X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12158

    #31
    Zamieszczone przez MacGyver
    P.S. Do czego ten Świat doszedł, żeby takie manifesty musieli wygłaszać inżynierowie :-D
    slowo daje, kanalarzu... z czego jeden wprawdzie inzyniera ma wylacznie tytulem statusu uczelni, ale za to w dziedzinie wybitnie scislej (choc postrzeganej przez uprawiajacych jako tez dziedzina sztuki )
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • ewg
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1079

      #32
      Zamieszczone przez MacGyver
      P.S. Do czego ten Świat doszedł, żeby takie manifesty musieli wygłaszać inżynierowie :-D
      Z tym artyzmem u inżynierów (wobec wykszatłconych artystów plastyków) to jest niezły temat na ciekawy wątek. Sam jestem zdania, że najpiękniejsze co powstaje z ręki ludzkiej to inżynieria właśnie, ale nie ta czysta matematyczna, tylko efekty jej dojrzewania w człowieku o solidnych podstawach formalnych. Najświetniejsze możliwe połączenie nauk ścisłych z całą resztą humanizmu. Artysta pozbawiony wykształcenia ścisłego zawsze będzie tylko abstakcjonistą - czasami !

      Komentarz

      • MacGyver
        Cenzor
        • 2006
        • 7043

        #33
        Zamieszczone przez Kolaj
        Wydaje mi się, że wiesz, o co mi chodzi 8) Rzeczywistość można oddać wiernie, można ją też zniekształcać. Jedno i drugie powinno być przemyślane.
        Przede wszystkim przemyślane. Jeśli rzeczywistość zniekształcamy to powinno być to czytelne, bo z lekka przechylony zachodzi nad morzem był, jest i będzie knotem, niczym więcej.
        Zamieszczone przez akustyk
        slowo daje, kanalarzu... z czego jeden wprawdzie inzyniera ma wylacznie tytulem statusu uczelni, ale za to w dziedzinie wybitnie scislej (choc postrzeganej przez uprawiajacych jako tez dziedzina sztuki )
        No ja swojej dziedziny sztuką nazwać nie mogę, jeśli już to ideologią :-D
        Zamieszczone przez ewg
        Z tym artyzmem u inżynierów (wobec wykszatłconych artystów plastyków) to jest niezły temat na ciekawy wątek. Sam jestem zdania, że najpiękniejsze co powstaje z ręki ludzkiej to inżynieria właśnie...
        Coraz bardziej podoba mi się ten wątek :-)
        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

        Komentarz

        • energia_ki
          Początki nałogu
          • 2007
          • 291

          #34
          Zamieszczone przez ewg
          Artysta pozbawiony wykształcenia ścisłego zawsze będzie tylko abstakcjonistą - czasami !
          czyli np. Brassai, Ronis czy Doisneau to abstrakcjoniści?
          nie wiedziałam
          oni pewnie też nie

          Komentarz

          • Bahrd
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 3053

            #35
            Zamieszczone przez ewg
            Najświetniejsze możliwe połączenie nauk ścisłych z całą resztą humanizmu. Artysta pozbawiony wykształcenia ścisłego zawsze będzie tylko abstrakcjonistą - czasami !
            Mógłbyś rozwinąć tę myśl o abstrakcjonizmie?
            Proszę, bo wydawało mi się, że u źródeł tego kierunku leży całkiem bliskie inżynierom "modelowanie" - czyli przyznanie się do tego, że złożoność rzeczywistości nas przerasta, dlatego świadomie ją abstrahujemy/modelujemy, by móc - posiłkując się następnie matematyką czy logiką - próbować ją formalnie zgłębić i dzięki temu wskazać najważniejsze jej elementy...
            EOS - conditio sine Kwanon...

            Komentarz

            • Kolaj
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 3293

              #36
              Zamieszczone przez Bahrd
              Mógłbyś rozwinąć tę myśl o abstrakcjonizmie?
              Proszę, bo wydawało mi się, że u źródeł tego kierunku leży całkiem bliskie inżynierom "modelowanie" - czyli przyznanie się do tego, że złożoność rzeczywistości nas przerasta, dlatego świadomie ją abstrahujemy/modelujemy, by móc - posiłkując się następnie matematyką czy logiką - próbować ją formalnie zgłębić i dzięki temu wskazać najważniejsze jej elementy...
              Nasuwa mi się z tego wywodu jedno:

              "Nowa wartość może powstać jako synteza różnorodnych sprzecznych ze sobą wartości. Jeżeli chcemy osiągnąć nową wartość musimy doprowadzić do konfliktu między tym co fizyczne, a tym co duchowe. Jeżeli natura, więc fizyczność jest czymś pierwotnym czyli tezą, to kultura jest jej antytezą, a synteza tym co pragniemy osiągnąć. Gdy ktoś z nas gimnastykuje się reprezentuje naturę więc tezę, jeśli ktoś z nas śpiewa reprezentuje kulturę więc antytezę. Chcąc stworzyć sztukę na naszą miarę musimy zwiększyć w niej udział wysiłku fizycznego, a dla antytezy i duchowego. I to jest nowa strategia syntezy. I to jest nowa koncepcja sztuki!"

              Komentarz

              • ewg
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1079

                #37
                Zamieszczone przez Bahrd
                Mógłbyś rozwinąć tę myśl o abstrakcjonizmie?
                Proszę, bo wydawało mi się, że u źródeł tego kierunku leży całkiem bliskie inżynierom "modelowanie" - czyli przyznanie się do tego, że złożoność rzeczywistości nas przerasta, dlatego świadomie ją abstrahujemy/modelujemy, by móc - posiłkując się następnie matematyką czy logiką - próbować ją formalnie zgłębić i dzięki temu wskazać najważniejsze jej elementy...
                Nie wydaje mi się, żeby inżynierom było tak bliskie modelowanie w w/w rozumieniu. Co innego astronomia, fizyka ale inżynieria kojarzy mi się głównie z tym co ściśle wymierne i empiryczne, co nie znaczy, że takie modelowanie jest tu wykluczone, jednak nie wydaje się dla inżynierii charakterystyczne.

                Co do "abstrakcjonizmu" - być może się mylę - i zbyt potocznie rozumiem i stosuję to pojęcie. Za to chętnie się uczę. Nie uważam się za wyrocznię a jedynie prezentuję swój punkt widzenia. Można się ze mną przecież kulturalnie nie zgadzać - co mam wrażenie się Koledze (w przeciwieństwie do niektórych) udało.

                Śmiem twierdzić, że przy odrobinie dobrej woli każdy by doszedł co próbowałem może zbyt skrótowo przedstawić. Być może niektórych to bardzo zbulwersowało z racji mojej jakoby strasznej pomyłki (jeśli tak to przepraszam) albo wskoczyli na swojego konika szukajac osła, żeby się na nim trochę powyżywać - dla nich mogę być i osłem, proszę bardzo. Sarkazm niech się leje! Be my guest! :rolleyes:

                Komentarz

                • Bahrd
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 3053

                  #38
                  Zamieszczone przez Kolaj
                  Nasuwa mi się z tego wywodu jedno:

                  "Nowa wartość może powstać jako synteza różnorodnych sprzecznych ze sobą wartości. Jeżeli chcemy osiągnąć nową wartość musimy doprowadzić do konfliktu między tym co fizyczne, a tym co duchowe. Jeżeli natura, więc fizyczność jest czymś pierwotnym czyli tezą, to kultura jest jej antytezą, a synteza tym co pragniemy osiągnąć. Gdy ktoś z nas gimnastykuje się reprezentuje naturę więc tezę, jeśli ktoś z nas śpiewa reprezentuje kulturę więc antytezę. Chcąc stworzyć sztukę na naszą miarę musimy zwiększyć w niej udział wysiłku fizycznego, a dla antytezy i duchowego. I to jest nowa strategia syntezy. I to jest nowa koncepcja sztuki!"
                  No wiesz!? Ja Ci się dzieci nie czepiam!

                  A tak poważniej - rzeźbiarze to chyba już od zarania łączą owe wysiłki?
                  !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                  Zamieszczone przez ewg
                  Nie wydaje mi się, żeby inżynierom było tak bliskie modelowanie w w/w rozumieniu. Co innego astronomia, fizyka ale inżynieria kojarzy mi się głównie z tym co ściśle wymierne i empiryczne, co nie znaczy, że takie modelowanie jest tu wykluczone, jednak nie wydaje się dla inżynierii charakterystyczne.
                  Chciałem tylko podkreślić, że inżynier z konieczności (i być może właśnie nie do końca świadomie) operuje na abstraktach/modelach/wzorach/regułach (i jego narzędziem jest zwykle logika warunków wystarczających - jak działa, to fajnie), natomiast rycerze nauki (i podejrzewam artyści bez "h") chcą z abstraktami obcować bardziej świadomie, bo ich kręcą warunki konieczne (szczególnie przydatne, gdy coś nie działa...)
                  Ostatnio edytowany przez Bahrd; 9841. Powód: Automerged Doublepost
                  EOS - conditio sine Kwanon...

                  Komentarz

                  • bebesky
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1231

                    #39
                    ja p.....lę
                    to ponieważ ja nie jestem inżynier to za ch...a dobrym fotografikiem ani fotografem nie będę???

                    a czy to że ze szkoły średniej to ja technik jestem to mnie ciut ratuje??
                    no bo kurcze szkoda trochę tyle kasy na sprzęt, tyle godzin na plenerach, tyle godzin pracy przed kompem i wszystko psu w d...
                    kurcze a mogłem alkoholikiem zostać - przynajmniej przyjemne zajęcie.
                    A teraz to ze złości chyba dres kupię, karnet na siłke i pójdę w miasto golić frajerów, a że ceny sprzętu foto znam i rozpoznać potrafię to....
                    Na hasło "canon board forum" nie będę zabierał obiektywów - tylko body A jak ktoś będzie miał hybrydę lub kompakta to ....... sam sobie jest kurde winny, mógł kupić lustrzankę

                    (słowa powszechnie uważane za wulgarne zostały użyte celowo)

                    Komentarz

                    • MacGyver
                      Cenzor
                      • 2006
                      • 7043

                      #40
                      Zamieszczone przez ewg
                      Nie wydaje mi się, żeby inżynierom było tak bliskie modelowanie w w/w rozumieniu. Co innego astronomia, fizyka ale inżynieria kojarzy mi się głównie z tym co ściśle wymierne i empiryczne, co nie znaczy, że takie modelowanie jest tu wykluczone, jednak nie wydaje się dla inżynierii charakterystyczne.
                      Tu się mylisz. Wiele dziedzin współczesnej inżynierii opiera sie na modelowaniu matematycznym. Dla przykładu w mojej dziedzinie (technologia oczyszczania wody i ścieków) wybór właściwego modelu lub stworzenie własnego, nowego stanowi początek każdego procesu twórczego. Złożoność występujących tu zjawisk, o charakterze chemiczno - fizycznym, lub biologiczno - chemiczno - fizycznym wyklucza ich proste definiowanie. Dlatego też, aby móc dane zjawisko ubrać w mechaniczno - hydrauliczny definiowalny układ a następnie wykorzystać w procesie, trzeba je najpierw w przybliżony sposób matematycznie opisać, czyli stworzyć model.
                      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                      Komentarz

                      • akustyk
                        gajowy
                        • 2004
                        • 12158

                        #41
                        Zamieszczone przez MacGyver
                        Dlatego też, aby móc dane zjawisko ubrać w mechaniczno - hydrauliczny definiowalny układ a następnie wykorzystać w procesie, trzeba je najpierw w przybliżony sposób matematycznie opisać, czyli stworzyć model.
                        pogrubilem kluczowe slowo i zaznaczylem tam, gdzie wy, inzynierowie, popelniacie mocne naduzycia semantyczne ktore normalnie by nie przeszly, ale przymyka sie oko, bo czasem udaje wam sie nawet cos dzialajacego zbudowac (Bog jeden wie jakim cudem - moze dzieki tym 300-procentowym tolerancjom )
                        www albo tez flickr

                        Komentarz

                        • terminator
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 325

                          #42
                          Jeden młody inżynier do drugiego młodego inżyniera:

                          - Słuchaj, jak sobie pomyślę, jakim jestem fachowcem, to aż się boję iść do lekarza.


                          No cóż... Myślę, że w tej sytuacji pozostaje liczyć tylko na artyzm...
                          __________________________________________________ ____
                          " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,
                          chyba że... muszą zbudować drogę."

                          Komentarz

                          • MacGyver
                            Cenzor
                            • 2006
                            • 7043

                            #43
                            Zamieszczone przez akustyk
                            .... bo czasem udaje wam sie nawet cos dzialajacego zbudowac (Bog jeden wie jakim cudem - moze dzieki tym 300-procentowym tolerancjom )
                            Udaje się, bo stosujemy w naszych modelach współczynniki, czyli wedle definicji mojego ojca (inżyniera, przez wiele lat naukowca - doświadczalnika) "Wartości liczbowe, kompensujące niewiedzę autora modelu/wzoru" :-D
                            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                            Komentarz

                            • akustyk
                              gajowy
                              • 2004
                              • 12158

                              #44
                              Zamieszczone przez MacGyver
                              Udaje się, bo stosujemy w naszych modelach współczynniki, czyli wedle definicji mojego ojca (inżyniera, przez wiele lat naukowca - doświadczalnika) "Wartości liczbowe, kompensujące niewiedzę autora modelu/wzoru" :-D
                              z tego co wiem, to na mechanicznym na naszej cudownej uczelni stosuje sie "wspolczynnik poprawnosci wyniku". dzielisz to co wyszlo przez to co mialo wyjsc i jest wspolczynnik czasem nawet mniejszy niz 10.

                              z innej beczki, to u nas na PPT zawsze robilo sie beke z tego, ze wprawdzie normalnie prawdopodobienstwo zdarzenia losowego nie moze przekroczyc 1, ale
                              na elektrycznym i na mechanicznym zdarzaja sie wartosci wyzsze. przy czym, jezeli wychodza czesci urojone, to na elektrycznym zdarza sie to wykladowcom/studentom dostrzec i podejrzewac blad
                              www albo tez flickr

                              Komentarz

                              • MacGyver
                                Cenzor
                                • 2006
                                • 7043

                                #45
                                Zamieszczone przez akustyk
                                ...z innej beczki, to u nas na PPT zawsze robilo sie beke z tego, ze wprawdzie normalnie prawdopodobienstwo zdarzenia losowego nie moze przekroczyc 1...
                                Bo Wy tam piliście stanowczo za mało alkoholu, stąd właśnie świat wydawał się Wam bardziej skomplikowanym :-)
                                Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                                Komentarz

                                Pracuję...