może powiedzieć o fotografie. Większość rowów kopią maszyny. A na nie trzeba mieć uprawnienia. Podobnie jak na pług śnieżny do odśnieżania alejek w parku czy maszynę do mycia znaków drogowych. W ekstremalnych sytuacjach kiedy rów biegnie przez wąski tunel i trzeba kopać pod jego ścianą kopie się ręcznie. I wbrew pozorom nie jest to takie proste i oczywiste. Do takiego kopania trza fachowca. Próbowałem kopać kiedyś rów pod kabel elektryczny i nie powiem ale skopałem. Fotografowanie jest znacznie prostsze.
                    Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                    Komentarz

                    • xsardas
                      Uzależniony
                      • 2008
                      • 731

                      #85
                      Zamieszczone przez Sergiusz
                      Wydaje mi się, że trochę się mylisz. Podobnie Pan Mody będący kopaczem rowów może powiedzieć o fotografie. Większość rowów kopią maszyny. A na nie trzeba mieć uprawnienia. Podobnie jak na pług śnieżny do odśnieżania alejek w parku czy maszynę do mycia znaków drogowych. W ekstremalnych sytuacjach kiedy rów biegnie przez wąski tunel i trzeba kopać pod jego ścianą kopie się ręcznie. I wbrew pozorom nie jest to takie proste i oczywiste. Do takiego kopania trza fachowca. Próbowałem kopać kiedyś rów pod kabel elektryczny i nie powiem ale skopałem. Fotografowanie jest znacznie prostsze.

                      Ale zauważ, że nauczyć się obsługi tych maszyn to niewielka sprawa. A że prawo narzuca chore egzaminy to co innego

                      Komentarz

                      • ghrond
                        Bywalec
                        • 2009
                        • 138

                        #86
                        Zamieszczone przez Sergiusz
                        Próbowałem kopać kiedyś rów pod kabel elektryczny i nie powiem ale skopałem. Fotografowanie jest znacznie prostsze.
                        fakt, że skrewiłeś wykopanie rowu nie oznacza, że fotografia jest prostsza (abstrahując od sensowności tego porównania), tylko, że nie potrafisz sprawnie operować ani szpadlem, ani aparatem
                        my space: fotografia koncertowa | blog | uex

                        Komentarz

                        • mc_iek
                          Uzależniony
                          • 2008
                          • 790

                          #87
                          Zamieszczone przez xsardas
                          Ale zauważ, że nauczyć się obsługi tych maszyn to niewielka sprawa. A że prawo narzuca chore egzaminy to co innego
                          Faktycznie drobiazg... Każdy to przecież potrafi...



                          Ale fotograf jednak ma łatwiej, bo jak dobrze zagada, to kobieta sama mu się rozbierze przed obiektywem.
                          Ostatnio edytowany przez mc_iek; 15659.
                          Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                          Komentarz

                          • Goomis
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1893

                            #88
                            Zamieszczone przez mc_iek
                            Faktycznie drobiazg... Każdy to przecież potrafi...



                            Ale fotograf jednak ma łatwiej, bo jak dobrze zagada, to kobieta sama mu się rozbierze przed obiektywem.
                            Jak by jej jeszcze stanik rozpiął tą koparką to bym był dopiero pod wrażeniem
                            5DmkIII + S14/2.8 + C35/1.4LmkII + C85/1.2LmkII + C70-200/2.8L + 600EX-RT & 580EXII + Think Tanki (Retro30, Shapeshifter, Skin Set v2) + NEC EA274WMi + Sandisk

                            Komentarz

                            • mc_iek
                              Uzależniony
                              • 2008
                              • 790

                              #89
                              Zamieszczone przez Goomis
                              Jak by jej jeszcze stanik rozpiął tą koparką to bym był dopiero pod wrażeniem
                              Dlatego napisałem, że jednak fotograf ma łatwiej...
                              Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                              Komentarz

                              • xsardas
                                Uzależniony
                                • 2008
                                • 731

                                #90
                                Zamieszczone przez mc_iek
                                Faktycznie drobiazg... Każdy to przecież potrafi...



                                Ale fotograf jednak ma łatwiej, bo jak dobrze zagada, to kobieta sama mu się rozbierze przed obiektywem.
                                Drobiazg bo może się tego nauczyć każdy kto tylko zechce... tak samo jak fotografii

                                Konkretny koleś z ta koparką... faktycznie fotograf ma łatwiej z rozbieraniem

                                Komentarz

                                Pracuję...