X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MariuszM
    Początki nałogu
    • 2007
    • 245

    #76
    Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

    Czytam i oczom nie wierzę.....
    Aby wyrwać taniej, po trupach. Szantażem, sądem, obojętnie, aby w portfelu zostało.
    Biegam, bo lubię

    Komentarz

    • rostek andrzej
      Bywalec
      • 2008
      • 218

      #77
      Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

      Wygląda na to ze sklep zachował się nie w porządku, takie sytuacje zresztą nie są wcale rzadkością, ale to że ktoś postępuje w ten sposób nie oznacza że my też musimy działać w podobnym duchu. Proponuję olać taki sklep i zwyczajnie u nich więcej nie kupować.

      Komentarz

      • Merde
        Grzeczny i układny podpis
        • 2008
        • 7756

        #78
        Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

        Zamieszczone przez MariuszM
        Czytam i oczom nie wierzę.....
        Aby wyrwać taniej, po trupach. Szantażem, sądem, obojętnie, aby w portfelu zostało.
        Też mnie to kłuje w oczy. Może pracownicy sklepu nie zachowali się jak należy, ale to chyba nie znaczy, że my musimy robić to samo.
        Głosujmy portfelem, skoro nie chcą naszej kasy, to zostawmy ją w innym sklepie.
        I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

        Komentarz

        • 7four
          Uzależniony
          • 2009
          • 850

          #79
          Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

          Zamieszczone przez Kolekcjoner
          Może przeczytaj pierwsze trzy słowa mojego postu - to powinno Ci rozjaśnić kwestię co mogę znaleść na ten temat .
          Odnosze sie do calego zdania, a nie do pierwszych slow,
          " Nie jestem prawnikiem "- ok, jak szukales to widzisz ze malo przykladow na ten temat jezeli chodzi o postepowanie sklepu.
          " Ale nie udowodni w ten sposob przypadkiem ze lamie prawo " (?) kto, komu co udowodni ?
          " - faktem jest ze sedziemu bardzo ulatwia zadanie. " Ulatwia w czym ?

          Skroty myslowe nie zawsze sa dobrym przekazem

          Rozumiem kupujacego, nie znam stanowiska sklepu w tej sprawie, nie znam regulaminu ( jak ktos pisal ze regulamin jest bezprawny !?)
          gdzie na kazdym kroku kaza nam akceptowac regulaminy, wg. mnie wystarczy zapis ze jezeli z przyczyn technicznych itd... To co da kupujacemu zalozenie sprawy w sadzie, a sklep postapil zgodnie z regulaminem. Gdzie jest napisane w prawie ze umowy nie mozna zerwac ? kupujacy moze, a sprzedajacy nie ? Ciekawe. Moze osoby ktore tak zachecaja do pojscia z tym do sadu, moze maja jakas wiedze na ten temat, podepra sie konkretnym przykladem, a nie wynikiem wyszukania z googli frazy kilku slow z ktorej nic nie wynika.

          Kupujacy prosil o porady prawne, ale to nie chyba na tym forum, ciekawy przypadek, warto bylo by poznac zakonczenie.

          --- Kolejny post ---

          Nie zapominajmy tez ze zalozenie sprawy kosztuje, prawnik kosztuje, czas kosztuje, nie wiem czy wyjdzie taniej, bo gdybac o wyniku sprawy sobie mozemy, ale tylko tutaj na forum a kto komu pokryje koszty postepowania, to juz sedzia zasadzi

          --- Kolejny post ---

          W supermarketach czesto jest przyklad kiedy cena na polce znaczaco rozni sie od tej przy kasie, hmm, juz widze te kolejki zakladajcych sprawe w sadach. Wydaje mi sie ze predzej zrobia awanture niewinnej kasjerce i sobie pojda. A roznicy w cenie nie zauwaza osoby ktore robia jednorazowo zakupy wysokosci jej miesiecznej pensji.

          Komentarz

          • ramzes63
            Dopiero zaczyna
            • 2009
            • 30

            #80
            Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

            Zamieszczone przez 7four
            Odnosze sie do calego zdania, a nie do pierwszych slow,
            " Nie jestem prawnikiem "- ok, jak szukales to widzisz ze malo przykladow na ten temat jezeli chodzi o postepowanie sklepu.
            " Ale nie udowodni w ten sposob przypadkiem ze lamie prawo " (?) kto, komu co udowodni ?
            " - faktem jest ze sedziemu bardzo ulatwia zadanie. " Ulatwia w czym ?

            Skroty myslowe nie zawsze sa dobrym przekazem

            Rozumiem kupujacego, nie znam stanowiska sklepu w tej sprawie, nie znam regulaminu ( jak ktos pisal ze regulamin jest bezprawny !?)
            gdzie na kazdym kroku kaza nam akceptowac regulaminy, wg. mnie wystarczy zapis ze jezeli z przyczyn technicznych itd... To co da kupujacemu zalozenie sprawy w sadzie, a sklep postapil zgodnie z regulaminem. Gdzie jest napisane w prawie ze umowy nie mozna zerwac ? kupujacy moze, a sprzedajacy nie ? Ciekawe. Moze osoby ktore tak zachecaja do pojscia z tym do sadu, moze maja jakas wiedze na ten temat, podepra sie konkretnym przykladem, a nie wynikiem wyszukania z googli frazy kilku slow z ktorej nic nie wynika.

            Kupujacy prosil o porady prawne, ale to nie chyba na tym forum, ciekawy przypadek, warto bylo by poznac zakonczenie.

            --- Kolejny post ---

            Nie zapominajmy tez ze zalozenie sprawy kosztuje, prawnik kosztuje, czas kosztuje, nie wiem czy wyjdzie taniej, bo gdybac o wyniku sprawy sobie mozemy, ale tylko tutaj na forum a kto komu pokryje koszty postepowania, to juz sedzia zasadzi
            Koszty postępowania sądowego w 99% pokrywa strona przegrana.
            Owszem umowę może zerwać każda ze stron, ale musi ona pokryć ewentualne straty strony przeciwnej. Co łatwo udowodnić np. przy płatności kartą kredytową Visa lub innej tego typu.

            Komentarz

            • mysiaty
              Coś już napisał
              • 2012
              • 95

              #81
              Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

              Zamieszczone przez 7four
              W supermarketach czesto jest przyklad kiedy cena na polce znaczaco rozni sie od tej przy kasie, hmm, juz widze te kolejki zakladajcych sprawe w sadach. Wydaje mi sie ze predzej zrobia awanture niewinnej kasjerce i sobie pojda.
              W tym przypadku nie potrzeba robić awantury, ani iść do sądu.
              Wystarczy spokojna rozmowa i towar jest Twój w cenie jaka była na nim przyklejona , a nie jaka jest u pani w kasie.(sprawdzone w OBI,Decathlonie,Tesco-same "polskie "firmy)
              Bałagan w nie moim sklepie , nie jest moim zmartwieniem.

              Komentarz

              • Kolekcjoner
                Obertroll
                • 2006
                • 18766

                #82
                Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

                Zamieszczone przez 7four
                Odnosze sie do calego zdania, a nie do pierwszych slow,
                " Nie jestem prawnikiem "- ok, jak szukales to widzisz ze malo przykladow na ten temat jezeli chodzi o postepowanie sklepu.
                " Ale nie udowodni w ten sposob przypadkiem ze lamie prawo " (?) kto, komu co udowodni ?
                " - faktem jest ze sedziemu bardzo ulatwia zadanie. " Ulatwia w czym ?

                Skroty myslowe nie zawsze sa dobrym przekazem

                Rozumiem kupujacego, nie znam stanowiska sklepu w tej sprawie, nie znam regulaminu ( jak ktos pisal ze regulamin jest bezprawny !?)
                gdzie na kazdym kroku kaza nam akceptowac regulaminy, wg. mnie wystarczy zapis ze jezeli z przyczyn technicznych itd... To co da kupujacemu zalozenie sprawy w sadzie, a sklep postapil zgodnie z regulaminem. Gdzie jest napisane w prawie ze umowy nie mozna zerwac ? kupujacy moze, a sprzedajacy nie ? Ciekawe. Moze osoby ktore tak zachecaja do pojscia z tym do sadu, moze maja jakas wiedze na ten temat, podepra sie konkretnym przykladem, a nie wynikiem wyszukania z googli frazy kilku slow z ktorej nic nie wynika.

                Kupujacy prosil o porady prawne, ale to nie chyba na tym forum, ciekawy przypadek, warto bylo by poznac zakonczenie.
                Może napisz coś konkretnego, bo póki co bijesz pianę o niczym. Ja sam jestem ciekaw jak to wygląda od strony prawnej - stąd moja wątpliwość wyrażona wyżej.
                "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                Kapitan Wagner

                Komentarz

                • mysiaty
                  Coś już napisał
                  • 2012
                  • 95

                  #83
                  Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

                  Zamieszczone przez MariuszM
                  Czytam i oczom nie wierzę.....
                  Aby wyrwać taniej, po trupach. Szantażem, sądem, obojętnie, aby w portfelu zostało.
                  Chyba trochę przesadzasz.Nie doczytałem nigdzie wcześniej,żeby ktoś zamierzał kogokolwiek mordować.
                  O szantażu też nic nie było.Sąd jest do rozstrzygania takich sporów.
                  Założyciel tego wątku czuje się po prostu oszukany i chce dostać to za co zapłacił.Czy ma prawo?Nie wiem, ale powinien je mieć.
                  Ja go rozumiem i popieram.Jeżeli sklep sprzeda ten towar za 2400 , a nie za 3100, nie zbankrutuje.
                  Może strata jaką poniesie zmobilizuje go do poprawy obsługi klienta.

                  Z drugiej strony, jaka niedroga reklama dla sklepu(3100-2400=700 zł)):
                  sklep oświadcza na tym Forum,że nie poczuwa się do winy, ale w imię dobrych , starych obyczajów kupieckich ,dostarczy klientowi towar za 2400 , na własny koszt i przyzna 15% rabatu na przyszły zakup. :-)

                  Komentarz

                  • człekoupiór
                    Coś już napisał
                    • 2013
                    • 56

                    #84
                    Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

                    Strasznie szybko się ten temat rozwija. Sama sprawa jest dość skomplikowana - nasze ustawodawstwo nie nadąża za rozwojem technicznym życia codziennego, polecam lekturę:

                    Palestra - Pismo Adwokatury Polskiej, czasopismo Palestra, adwokatura, Pismo adwokatury, czasopisma prawnicze, czasopismo prawnicze, czasopismo adwokatury polskiej, miesiczniki prawnicze, czasopismo branowe, adwokatura, adwokat, adwokaci, mecenas, ad

                    A sama sprawa rozbija się o kwestie tego, czy informacja na stronie www. jest ofertą w myśl kodeksu cywilnego, czy tylko zaproszeniem do zawarcia transakcji? Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo puki co są dość podzielone. Szukam wyroków Sądu Najwyższego, ale nie mam lexa, więc nie jest to takie proste.

                    Pytanie tylko, czy dla 700pln warto się przepychać?

                    Komentarz

                    • mysiaty
                      Coś już napisał
                      • 2012
                      • 95

                      #85
                      Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

                      Zamieszczone przez człekoupiór
                      Strasznie szybko się ten temat rozwija. Sama sprawa jest dość skomplikowana - nasze ustawodawstwo nie nadąża za rozwojem technicznym życia codziennego, polecam lekturę:

                      Palestra - Pismo Adwokatury Polskiej, czasopismo Palestra, adwokatura, Pismo adwokatury, czasopisma prawnicze, czasopismo prawnicze, czasopismo adwokatury polskiej, miesiczniki prawnicze, czasopismo branowe, adwokatura, adwokat, adwokaci, mecenas, ad

                      A sama sprawa rozbija się o kwestie tego, czy informacja na stronie www. jest ofertą w myśl kodeksu cywilnego, czy tylko zaproszeniem do zawarcia transakcji? Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo puki co są dość podzielone. Szukam wyroków Sądu Najwyższego, ale nie mam lexa, więc nie jest to takie proste.

                      Pytanie tylko, czy dla 700pln warto się przepychać?
                      Warto.

                      Przecież nie chodzi tylko o 700 pln , przynajmniej mnie.

                      Dzisiaj 700 zł , jutro 7 mln , pojutrze.....

                      Prawo jest byle jakie nie tylko w tej sprawie.

                      Komentarz

                      • Merde
                        Grzeczny i układny podpis
                        • 2008
                        • 7756

                        #86
                        Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

                        Zamieszczone przez mysiaty
                        Ja go rozumiem i popieram.Jeżeli sklep sprzeda ten towar za 2400 , a nie za 3100, nie zbankrutuje.
                        Nabywca za to jak nie kupi, to normalnie mu się świat zawali :-)

                        Z drugiej strony, jaka niedroga reklama dla sklepu(3100-2400=700 zł)):
                        sklep oświadcza na tym Forum,że nie poczuwa się do winy, ale w imię dobrych , starych obyczajów kupieckich ,dostarczy klientowi towar za 2400 , na własny koszt i przyzna 15% rabatu na przyszły zakup. :-)
                        Tania, ale nieskuteczna. Pomyślnie "załatwiony" klient nie trąbi o tym w wątkach takich jak ten. A 15% rabatu to najczęściej sprzedaż grubo poniżej kosztów.
                        I nikt nie jest stratny. Kupujący, bo kupił znacznie taniej niż gdziekolwiek indziej. Państwo - po VAT dostanie. Sprzedawca, bo... oh, wait!

                        PS: Zgadnijcie - kto beknie za ten błąd? Właściciel sklepu czy pracownik, który się pomylił?
                        Ja tego inaczej nie mogę nazwać, jak żerowaniem na cudzej pomyłce.
                        Stawiacie się w ten sposób w jednym rzędzie z sępami z przeróżnych "organizacji", które to wysyłają "propozycję ugody" za każdą niedozwoloną klauzulę w sklepie internetowym.
                        Ostatnio edytowany przez Merde; 14420.
                        I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                        Komentarz

                        • Kolekcjoner
                          Obertroll
                          • 2006
                          • 18766

                          #87
                          Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

                          Zamieszczone przez Merde
                          Tania, ale nieskuteczna. Pomyślnie "załatwiony" klient nie trąbi o tym w wątkach takich jak ten.
                          To prawda że o tym będzie wiedzieć pięć osób na krzyż.
                          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                          Kapitan Wagner

                          Komentarz

                          • mysiaty
                            Coś już napisał
                            • 2012
                            • 95

                            #88
                            Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

                            Zamieszczone przez Merde
                            Nabywca za to jak nie kupi, to normalnie mu się świat zawali :-)
                            Nie zawali. :-)



                            Zamieszczone przez Merde
                            Tania, ale nieskuteczna. Pomyślnie "załatwiony" klient nie trąbi o tym w wątkach takich jak ten. A 15% rabatu to najczęściej sprzedaż grubo poniżej kosztów.
                            I nikt nie jest stratny. Kupujący, bo kupił znacznie taniej niż gdziekolwiek indziej. Państwo - po VAT dostanie. Sprzedawca, bo... oh, wait!
                            Skuteczna ,jeżeli będzie mógł to zamieścić sklep.Nie pisałem, że ma to zrobić klient.

                            Zamieszczone przez Merde
                            PS: Zgadnijcie - kto beknie za ten błąd? Właściciel sklepu czy pracownik, który się pomylił?
                            to są "koszty" prowadzenia DG. za głupiego właściciela nie odpowiadam.

                            Zamieszczone przez Merde
                            Ja tego inaczej nie mogę nazwać, jak żerowaniem na cudzej pomyłce.
                            Ja się z tym nie zgadzam.

                            Zamieszczone przez Merde
                            Stawiacie się w ten sposób w jednym rzędzie z sępami z przeróżnych "organizacji", które to wysyłają "propozycję ugody" za każdą niedozwoloną klauzulę w sklepie internetowym.
                            Delikatnie pisząc, to jakieś nieporozumienie.

                            Komentarz

                            • 7four
                              Uzależniony
                              • 2009
                              • 850

                              #89
                              Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

                              Zamieszczone przez Kolekcjoner
                              Może napisz coś konkretnego, bo póki co bijesz pianę o niczym. Ja sam jestem ciekaw jak to wygląda od strony prawnej - stąd moja wątpliwość wyrażona wyżej.
                              Nie bije piane, tylko nie zrozumialem co pisales i widze ze nie chcesz wyjasnic

                              --- Kolejny post ---

                              Zamieszczone przez człekoupiór
                              Strasznie szybko się ten temat rozwija. Sama sprawa jest dość skomplikowana - nasze ustawodawstwo nie nadąża za rozwojem technicznym życia codziennego, polecam lekturę:

                              Palestra - Pismo Adwokatury Polskiej, czasopismo Palestra, adwokatura, Pismo adwokatury, czasopisma prawnicze, czasopismo prawnicze, czasopismo adwokatury polskiej, miesiczniki prawnicze, czasopismo branowe, adwokatura, adwokat, adwokaci, mecenas, ad

                              A sama sprawa rozbija się o kwestie tego, czy informacja na stronie www. jest ofertą w myśl kodeksu cywilnego, czy tylko zaproszeniem do zawarcia transakcji? Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo puki co są dość podzielone. Szukam wyroków Sądu Najwyższego, ale nie mam lexa, więc nie jest to takie proste.

                              Pytanie tylko, czy dla 700pln warto się przepychać?
                              Może wcześniej nie było desperatów chcących zaoszczędzić podobną sumę walcząc przed sądami

                              --- Kolejny post ---

                              Zamieszczone przez ramzes63
                              Koszty postępowania sądowego w 99% pokrywa strona przegrana.
                              Owszem umowę może zerwać każda ze stron, ale musi ona pokryć ewentualne straty strony przeciwnej. Co łatwo udowodnić np. przy płatności kartą kredytową Visa lub innej tego typu.
                              No niestety nie wiemy kto przegra sprawę.
                              Nie wiem jakie to koszta płacąc kartą Visa ? Zwrot gotówki idzie na kartę. Możesz rozwinąć temat?

                              Komentarz

                              • Kolekcjoner
                                Obertroll
                                • 2006
                                • 18766

                                #90
                                Odp: Zmiana statusu zamówienia przez sklep internetowy

                                Zamieszczone przez 7four
                                Nie bije piane, tylko nie zrozumialem co pisales i widze ze nie chcesz wyjasnic
                                Po prostu pddałem w wątpliwość czy droga sądowa na pewno dla sprzedawcy jest taka wygrana?
                                Jeśli tak jest to pchanie się do sądu z czymś takim (jak niektórzy tu radzą) jest delikatnie mówiąc bez sensu.
                                "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                                Kapitan Wagner

                                Komentarz

                                Pracuję...