Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12158

    #661
    Zamieszczone przez velvia
    To mnie teraz zabiłeś kolego! Idea w polityce jest jak najbardziej wskazana i powiem wprost : dla mnie racja stanu Polski nie jest obojętna i rozumiem,że dla Ciebie patriotyzm to coś zupełnie innego?!? Obrażam innych? Możliwe,ale to tylko tych co sami siebie obrażają mówiąc "o jak mi źle w Polsce,więc gdzieś tam za granicą będzie mi na pewno lepiej,a wrócę dopiero wtedy, jak inni co zostali w kraju zrobią porządek po panowaniu pół wieku komuny".
    nie kolego.

    obraziles np. moja zone, ktora wybrala prace w Holandii, bo dostala mozliwosc, ktorej tutaj by nie miala. nie mowila nic z rzeczy o ktorych piszesz, a wrecz mieszkala przez ostatnie 5 lat w Polsce utrzymujac sie z 1300 do 1800 zl stypendium doktoranckiego a potem pensji adiunkta. nierzadko mocno obracajac kazda zlotowke w sklepie, zeby dotrwac do przyslowiowego pierwszego. nie narzekajac, cieszac sie zyciem, ale tez majac swiadomosc mozliwosci i braku mozliwosci.

    w tym momencie wybrala przeprowadzke, ktora zapewni jej ciekawsza i bardziej perspektywiczna prace nie absorbujaca 24h na dobe, lepsze zarobki (w tym jak dobrze pojdzie swietna emeryture) i swietne warunki socjalne, co nie jest bez znaczenia jak sie ma male dziecko. plus fajne miejsce do zycia i wychowania dziecka, ktore ma szanse nauczyc sie wielu jezykow obcych, poznac inne srodowisko i zyc w znacznie bezpieczniejszym otoczeniu.

    ja tytulem tej decyzji rzucam moja prace (niezle platna, nieglupia i ktora lubie) i jade jako opiekunka do dziecka i szukac dopiero tam jakiejs pracy, zeby miec co robic i dokladac do utrzymania domu. tak samo jak rok temu zostalem w domu z dzieckiem, bo to zona miala prace a ja nie. co, uwierz mi, nie jest decyzja ani latwa, ani dobra w konsekwencji, ale bylo koniecznoscia zyciowa.


    a Ty to wszystko kilka postow wczesniej podsumowales jako tchorzostwo i skwitowales kategoryczna opinia.

    napisalbym Ci w tym momencie cos bardzo obrazliwego, ale nie chce zostawiac brudu na forum publicznym. wierze, ze sam sobie pare rzeczy przemyslisz i skonczysz z wypisywaniem takich bredni
    Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • kami74
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1492

      #662
      Niektórzy zyja dla ideałów a niektórzy chca tylko w miare spokojnie i komfortowo przeżyć swój czas czy w kraju czy zagranicą.
      Ani jedni ani drudzy nie zasluguja na potepienie ze wzgledu na swój wybór. pozdrawiam
      5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
      MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

      później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

      Komentarz

      • Skipper
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 1112

        #663
        akustyk ale mu tego nie tlumacz... to pewien chory kompleks polskosci na ktorym od stuleci pogrywaja sobie wszyscy wykorzystujac to przeciw rzeczywistemu interesowi Rzeczypospolitej... bo ci co wyjechali kiedys wroca przywozac ze soba nie tylko worki z kasa ale przedewszystkim doswiadczenia pozwalajace lepiej zrozumiec wolny rynek i tym czym kraj XXIw byc powinien.

        dlaczego anachronizm rozumowania to jedyny przepis na bycie patriota?

        ja jezdze ponad 250km w obie strony by glosowac w wyborach ale przeciez mieszkam w niemczech wiec w mysl tego rozumowania patriota byc nie moge...
        nie sztuka jest polec jak i nie sztuka jest uciec... ale nie przyszlo ci velvia kiedys do glowy ze moze dla wielu z tych ludzi jest odwrot taktyczny, by nabrac sil, srodkow,doswiadczenia tak by gdy dojdzie do decydujacego starcia o Polskosc byc gotowym i wygrac? dlaczego w Polsce szlachetna jest tylko walka i przegrana z przewazajacymi silami wroga a nie madre decyzje pozwalajace w efekcie koncowym osiagnac wiecej bez marnowania zasobow?
        vide postawa polski, czech, estonii i kilku innych panstw przy problemie amerykanskich wizi efekcie koncowym tego problemu...
        choc ja akurat popieram nasze zaangazowanie militarne w swiecie...
        Ostatnio edytowany przez Skipper; 6441.


        EOS Digital 17-200; f/1.4; f1.8; f/4; ; IS; Speedlite 580EX + Apple

        Komentarz

        • snowboarder
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1358

          #664
          Zamieszczone przez akustyk
          rozpanoszenie sie metod PIS-u polegajacych na domniemaniu winy (przyslowiowe "najpierw kastruja, a potem sprawdzaja czy nie wielblad") odbywa sie za przyzwoleniem spoleczenstwa. tego moheru, ktory nadal dzielnie tkwi przy wodzu. z demokratycznym panstwem prawa nie ma to nic wspolnego
          Juz myslalem, ze nikt tego nie widzi... To jest wlasnie zamach na demokracje,
          cofniecie Polski do epoki komunizmu, z ktorym tak rzekomo walcza.
          Aktualny rzad nie robi nic ( co dla wielu z was jest zaleta - to juz
          kompletna zenada) poza jatrzeniem, wprowadzaniem sztucznych podzialow,
          napuszczaniem jednych na drugich, szukaniem wrogow. Tkwieniem
          w jakichs kompletnych oparach absurdow z przeszlosci. Wszystko to
          sluzy tylko jednemu - odwroceniu uwagi od rzeczy waznych, od wspolnego
          dobra, od przyszlosci. Typowe zagrywki polityczne i mydlenie oczu
          w jednym tylko celu - zachowac wladze jak najdluzej.
          Mrozek musi miec straszny ubaw, gdy jego dziela wrecz idealnie
          zaczynaja pasowac ZNOWU do wszystkiego co sie dzieje naokolo...
          Zerknijcie na link muflona, to przerazajace, ze zamiast o tym,
          dyskutujecie o szczegolach. Wy bedziecie dyskutowac, a oni beda
          kolejnymi malymi, czesto niewidocznymi krokami robic
          z tego kraju coraz wieksza paranoje... Juz slyszalem pare razy
          rozmawiajac przez telefon z Polska, gdy rozmawiajacy wspomnieli
          calkiem serio o podsluchiwaniu! Juz ten fakt, ze komus w ogole to
          przyszlo do glowy jest znaczacy.

          AKustyk - trzymam kciuki!

          Komentarz

          • velvia
            Dopiero zaczyna
            • 2007
            • 31

            #665
            Zamieszczone przez akustyk
            nie kolego.
            ...
            napisalbym Ci w tym momencie cos bardzo obrazliwego, ale nie chce zostawiac brudu na forum publicznym. wierze, ze sam sobie pare rzeczy przemyslisz i skonczysz z wypisywaniem takich bredni
            Wiesz to co opisałeś bardzo przypomina mi historię mojej siostry,która najpierw studiowała biotechnologię notabene we Wrocławiu,a później wyjechała do Belgii i Holandii robić doktorat. Dzisiaj jest już doktorem,wykłada na uczelni i pracuje w jakimś renomowanym laboratorium.I wszystko jest OK-ma kasę,mieszkanie,samochód i inne "nabytki",więc ma to o czym marzy się innym.Jest jedno "ale" z którym nie mogę pogodzić -ZAPOMNIAŁA,ŻE JEST POLKĄ...,bo Polska dla niej to już tylko kraj na mapie i nawet nie chciało się jej przyjechać kiedyś na mój ślub.Sorry,ale takich "polaczków" nigdy nie będę szanował,a takich jest wielu, co tylko ograniczają wartość swojego bytu do ilości zer na koncie.I z ich ust słychać najwięcej słów krytyki pod adresem Polski,że jest źle.Tak,nie zaprzeczam, jest źle,ale jak ma być dobrze skoro najwięksi krytycy Polski wykazują całkowicie pasywną postawę i nie robią nic,żeby tą sytuację zmienić tylko wyjeżdżają z kraju-przecież to jest nonsens i paradoks : pokazać palcem i co,"samo ma się samo zrobić"?

            W Polsce nigdy nie będzie dobrze jak kapitał ludzki ucieknie za granicę i będzie pracował na dobrobyt innego państwa.Nie zmienią tego worki z kasą przywiezione z zachodu,bo to tylko "prowiant". Owszem, zgodzę się z doświadczeniem nabytym na zachodzie,tylko nie oszukujmy się,kto prędzej przywiezie z powrotem do Polski doświadczenie:ten ze zmywaka,czy ten z doktoratem-dla mnie jest to oczywiste.

            I tak zostanę w Polsce i przy swoim zdaniu,mimo tego,że "akustyk" napisałby mi coś bardzo obraźliwego,gdyby nie to,że jest to forum publiczne...
            I swoją drogą z dylematem wyjazdu zmagałem się dość dawno temu i możesz mi wierzyć "akustyk" lub nie,ale tą kwestię mam dokładnie przemyślaną,a forum służy do wymiany poglądów i nawet jeżeli z nimi się nie zgadzasz,to nie muszą to być od razu brednie...chyba,że po "białorusku" pojmujesz wolność wypowiedzi...

            Komentarz

            • sniper88
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1156

              #666
              Zamieszczone przez velvia
              Jest jedno "ale" z którym nie mogę pogodzić -ZAPOMNIAŁA,ŻE JEST POLKĄ...,bo Polska dla niej to już tylko kraj na mapie(...).Sorry,ale takich "polaczków" nigdy nie będę szanował,a takich jest wielu, co tylko ograniczają wartość swojego bytu do ilości zer na koncie.
              I bardzo dobrze zrobila, to jest tylko i wylacznie JEJ wybor, i JEJ zycie, a nie TWOJE! Nie mozesz tego pojac, ze kazdy ma prawo do zycia w miejscu ktore sobie wybierze? Ja tez urodzilem sie w Polsce i jedyne co moge powiedziec to fakt ze sie ciesze ze nie trafilem gorzej, ale z 2 strony zaluje ze nie trafilem lepiej. Jezeli sobie zapracuje (znajomoscia jezyka, wyksztalceniem) i bede mial mozliwosc to tez sie pozegnam z tym krajem. Denerwuja Cie takie osoby, ale jakos ani razu nie wytknales problemu polaczkow w kraju-ludzi nierobotnych ktorzy wola zyc z zasilkow zamiast uczciwie zapracowac (bo im sie to nie oplaca), ludzi ktorzy potrafia ukladac chodnik przed blokiem przez 2miesiace, bo pracuja na godziny czyli 9.5h lezymy a 0.5h wypada popracowac bo plecy juz bola. To jakos Ci nie przeszkadza bo o tym ani raz nie wspomniales, a to dziwne
              WWW | 500px | IG
              Semper in altum

              Komentarz

              • Skipper
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1112

                #667
                i widzisz dochodzimy do sedna... twoj stosunek do ludzi ogniskuje sie w okol twojego doswiadczenia z siostra, ale nie mozesz przez ten pryzmat jakis swoich traum oceniac innych...

                ludzie z tego kraju nie wyjezdzaja bez powodu a co do doswiadczenia jakie przywioza to nie lekcewaz ludzi bo bys sie mogl zdziwic... koniec koncow to nie profesorowie wbieraja rzady ale tzw cytujac Kurskiego"ciemna masa" i im wiecej ta "ciemna masa" zdobedzie wolnorynkowego doswiadczenia tym lepiej dla tego kraju.
                tyle ze by to zrozmiec trzeba szerszego spojrzenia ktorego tobie najwyrazniej brakuje....


                EOS Digital 17-200; f/1.4; f1.8; f/4; ; IS; Speedlite 580EX + Apple

                Komentarz

                • Viracocha
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 853

                  #668
                  Zamieszczone przez velvia
                  Jest jedno "ale" z którym nie mogę pogodzić -ZAPOMNIAŁA,ŻE JEST POLKĄ...,bo Polska dla niej to już tylko kraj na mapie i nawet nie chciało się jej przyjechać kiedyś na mój ślub.
                  Może siostra cię po prostu nie lubi...
                  Ostatnio edytowany przez Viracocha; 68.

                  Komentarz

                  • Tomasz Golinski
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 8623

                    #669
                    Zamieszczone przez sniper88
                    Racja, ale jak mu dasz wielka dotacje od zbiorow to zacznie popi3przac jak nigdy wczesniej
                    Owszem - siejąc to, co nie jest nikomu potrzebne. Gdyby było potrzebne - sprzedałby to bez dotacji. A do tego ci, którzy sieją rzeczy potrzebne będą musieli płacić większe podatki na tego co sieje złe.

                    Jakos nie wierze zeby zmniejszono podatki, zasilkow zlikwidowac sie nie da (chyba sam w to nie wierzysz), wiec kasa poszla by po prostu na cos innego.
                    Piszesz w trybie bezosobowym, więc nie wiem o kim. Nie wierze, że PO,PIS itd. zmniejszy podatki. Ale UPR by zmniejszył drastycznie.

                    A jak i tak nikt nie kupi? Zlikwidowalbys np. pkp przewozy regionalne? No i co Ci wtedy ludzie powiedza, jak nawet busom nie oplaca sie na ich trasie jezdzic?
                    Oczywiście, że bym zlikwidował PKP i to całe! Torowiska to największa przeszkoda w rozwoju miast. I natychmiast busom by się zaczęło opłacać. W najgorszym wypadku - wioska zrzuci się na malucha za 100zł.

                    Niee, likwidacja sluzby zdrowia i edukacji nie wiaze sie z kosztami, w koncu ludzie umieraja za friko a debile moga zyc na drzewach Bez przesady, tu to przegiales moim zdaniem
                    Mówiłem o likwidacji ministerstwa zdrowia. Szpitale oczywiście należy sprywatyzować - dokładnie tak, jak sprywatyzowano weterynarię. Nie słyszałem, żeby ktoś się skarżył na problem z dostępem do weterynarza lub żeby weterynarz zbierał łapówki...

                    Tylko trzeba bylo pomordowac i potorturowac troche osob zeby sie nie rzucali ze jest bieda i zamordyzm (30.000 torturowanych, ok 4000 zabitych/zaginiętych)
                    Ale jesteś świadom że powtarzasz komunistyczną propagandę? W Chile trwała wojna domowa. To tak jakby oskarżać Amerykanów, że zabili setki tysięcy Niemców w II WŚ, albo że Polacy pod dowództwem gen. Rozwadowskiego pogonili Bolszewików spod stolicy w 1920.

                    Ale te kase trzeba zebrac, a jak nikt Ci nic nie zwroci to sobie myslisz aaa, pi3rdole nie robie, i nie ma nic. Przyklad: chcialem sie nauczyc flasha, patrze ksiazka 100zl, to stwierdzilem, ze za drogo jak dla mnie tyle wydac na jedna ksiazke, skoro i tak sie moze do niczego nie przydac, rodzice powiedzieli, ze jak kupie to mi oddadza polowe pieniedzy, kupilem i teraz wiem ze sie oplacalo. A bez dofinansowania od rodzicow (podstaw UE) ja (podstaw polska) mialbym 50zl bym pewnie wydal na cos glupiego, albo bym nie wydal i trzymal je dalej, zamiast sie za nie czegos pozytecznego nauczyc.
                    Cóż - ja twierdzę, że osoby skłonne do ryzyka i dynamiczne (jak nasz Skipper ) powinny sobie lepiej radzić. A w systemie dotacyjnym premiowani są mniej dynamiczni właśnie


                    Zamieszczone przez snowboarder
                    Juz myslalem, ze nikt tego nie widzi... To jest wlasnie zamach na demokracje
                    Właśnie z niecierpliwością czekam aż ktoś dokona prawdziwego zamachu na demokrację i wprowadzi monarchię absolutną.
                    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                    Komentarz

                    • sniper88
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 1156

                      #670
                      Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                      Owszem - siejąc to, co nie jest nikomu potrzebne.
                      A kto powiedzial ze niepotrzebne;> Sialby to, za co by dostawal dotacje
                      Gdyby było potrzebne - sprzedałby to bez dotacji. A do tego ci, którzy sieją rzeczy potrzebne będą musieli płacić większe podatki na tego co sieje złe.
                      Tyle ze o ile zauwazyles dzisiaj do plodow rolnych i tak musi panstwo doplacac, bo sa takie ceny Wolny rynek sie to nazywa, jak dla mnie jest super, ale z polskich rolnikow tacy gospodarze (mowie ogolnie) jak ze mnie kosmonauta, wiec polsce jako klientowi bardziej sie oplaca kupowac za granica. Tyle ze polski jako kraju nie stac na utrzymywanie polowy rolnikow za bezcen wiec ich dotuje w zamian za plony...
                      Piszesz w trybie bezosobowym, więc nie wiem o kim. Nie wierze, że PO,PIS itd. zmniejszy podatki. Ale UPR by zmniejszył drastycznie.
                      Nie bede temu przeczyl, bo i pewnie masz racje-jest tylko jeden wielki problem. Czy UPR bedzie w stanie potem zapanowac nad gospodarka i budzetem? Oczywiscie ze sie zwieksza obroty, ale to troche bedzie trwalo, nikt z dnia na dzien firmy nie powiekszy, za to wydatki na adm i inne podobne sa niemozliwe do ograniczenia nawet w skali KILKU miesiecy-cos takiego mozna zrobic, ale jak sie ma deflacje a nie inflacje, bo inaczej masz bombe ktora jak masz szczescie nie wybuchnie i przyniesie Ci kokosy (nie przecze), ale szanse na to ze ona jest niewypalem sa bardzo nikle.

                      Oczywiście, że bym zlikwidował PKP i to całe! Torowiska to największa przeszkoda w rozwoju miast. I natychmiast busom by się zaczęło opłacać. W najgorszym wypadku - wioska zrzuci się na malucha za 100zł.
                      To przedstawie swoje rozumowanie (wersja pesymistyczna dla Twoich zalozen) po kolei:
                      Prywatyzuje PKP (cale):
                      1) Przewozy ludzi: przejmuje je prywatna firma i rzuca cene X zl-za drogo dla pasazerow, wiec nie korzystaja, alternatywa BUS. skomercjalizowane rejonowe PKP upada (nie stac go na przewoz ludzi ponizej kosztow, a do tego jeszcze nikt nie jezdzi wiec firma zamyka polaczenie). BUS jako ze dba o klientow to stara sie ciac koszty, wiec mamy tragiczna jakosc polaczen (ale zawsze jest), ktora i tak kosztuje dla mieszkancow za duzo (wioska ma 400os, 200korzysta z transp. do miasta-50km a w dodatku jezdza o roznych porach).
                      Efekt jest taki ze mieszkancy zaczynaja truc dupe (sorry za wyrazenie) iz nie maja jak jezdzic do pracy, dzieci do szkoly itp itd bo jest za drogo-efekt panstwo musi jakos to dotowac, ale jak skoro przewoznik jest prywatny? Musi dac rodzinom: mamy zasilek i w tym momencie jest bydlo ze pan X go dostaje a pan Y juz nie...
                      2) Przewoz towarow (imo strategiczny dla panstwa):
                      przewoznik mowi ze musi na transporcie zarobic, wiec cena to sa koszty utrzymania trakcji, paliwo itp. +zarobek. I to +zarobek to jest tyle wiecej ile panstwo musi zaplacic za transport dla siebie niezbedny, to jest to czego nie musialo placic jak bylo wlascicielem przewoznika. Nie powiem juz ze zawsze moze byc tak, iz nikt nie bedzie chcial przewozic towarow panstwowych, a wtedy to juz jest nie lada klopot
                      Mówiłem o likwidacji ministerstwa zdrowia. Szpitale oczywiście należy sprywatyzować - dokładnie tak, jak sprywatyzowano weterynarię. Nie słyszałem, żeby ktoś się skarżył na problem z dostępem do weterynarza lub żeby weterynarz zbierał łapówki...
                      A slyszales ze np na wsi jak zwierze zachoruje to idzie na mieso? Z ludzmi tak samo chyba nie zrobisz, a jak zauwazyles nie kazdego stac na weterynarza...
                      Mozna zrobic tak jak w finlandii: panstwo ustala (UCZCIWIE) jakie sa ceny swiadczen, a szpital (UCZCIWIE) te ceny respektuje, bo na tym zarabia, nie ma strat, a poza tym cen nie podniesie w znaczacym stopniu bo ma konkurencje. Pacjent idzie do szpitala a placi za to panstwo.

                      Ale jesteś świadom że powtarzasz komunistyczną propagandę? W Chile trwała wojna domowa. To tak jakby oskarżać Amerykanów, że zabili setki tysięcy Niemców w II WŚ, albo że Polacy pod dowództwem gen. Rozwadowskiego pogonili Bolszewików spod stolicy w 1920.
                      Hmmm Narodowa Komisja do Spraw Więźniów Politycznych i Tortur byla tworem komunistycznym? Ciekawe Poza tym nie myl pojec, mordowanie (i torturowanie) przeciwnikow politycznych to nie to samo co zabijanie:
                      bojowkarzy (wojna domowa)
                      zolnierzy (obie wojny)
                      Poza tym bojowkarzy i zolnierzy zabijalo sie ogolnie rzecz biorac w walce, a nie wiezieniach Ale to taka mala dygresja
                      Cóż - ja twierdzę, że osoby skłonne do ryzyka i dynamiczne (jak nasz Skipper ) powinny sobie lepiej radzić. A w systemie dotacyjnym premiowani są mniej dynamiczni właśnie
                      Nie mozesz zakladac, ze wszyscy beda ryzykowac, bo nie wszystkich na to stac: i wlasnie po to sa dotacje
                      Właśnie z niecierpliwością czekam aż ktoś dokona prawdziwego zamachu na demokrację i wprowadzi monarchię absolutną.
                      Jakbym rozmawial ze swoim kolega A teraz pytanie za 100pktow:
                      co zrobisz jak Ci sie trafi ulegly, latwy do manipulowania i niezdolny do podejmowania decyzjii kretyn ktory kocha mordowac (ot taki brutalny przyklad) Pewnie bedziesz mu zacnie sluzyl

                      EDIT:// Ooo znalazlem piekny przyklad: co powiesz na pana Roberta Mugabe Nikt nie da Ci gwarancji, ze w monarchii absolutnej ktos taki nie dojdzie do wladzy, ale w sumie w tym miesiacu inflacja w Zimbabwe spadla do 6500%, wiec nie jest tak zle...
                      Ostatnio edytowany przez sniper88; 10488.
                      WWW | 500px | IG
                      Semper in altum

                      Komentarz

                      • Tomasz Golinski
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 8623

                        #671
                        Zamieszczone przez sniper88
                        A kto powiedzial ze niepotrzebne;> Sialby to, za co by dostawal dotacje
                        Skoro dotacje były potrzebne, znaczy że produkcja była nieopłacalna, więc szkodliwa dla gospodarki.

                        Tyle ze o ile zauwazyles dzisiaj do plodow rolnych i tak musi panstwo doplacac, bo sa takie ceny
                        Raczej dokładnie na odwrót. Są takie ceny, bo państwo dopłaca. Wcale nie musi.
                        Wolny rynek sie to nazywa, jak dla mnie jest super
                        Jaki wolny rynek? W Polsce (i UE) nic takiego nie ma.

                        Nie bede temu przeczyl, bo i pewnie masz racje-jest tylko jeden wielki problem. Czy UPR bedzie w stanie potem zapanowac nad gospodarka i budzetem?
                        Nad gospodarką - nie. Bo nie zamierza panować nad gospodarką. Na tym właśnie cały numer polega - nie należy panować nad gospodarką. Jeśli prowadzisz firmę, to chyba nie chcesz by jakiś polityk nad Tobą panował? A nad budżetem zapanują łatwo. Małe podatki na wojsko, policję, sądy oraz spłatę długów i zobowiązań. Spójrz na bieżący budżet, jak niewielką jego część te działy pochłaniają.

                        za to wydatki na adm i inne podobne sa niemozliwe do ograniczenia nawet w skali KILKU miesiecy-cos takiego mozna zrobic, ale jak sie ma deflacje a nie inflacje, bo inaczej masz bombe ktora jak masz szczescie nie wybuchnie i przyniesie Ci kokosy (nie przecze), ale szanse na to ze ona jest niewypalem sa bardzo nikle.
                        Nie rozumiem, czemu nie można wręczyć wypowiedzeń 90% urzędników. Nie łapię też co ma do tego deflacja (która jest zresztą naturalnym stanem gospodarki).

                        Efekt jest taki ze mieszkancy zaczynaja truc dupe (sorry za wyrazenie) iz nie maja jak jezdzic do pracy, dzieci do szkoly itp itd bo jest za drogo-efekt panstwo musi jakos to dotowac, ale jak skoro przewoznik jest prywatny?
                        Błąd. Państwo nie musi i nie powinno tego dotować. Nie jest to funkcją państwa. I to dotyczy wszystkich następnych spraw.

                        A slyszales ze np na wsi jak zwierze zachoruje to idzie na mieso? Z ludzmi tak samo chyba nie zrobisz, a jak zauwazyles nie kazdego stac na weterynarza...
                        I nie każdego stać na lekarza. Nie każdego stać na chleb. Nie każdego stać na mieszkanie. Nie każdego stać na aparat. I co?

                        Mozna zrobic tak jak w finlandii: panstwo ustala (UCZCIWIE) jakie sa ceny swiadczen, a szpital (UCZCIWIE) te ceny respektuje, bo na tym zarabia, nie ma strat, a poza tym cen nie podniesie w znaczacym stopniu bo ma konkurencje. Pacjent idzie do szpitala a placi za to panstwo.
                        Chyba nie piszesz poważnie? Jakie państwo kiedykolwiek zrobiło cokolwiek UCZCIWIE? I czemu ma za leczenie płacić państwo?

                        Hmmm Narodowa Komisja do Spraw Więźniów Politycznych i Tortur byla tworem komunistycznym? Ciekawe Poza tym nie myl pojec, mordowanie (i torturowanie) przeciwnikow politycznych to nie to samo co zabijanie:
                        bojowkarzy (wojna domowa)
                        zolnierzy (obie wojny)
                        Poza tym bojowkarzy i zolnierzy zabijalo sie ogolnie rzecz biorac w walce, a nie wiezieniach Ale to taka mala dygresja
                        No własńie mylisz pojęcia - podając ilość ofiar śmiertelnych wojny (i to głównie są to ofiary po stronie Pinocheta). Ponadto - dla gospodarki to nie ma znaczenia i nie wiem, czemu o tym piszesz.

                        Nie mozesz zakladac, ze wszyscy beda ryzykowac, bo nie wszystkich na to stac: i wlasnie po to sa dotacje
                        Zgadzam się. Dlatego można prowadzić firmę, albo pracować w firmie.

                        Zamieszczone przez sniper88
                        Jakbym rozmawial ze swoim kolega A teraz pytanie za 100pktow:
                        co zrobisz jak Ci sie trafi ulegly, latwy do manipulowania i niezdolny do podejmowania decyzjii kretyn ktory kocha mordowac (ot taki brutalny przyklad) Pewnie bedziesz mu zacnie sluzyl
                        Cóż. Zdaża się głupi król. Jednak każdy król jest śmiertelny, a głupota ludu oraz tzw. większości jest stała i nieusuwalna. Jakoś w historii Polski tak się składa, że władza królewska była dużo lepsza niż demokratyczna. Nawet Kwaśniewski byłby lepszym królem niż to co teraz mamy. Przynajmniej nie musiałby zajmować szkodliwymi dyrdymałami jak dopłaty, zasiłki, kiełbasa wyborcza, reelekcja, ciepła posadka po kadencji itd.
                        30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                        Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                        Komentarz

                        • sniper88
                          Pełne uzależnienie
                          • 2007
                          • 1156

                          #672
                          Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                          Skoro dotacje były potrzebne, znaczy że produkcja była nieopłacalna, więc szkodliwa dla gospodarki.
                          Tak sie sklada, ze akurat plody rolne sa niezbedne do zycia Raczej nie mozesz sobie pozwolic zeby ich nikt nie wytwarzal
                          Raczej dokładnie na odwrót. Są takie ceny, bo państwo dopłaca. Wcale nie musi.
                          Jaki wolny rynek? W Polsce (i UE) nic takiego nie ma.
                          Jest na tyle wolny ten rynek, ze wlasciciele gigantycznych gospodarstw z zachodu potrafia to samo wyprodukowac duzo taniej niz w polsce, wiec teoretycznie to od nich powinnismy kupowac, ALE mamy tylu rolnikow, ze oni by przeszli na panstwowe zasilki, na co znowu nas nie stac. A ze nasi rolnicy sa nienajlepsi w interesach to szanse sa marne ze dorownaja zachodniej konkurencji, wiec jest klopot.
                          Nad gospodarką - nie. Bo nie zamierza panować nad gospodarką. Na tym właśnie cały numer polega - nie należy panować nad gospodarką. Jeśli prowadzisz firmę, to chyba nie chcesz by jakiś polityk nad Tobą panował? A nad budżetem zapanują łatwo. Małe podatki na wojsko, policję, sądy oraz spłatę długów i zobowiązań. Spójrz na bieżący budżet, jak niewielką jego część te działy pochłaniają.
                          Zaraz do tego przejde*
                          Nie rozumiem, czemu nie można wręczyć wypowiedzeń 90% urzędników. Nie łapię też co ma do tego deflacja (która jest zresztą naturalnym stanem gospodarki).
                          A oczywiscie ze mozna, tylko wiesz jakie to ma dla nas konsekwencje?
                          a) robi sie jeden wielki burdel w panstwie, i zamiast pracujacych urzedasow masz kilkaset tysiecy bezrobotnych ktorym musisz wyplacac zasilek
                          b) spacyfikujesz ich, to kraje sasiedzkie (a na pewno unia) blokuja swoje rynki i wprowadzaja embargo na wszystko: efekt-mamy 2 tygodnie i jestesmy 100% bankrutem (dokladnie na taki okres nasze panstwo jest samowystarczalne).
                          Błąd. Państwo nie musi i nie powinno tego dotować. Nie jest to funkcją państwa. I to dotyczy wszystkich następnych spraw.
                          Sa dziedziny rynku/gospodarki, ktore z definicji sa nieoplacalne, a zarazem niezbedne, wiec jednak dotacje momentami sa potrzebne

                          I nie każdego stać na lekarza. Nie każdego stać na chleb. Nie każdego stać na mieszkanie. Nie każdego stać na aparat. I co?
                          Kilka postow temu napisalem: ludzie umieraja za friko....
                          Chyba nie piszesz poważnie? Jakie państwo kiedykolwiek zrobiło cokolwiek UCZCIWIE? I czemu ma za leczenie płacić państwo?
                          Pisze powaznie, tak-np. Finlandia, ma placic bo to do jego budzetu odprowadza sie skladki, a zebys nie mogl powiedziec ze to nierealne to Ci napisze od razu, ze w Finlandii to sie sprawdza bez zarzutu
                          No własńie mylisz pojęcia - podając ilość ofiar śmiertelnych wojny (i to głównie są to ofiary po stronie Pinocheta). Ponadto - dla gospodarki to nie ma znaczenia i nie wiem, czemu o tym piszesz.
                          To kto torturowal 30.000 opozycjonistow za rzadow Pinocheta Chyba teraz Ty sobie zartujesz Dla gospodarki nie ma znaczenia: no to skoro 30.000 nie robi zadnej roznicy to zamknijmy wszystkich, a co sie bedziemy ograniczac: wolny ma byc krol i jego swita a reszta niech spi3prza, albo ich pozamykamy- NIE DA SIE TAK

                          Cóż. Zdaża się głupi król. Jednak każdy król jest śmiertelny, a głupota ludu oraz tzw. większości jest stała i nieusuwalna. Jakoś w historii Polski tak się składa, że władza królewska była dużo lepsza niż demokratyczna. Nawet Kwaśniewski byłby lepszym królem niż to co teraz mamy. Przynajmniej nie musiałby zajmować szkodliwymi dyrdymałami jak dopłaty, zasiłki, kiełbasa wyborcza, reelekcja, ciepła posadka po kadencji itd.
                          Taa, tyle ze jeden glupi krol to jest cale moje dorosle zycie...jakby na to nie patrzec nie stac mnie na to zeby zyc przez kilkadziesiat lat w uciscnieniu, bo przeciez ten tyran i tak umrze, a po nim MOZE przyjdzie ktos lepszy.


                          *Hmm z tego co piszesz to twoja wizja panstwa przedstawia sie tak:
                          Wszyscy placa maly podatek w ramach ktorego zapewniamy tylko i wylacznie bezpieczenstwo i sprawiedliwosc, a co do reszty to robta co chceta. Fajny pomysl tylko jakbys nie zauwazyl tak bylo.....w sredniowieczu i kilku wiekach pozniejszych I jakbys zauwazyl to:
                          a) byl to okres ograniczania swobod obywatelskich/nieustannego lamania praw czlowieka
                          b)rozwoj technologii byl znikomy (nastapilo to dopiero wraz z 1rew. przemyslowa)
                          c)jakos nikt nie plakal za powrotem starych praktyk, a zarazem niewielu dzisiaj za tym teskni, i nie mow mi ze jestem ciemna masa z ludu Wladca absolutny to jest wlasnie podjecie takiego ryzyka o jakim ty mowiles w temacie niedofinansowywanych inwestycji.
                          Jeden podejmie i zarobi, drugi podejmie i zbankrutuje->wyladuje na bruku, a trzeci nie podejmie ryzyka i poczeka na dotacje, dzieki czemu albo troche zarobi, albo troche straci. Nie da sie tak ryzykowac z panstwem, ze albo bedziemy mieli gitez, albo przesrane, ja przynajmniej wole zloty srodek, nawet gdyby byl blizej opcji przestane.
                          Ostatnio edytowany przez sniper88; 10488.
                          WWW | 500px | IG
                          Semper in altum

                          Komentarz

                          • Janusz Body
                            Moderator
                            • 2004
                            • 5757

                            #673
                            Z królem to jest wyjście - opisane zresztą w jakiejś amerykańskiej powieści sci-fi, która nomen-omen dzieje się w Polsce. Króla wybiera się na 5 lat a potem ciemny lud w głosowaniu powszechnym decyduje czy króla ściąć czy puścić wolno. O ile dobrze pamiętam to w tej nowelce rzecz dzieje się na trybunie na Helu w momencie wystrzelenia kolejnego satelity po którym to król Maciuś Piąty oznajmia, że ten launching kończy proces przejęcia przez Polskę pełnej kontroli nad pozostałą częścią planety.

                            Ale fajny wątek. Nie sądziłem, że jest aż tak źle... Co poniektóre poglądy jakoś nawet nie śmieszne a straszne się wydają. Zwłaszcza te o tchórzostwie tych co mieli odwagę wyjechać.

                            Akustyk 3maj się w tym kraju gdzie jak mówią to mnie się zdaje, że cały czas przeklinają hot verdumt (czy jakoś tak)

                            Janusz,
                            Old enough to know better - but I do it anyway.

                            Komentarz

                            • akustyk
                              gajowy
                              • 2004
                              • 12158

                              #674
                              Zamieszczone przez Janusz Body
                              Akustyk 3maj się w tym kraju gdzie jak mówią to mnie się zdaje, że cały czas przeklinają hot verdumt (czy jakoś tak)
                              dank, mijnheer Janusz!

                              byle coffee shopy byly, to jakos sie czlowiek zawsze dogada 8)
                              www albo tez flickr

                              Komentarz

                              • velvia
                                Dopiero zaczyna
                                • 2007
                                • 31

                                #675
                                Zamieszczone przez sniper88
                                I bardzo dobrze zrobila, to jest tylko i wylacznie JEJ wybor, i JEJ zycie, a nie TWOJE! Nie mozesz tego pojac, ze kazdy ma prawo do zycia w miejscu ktore sobie wybierze? Ja tez urodzilem sie w Polsce i jedyne co moge powiedziec to fakt ze sie ciesze ze nie trafilem gorzej, ale z 2 strony zaluje ze nie trafilem lepiej. Jezeli sobie zapracuje (znajomoscia jezyka, wyksztalceniem) i bede mial mozliwosc to tez sie pozegnam z tym krajem. Denerwuja Cie takie osoby, ale jakos ani razu nie wytknales problemu polaczkow w kraju-ludzi nierobotnych ktorzy wola zyc z zasilkow zamiast uczciwie zapracowac (bo im sie to nie oplaca), ludzi ktorzy potrafia ukladac chodnik przed blokiem przez 2miesiace, bo pracuja na godziny czyli 9.5h lezymy a 0.5h wypada popracowac bo plecy juz bola. To jakos Ci nie przeszkadza bo o tym ani raz nie wspomniales, a to dziwne
                                Nie wspomniałem,bo nie ma o czym wspominać.Lewy element,który utrzymuje się z różnorakich zasiłków i nie zasługuje w ogóle na kliknięcie w klawisz. I tyle w tym temacie.Nie wiem czy w Krakowie ludzie układają chodnik przed blokiem przez 2 miesiące,ale wiem,że przed moim blokiem ułożyli w takim czasie,że nie zdążyłem zobaczyć,jak i kiedy to zrobili.W ogóle nie wiem w jakim kontekście poruszasz te patologie?


                                Zamieszczone przez Skipper
                                i widzisz dochodzimy do sedna... twoj stosunek do ludzi ogniskuje sie w okol twojego doswiadczenia z siostra, ale nie mozesz przez ten pryzmat jakis swoich traum oceniac innych...
                                ludzie z tego kraju nie wyjezdzaja bez powodu a co do doswiadczenia jakie przywioza to nie lekcewaz ludzi bo bys sie mogl zdziwic... koniec koncow to nie profesorowie wbieraja rzady ale tzw cytujac Kurskiego"ciemna masa" i im wiecej ta "ciemna masa" zdobedzie wolnorynkowego doswiadczenia tym lepiej dla tego kraju.
                                I właśnie odchodzisz od sedna,bo zarzuciłeś mi,że piszę o rzeczach o których nie mam pojęcia,a to właśnie prosty przykład z życia mojej rodziny wzięty.Ale nie szukając daleko to masz kolejny,żebyś nie osądzał przez jakiś jedyny pryzmat:wychowawca ze średniej chciał zrobić spotkanie naszej byłej klasy z okazji jakiejś tam rocznicy. I co - klops! Raptem możnaby zebrać łącznie ze mną max.5 osób,bo reszta siedzi wygodnie za granicą,a niektórzy byli tak dawno w kraju,że już prawie mówić po polsku nie umieją.Smutne,ale kiedyś taką paką graliśmy na gitarze przy ognisku m.in. Kaczmarskiego ze słynną "Naszą klasą"...I trzeba być wielkim cynikiem (nie mylić z canikiem wspominanym przez akustyka),żeby twierdzić,że duża grupa polskich emigrantów wróci z doświadczeniem i zacznie kierować ten kraj na lepsze tory.Więcej realizmu.Zwróć uwagę na post snipera88 powyżej...

                                Zamieszczone przez Skipper
                                tyle ze by to zrozmiec trzeba szerszego spojrzenia ktorego tobie najwyrazniej brakuje....
                                Dziękuję za troskę,ale nie musisz martwić się o moje pole widzenia i rozumienia.

                                ----------------------------------

                                Może ktoś uważać,np.Janusz Body,że moje poglądy nawet straszne się wydają,a zwłaszcza te o tchórzostwie.Każdy ma prawo myśleć co chce,nawet jeżeli komuś wydaje się to straszne...,ale spokojnie,nie jestem ministrem "niszczarką",więc możesz wystawiać takie cenzurki..

                                Nie będę wdawał się w zbędną polemikę,ale dla mnie miarą inteligencji jest to,jak kto sobie w życiu radzi,nawet w takim kraju jak Kaczoland,a nie to,kto ma jakie wykształcenie i ile zna języków.Życie weryfikuje to bezbłędnie.

                                Komentarz

                                Pracuję...