X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Paenka
    Uzależniony
    • 2008
    • 727

    #61
    robgr85 no wlasnie jest przykladem tych oceniających Sztuka nie musi sie tobie podobac bycie technikiem rzemislnikiem to jedno, drugie to byc artysta
    Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

    TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

    Komentarz

    • XLesio
      Uzależniony
      • 2008
      • 515

      #62
      to Edward Steichen:

      "Polecam zapoznanie się z pracami innych osób na tym forum, żebyś zorientował się, jak powinno wyglądać dobre zdjęcie."
      "Naród wspaniały, tylko ludzie k**" - J.Piłsudski
      EOS RT + Elan 7e (EOS 30 + BP300) + EOS v300 + REBEL GII + Eos 700 + Canon Canonet GIII QL17 + 450d
      C 50 f1.8 I i II / C 28 f2.8 / C 70-210 f4 / T 17-50 f2.8 XR Di / Tokina 19-35 f3.5-4.5 / S 28-105 f2.8-4 ASPH / + pierścieni dużo + różnetakie kolorowe + manfrottka + EPSON Photo Perfection v350

      Komentarz

      • Poohutch
        Bywalec
        • 2005
        • 156

        #63
        doskonałe!

        I choć wpisy nie są prawdziwe, to mogłyby być. Jak oglądam albumy mistrzów fotografii, mam wrażenie, że większość z nich nie spotkała by się z akceptacją na naszych forach dla wystawiających zdjęcia.
        Ostatnio edytowany przez Poohutch; 3772.
        Canon 400D | Canon 10-22 USM | Sigma 30/1.4 EX |Speedlite 380 EX | fajny statyw, polary marumi DHG, a do tego
        Pentax MX x2 | SMC 24/2,8 | SMC-M 50/1.7 | SMC-M 35/2 | Printzflex 80-200

        Komentarz

        • robgr85
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 1719

          #64
          Zamieszczone przez Paenka
          robgr85 no wlasnie jest przykladem tych oceniających Sztuka nie musi sie tobie podobac bycie technikiem rzemislnikiem to jedno, drugie to byc artysta

          jestem przykładem

          wiesz... może sztuka się nie musi podobać, nie jestem jakimś znawcą aby ją oceniać. Dzisiaj dość powszechną praktyką jest robienie gównianych zdjęć, nie stosowanie się do żadnych wytycznych i podczas krytyki sapanie 'to jest sztuka, trzeba się na tym znać'. Jeszcze śmieszniejsze jest argumentowanie 'to jest sztuka i tyle, nigdy tego nie zrozumiesz'.

          Zatem skoro widzisz artyzm tych fotografii, powiedz mi proszę jakie przesłanie (albo dla czego nazwałabyś je 'sztuką') ma np zaprezentowana w artykule fotografia: Irvinga Penna (może jest to fotografia w jakiś sposób pionierska, tak jak np mona lisa), rower ze zdjęcia Williama Egglestona lub fotografia Garryego Winogranda.

          Pozdrawiam,
          Robert
          Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
          Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

          Komentarz

          • Paenka
            Uzależniony
            • 2008
            • 727

            #65
            robgr85 nie rozumiem dlaczego się unosisz? To nie ja ustalam trendy i mówię co jest sztuką a co nie. Staram się być powściagliwa w swoich komentarzach.
            Osobiście uważam, że wielu internautów (jeśli nie słodzą zbytnio) to znowuż przesadzają w doszukiwaniu się technicznych aspektów. Myślę, że coś jest sztuką jeśli mimo braków technicznych niesie ze sobą pewien ładunek i przekaz. Jeśli zgodzisz się ze mną co do tej okrojonej definicji ale nie uważasz aby zaprezentowane zdjęcia były sztuką to trudno, mój świat i myślę, że świat autora nie zawali się

            Inna sprawą jest również umiejętne oddzielenie dobrych technicznie ale takich jak wiele innych zdjęć od tych, które mimo błędów coś przekazują. Jedne są tworami rzemieślników, inne artystów. Jednak granica jest cienka, trudna do zidentyfikowania i względna bo zależy kto patrzy na dzieło.
            Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

            TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

            Komentarz

            • Troyan
              Początki nałogu
              • 2007
              • 317

              #66
              Zamieszczone przez robgr85
              jestem przykładem

              Zatem skoro widzisz artyzm tych fotografii, powiedz mi proszę jakie przesłanie (albo dla czego nazwałabyś je 'sztuką') ma np zaprezentowana w artykule fotografia: Irvinga Penna (może jest to fotografia w jakiś sposób pionierska, tak jak np mona lisa), rower ze zdjęcia Williama Egglestona lub fotografia Garryego Winogranda.

              Pozdrawiam,
              Robert
              Niekoniecznie takie pojedyńcze zdjęcie musi mieć przesłanie, może być jednym z wilu należących do cyklu, który opowiada jakąś historię. W tym jest siła fotografii, o której często zapominamy. Dla mnie coraz bardziej znaczenie ma fotografowanie nie tyle powiazane z myślą "idę zrobić jakieś fajne zdjęcie" ale bardziej z rejonu "idę opowiedzieć o mojej ulicy".


              War Photo Limited is an exhibition centre of war and conflict photojournalism situated inside Dubrovnik’s historic old city, spread over 2 floors; the 350m2 (3800 sq ft) displays photographic exhibits by world renown photojournalists covering recent and ongoing regional and global conflicts.


              To zdjęcie zapewne nie jest jakimś szałem kompozycji, czy nawet stylu ale w powiązaniu z resztą zdjęc z cyklu Blood&Honey Rona Haviva robi wrażenie.
              Założyłem sobie FOTOBLOGA

              Komentarz

              • robgr85
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1719

                #67
                robgr85 nie rozumiem dlaczego się unosisz? To nie ja ustalam trendy i mówię co jest sztuką a co nie.
                Osobiście uważam, że wielu internautów (jeśli nie słodzą zbytnio) to znowuż przesadzają w doszukiwaniu się technicznych aspektów. Myślę, że coś jest sztuką jeśli mimo braków technicznych niesie ze sobą pewien ładunek i przekaz. Jeśli zgodzisz się ze mną co do tej okrojonej definicji ale nie uważasz aby zaprezentowane zdjęcia były sztuką to trudno, mój świat i myślę, że świat autora nie zawali się
                Paenka nie unoszę się. Czy coś co idzie z trendami odrazu staje się sztuką? Czy na moje pytanie (odnośnie tych kilku zdjęć) odpowiadasz że jest to sztuka bo podążali za trendami. Napisałaś że ta fotografia niesie przesłanie, ładunek... a dlaczego nie chcesz/nie potrafisz go określić? Czy może chodzi o to, że wielu powiedziało 'to jest sztuką, ma przesłanie' i tak ma być? Ja nigdzie nie skrytykowałem tych zdjęć za wady techniczne itp. Poprostu nie widzę tej energii, przekazu który Ty zauważasz a nie chcesz tu sprecyzować. Wiem że ich świat się nie zawali...

                Inna sprawą jest również umiejętne oddzielenie dobrych technicznie ale takich jak wiele innych zdjęć od tych, które mimo błędów coś przekazują. Jedne są tworami rzemieślników, inne artystów. Jednak granica jest cienka, trudna do zidentyfikowania i względna bo zależy kto patrzy na dzieło.
                znowu do tej techniki zdjęć wracasz. Ja nie wytykałem żadnych błędów technicznych. Powiedz co te zdjęcia przekazują, bo ja zadając sobie to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć. I nie chodzi o problem z wyrażeniem czegoś słowami (Ja nawet nie czuję tej energii). To że wiele osób określi te zdjęcia mianem sztuki nie znaczy że uznam to za pewnik i będę powtarzał dalej. Czy pokazane zdjęcie Irvinga Penna trzeba z lotu określić jako sztuka, bo skończył studia w odpowiednim kierunku, pracował przez wiele lat jako fotograf dla Vogue, i wyrobił sobie specyficzny, rozpoznawalny styl? Czy to wystarczy?

                Niekoniecznie takie pojedyńcze zdjęcie musi mieć przesłanie, może być jednym z wilu należących do cyklu, który opowiada jakąś historię. W tym jest siła fotografii, o której często zapominamy.
                troyan, masz 100% racji. Chociaż wydaje mi się, że aby przekazać jakieś wartości, nadać znaczenie często wystarczy jedna fotografia, nie zawsze musi być to seria. Rona Haviva kojarzę, i wśród jego prac widzę sztukę.
                Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
                Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                Komentarz

                • Paenka
                  Uzależniony
                  • 2008
                  • 727

                  #68
                  Napisałam Ci, że jeśli dla Ciebie nie mają one ładunku to po co ja mam Ciebie do nich przekonywać? Proszę pozwól mi (bez oceniania bo innym się podoba to mi też) rozważać te zdjęcie w duchu po cichu. Nie każe Ci mówić, ze to sztuka jedyne co bym zalecała to uszanować je mimo Twego odmiennego zdania

                  Fakt faktem, że często coś jest uznawane za sztukę choćby dlatego, że zostało wypromowane przez np media, które jedynie rozdmuchały temat. I tak sobie myślę, że np taki Gracjan Roztocki mimo tego jaki jest i co tworzy to jest artystą i jego zdjęcia są sztuką. Chocby dlatego, ze on sam uważa swoje dzieła za sztukę.
                  Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                  TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                  Komentarz

                  • Riccardo
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 691

                    #69
                    Zamieszczone przez robgr85
                    Zatem skoro widzisz artyzm tych fotografii, powiedz mi proszę jakie przesłanie (albo dla czego nazwałabyś je 'sztuką') ma np zaprezentowana w artykule fotografia: Irvinga Penna (może jest to fotografia w jakiś sposób pionierska, tak jak np mona lisa), rower ze zdjęcia Williama Egglestona lub fotografia Garryego Winogranda.
                    Tu nie chodzi o przesłanie. Tu chodzi o pomysł. O przekazanie tego, co artystę w danym momencie poruszyło. O złapanie ulotnej chwili. A czasem nie wiadomo o co, ale akurat takie kadry "cieszą oczy". Wiesz co jest dla mnie sztuką? To jest obraz na który mogę się długo patrzeć i sprawia mi to przyjemność. Ja nie potrzebuję do tego ideologii. Ani nie probuję doszukiwać się jakiegoś przesłania. Dlatego bardzo lubię oglądać zdjęcia mistrzów fotografii, bo one mnie zatrzymują przy sobie (jak np fotografie Leonarda Misonne). Zresztą jak mawiał Salvador Dali - jeśli podczas malowania swoich obrazów nie widzę w nich sensu, to nie znaczy że one są go pozbawione.
                    Pozdrawiam
                    Riccardo
                    --
                    Fuji & Ricoh

                    Komentarz

                    • basala
                      Uzależniony
                      • 2008
                      • 615

                      #70
                      robgr85 -pilny uczeń Gombrowicza :wink:

                      Komentarz

                      • Bahrd
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 3053

                        #71
                        Zamieszczone przez Riccardo
                        Zresztą jak mawiał Salvador Dali - jeśli podczas malowania swoich obrazów nie widzę w nich sensu, to nie znaczy że one są go pozbawione.
                        Dali mówił również, że: "Prosty fakt przeniesienia czegoś, co widzi fotograf, na papier jest już wynalazkiem samym w sobie. To zapisywanie bezprecedensowej rzeczywistości" - i ja mu wierzę
                        EOS - conditio sine Kwanon...

                        Komentarz

                        • Riccardo
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 691

                          #72
                          Zamieszczone przez Bahrd
                          Dali mówił również, że: "Prosty fakt przeniesienia czegoś, co widzi fotograf, na papier jest już wynalazkiem samym w sobie. To zapisywanie bezprecedensowej rzeczywistości" - i ja mu wierzę
                          Właśnie!!!!! Rzeczywistość nie musi być maksymalnie ostra, odszumiona i plastikowa. Zresztą rzeczywistość Dalego sam wiesz jaka była
                          Pozdrawiam
                          Riccardo
                          --
                          Fuji & Ricoh

                          Komentarz

                          • Max_im
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 668

                            #73
                            Witam

                            Trochę odejdę od tematu Odnośnie oceny sztuki:

                            Charlie Chaplin, będąc u szczytu sławy, postanowił wystartować w konkursie na swego sobowtóra - oczywiście anonimowo. Poszło mu nieźle, dostał się nawet do finału, ale tam zajął dopiero czwarte miejsce.
                            ".......abym ochronił wyobraźnię przed złudzeniem, że nowszy aparat zmieni mnie w lepszego fotografa." A Mroczek

                            Komentarz

                            • zanzibar
                              Coś już napisał
                              • 2006
                              • 79

                              #74
                              Zamieszczone przez robgr85
                              może nie znam się na fotografii... ale te z artykułu to sztuka? haha, ale gnioty (to z łódką jeszcze ujdzie)!
                              Nie musisz znać się na fotografii - im mniejsza konkurencja, tym większe szanse mają Ci uzdolnieni Tylko takie zdjęcia, które zyskają miano sztuki (a nie poprawności technicznej) zyskają na wartości. Żeby robić takie fotki, trzeba mieć osobowość. Przypomina mi się gość, co chciał nauczyć się fotografoiwać tak jak Helmut Newton. Można podpatrzeć tajniki pracy, ale do głowy się nie zajrzy, a tam powstaje pierwsze "ujęcie". Trzeba żyć sztuką (jeśli się ją rozumie), żeby czegoś dokonać. Czerpać inspirację od wielkich fotografów, dobrych filmów i nauczyć się wnikliwie obserwować życie. Po kilku latach fotografowania coraz więcej "widzę", choć wzrok mam nadal kiepski. Najpierw trzeba coś dostrzec, żeby to sfotografować...

                              Komentarz

                              • robgr85
                                Pełne uzależnienie
                                • 2007
                                • 1719

                                #75
                                Zamieszczone przez zanzibar
                                Nie musisz znać się na fotografii - im mniejsza konkurencja, tym większe szanse mają Ci uzdolnieni Tylko takie zdjęcia, które zyskają miano sztuki (a nie poprawności technicznej) zyskają na wartości . Żeby robić takie fotki, trzeba mieć osobowość. Przypomina mi się gość, co chciał nauczyć się fotografoiwać tak jak Helmut Newton. Można podpatrzeć tajniki pracy, ale do głowy się nie zajrzy, a tam powstaje pierwsze "ujęcie". Trzeba żyć sztuką (jeśli się ją rozumie), żeby czegoś dokonać. Czerpać inspirację od wielkich fotografów, dobrych filmów i nauczyć się wnikliwie obserwować życie. Po kilku latach fotografowania coraz więcej "widzę", choć wzrok mam nadal kiepski. Najpierw trzeba coś dostrzec, żeby to sfotografować...
                                nie musiałeś się trudzić pisząc to. Przecież to oczywiste (chodzi mi o całą Twoją wypowiedź). Prawda jest taka, że znaczna większość gdyby nie widziała podpisu pod tymi fotografiami nawet nie zatrzymałaby się, nie zastanowiłaby się nad tą sztuką. Nie znaliby tych nazwisk, nie doceniliby ich sztuki, gdyby dane osoby nie zostały zauważone oraz zaakceptowane przez już istniejących artystów i wybitnych krytyków... koło się zamyka.
                                Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
                                Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                                Komentarz

                                Pracuję...