Ja bym się raczej skłaniał do porównania powiększenia wykonanego drogą optyczną z negatywu naświetlonego M6 i na tym samym papierze zdjęcie wykonane przy pomocy cyfrowego powiększalnika http://www.de-vere.com/ z pliku pochodzącego z M M 10
X
-
-
Droga jest długa,ale wcześniej czy póżniej Ci co wytrwają dojdą tam gdzie jesteś Sergiusz :-) [zdziwią się zapewne troszkę]
Droga wiedzie przez Leicę i inne cuda i lata...i chęć zostania podziwianym,zarabiania dużych pieniędzy, oraz takie inne głupstwa.:smile:
Sam gdybym miał więcej czasu pobawiłbym się tą czarnobiałą leicą z chęcią.
Kto wie..Obserwuję działania Adso i podobają mi się.Komentarz
-
Ja też obserwuje te zmagania. Wydaje mi się, że wiem czego Adso poszukuje nie mniej zdaje mi się , że w tych analogowych zmaganiach trochę błądzi. Poszukiwania w kolorze jakoś bardziej zachęcały mnie aby zaczepić na nich oko. Leica jednocześnie z wprowadzeniem MM uruchomiła laboratorium, w którym wykonuje odbitki na papierze barytowanym i o ile nie są to wydruki to będzie to miało może jakiś sens.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Leica być może spowoduje że i inni producenci spróbują robić sprzęt i programy pod cb.
Pomogło by to przenieść fotografię cb. w świat cyfrowy IMHO.Komentarz
-
-
A co złego jest w fotografii analogowej? W sensie, co nam da to że będzie cyfrowa? Jedyne co widzę to mniej miejsca w torbie filmy będą zajmować, ale one aż tak dużo nigdy nie zajmowały...Komentarz
-
A co jest złego w mechanicznych,hydraulicznych, czy pneumonicznych komputerach,układach sterujących ?
Maszynach parowych.... Zajmują więcej miejsca
Każda epoka związana jest ze swoim rodzajem techniki jak np.epoka brązu,żelaza,krzemu...podobno nadchodzi grafenowa.
Leica na siłę stylizowana na lata międzywojenne,analog,fotki czarnobiałe,rekonstrukcja bitwy pod Koronowem ,mój sentyment do cb,to fajna zabawa.Ale to tylko zabawa.Lubię zabawę.
więc się bawię.
Ale na serio "To se ne vrati..."
Przyszłość należy do takiej "Leici" która niczego nie będzie udawać,nikogo łudzić, za to będzie potrafiła wypluwać doskonałe obrazki ,przy pomocy współczesnej technologii.
Ile firm dziś produkuje i rozwija materiały i urzadzenia do analogów ?
Pytanie retoryczne oczywiście ..odpowiadać nie musisz.Ostatnio edytowany przez janmar; 7379.Komentarz
-
Dla mnie matryca małoobrazkowa z całym szacunkiem dla jej posiadaczy jest tylko w pewnym sensie substytutem fotografii. Nawet jeśli jest to matryca B&W, przepraszam Monochrom Prawdziwa fotografia zaczyna się gdzieś na pograniczu średniego formatu i kamer na ławie optycznej. I tam fotografia cyfrowa jeszcze nie sięga a tam właśnie jest magia i czar fotografii. Ostatnie zdjęcie w wątku Venomera zrobione jest telefonem. I gdyby nie pewne „drobiazgi” zdjęcie byłoby cudowne. Piękne światło wystarczy. Tak jak i telefon do zabawy.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Musialem sie wreszczie podlaczyc czytajac te slowa
.
Gratuluje znajomych w takim razie (to byl zart :wink
W Polsce wszystko co w "normalnych" krajach (czyt. lepiej sytuowanych/bogatszych) jest zakupem potrzeby czy hobby, staje sie formą podniesienia sobie statusu spolecznego. Tak jest z samochodami, tak jest z ciuchami i tak samo jest z aparatami. Bylo juz pisane, ze 90% ludzi latajacych z lustrzankami nie ma zielonego pojecia o fotografii a wymiana obiektywu kitowego np. na jakas eLke kojarzą z bezsensownym wydatkiem - "bo po co jak ten i tak ma wiekszy zum a kosztuje 1/3 tego co eLki". Trzeba byc swiadomym tego czego sie chce i co mi jest potrzebne a dopiero pozniej dopisywac jakas historie/ideologie. My (jako naród) najczesciej zaczynami od konca :cool:
Nie jest tez tak, ze ludzie kupujacy Leice patrza sie wylacznie na aspekt uzytkowy bo byloby to dziwne. Oczywiscie, iz przyjemnie miec cos, co posiada niewielu, cos indywidualnego - ale czy to takie dziwne? Czy takie podejscie czyni ich bezsensownymi snobami? To spore uogolnienie.
Placic badz przeplacac jak kto woli za wartosc dodaną lubi kazdy znas a rozroznia nas tylko ilosc posiadanych pieniedzy. Ilu ludzi kupuje Cole a nie np. Hop Cole, ilu musi palic Marlboro a nie wzialby do ust elemow czy laduje w alu felgi z kosmosu i sprzet grajacy do samochodow itp. itd.
Jesli kogos stac, lubi robic zdjecia, fotografia jest jego pasja i hobby, zna sie i swiadomie dobiera caly osprzet, to czemu mu tego zabroniac i sie z tego wysmiewac - nie rozumiem... Piszecie, ze te sprzety sa bezsensownie i bez uzasadnienia drogie - ale wzgledem czego - przeciez ten sprzet nie ma nawet bezposredniej konkurencji - sa jedyni i wyjatkowi. A to czy ruch w aparat B&W jest cofnieciem sie w czasie czy rzeczywistym wyjsciiem naprzeciw niszy i czegos czego nie ma - zobaczymy.
Jednak pamietajmy, ze jak np. zaprzestanie produkowania komputerow z napedem dyskietek gdzie caly swiat ich uzywal przez Apple'a bylo powodem wielu frustracji i glosow oburzen (szczegolnie ze strony uzytkownikow), ze ktos na sile probuje nam powiedziec lepiej czego potrzebujemy w rzeczywistosci okazalo sie, iz bylo wizjonerczym ruchem, ktory dzis jest postrzegany zupelnie inaczej.Komentarz
-
I jesteś pewny, że to dotyczy tylko Polaków ? Ja wiem, że np. Niemcy w okolicach czterdziestki zapożyczają się pod korek żeby kupić sobie Porsche, Mercedesa AMG, BMW M lub Audi RS. Nie jest to wynik hobby czy potrzeby, tylko zwykła chęć pokazania, że mnie stać. Anglicy i Amerykanie mają to samo wśród innych "normalnych" nacji nie mam znajomych więc się nie wypowiadam. Na dpreview wypowiadają się głównie "nie Polacy" i opinia o tym nowym pomyślę Leiki jest, że to gadżet dla bogatych hipsterów.Musialem sie wreszczie podlaczyc czytajac te slowa
.
Gratuluje znajomych w takim razie (to byl zart :wink
W Polsce wszystko co w "normalnych" krajach (czyt. lepiej sytuowanych/bogatszych) jest zakupem potrzeby czy hobby, staje sie formą podniesienia sobie statusu spolecznego. Tak jest z samochodami, tak jest z ciuchami i tak samo jest z aparatami. Bylo juz pisane, ze 90% ludzi latajacych z lustrzankami nie ma zielonego pojecia o fotografii a wymiana obiektywu kitowego np. na jakas eLke kojarzą z bezsensownym wydatkiem - "bo po co jak ten i tak ma wiekszy zum a kosztuje 1/3 tego co eLki". Trzeba byc swiadomym tego czego sie chce i co mi jest potrzebne a dopiero pozniej dopisywac jakas historie/ideologie. My (jako naród) najczesciej zaczynami od konca :cool:
Mnie się ten aparat mono akurat bardzo podoba, ale cena mi się nie podoba. Wprawdzie widziałem jakieś sample i nie tego się spodziewałem, ale może to jakaś niemota robiła te sample. Spodziewam się, że zdjęcia z aparatu będą miały przede wszystkim piękne przejścia tonalne. Głaciutkie. Spodziewam się również dobrych statycznych zdjęć kolorowych po zastosowaniu filtrów kolorowych.
Ps.
Palę Marlboro bo mi bardziej smakują niż LM, a nie dlatego, że 10 gr droższe.Jestem zadowolnym ze swojego sprzętu pstrykiem-gawędziarzem.Komentarz
-
Mieliście okazję podpiąć do swoich Leic (jak to odmienic
?) obiektywy Voigtlandera? Jak to się ma do systemowych? Np taki V 35/1.2/1.4, 50.1.1...
Mógłby ktoś podać linka jak działa ostrzenie? Troche czytałem ale przydałoby mi sie coś łopatologicznego.Ostatnio edytowany przez MusicMan; 26712.Piątka, eLki, portfolio w toku.Komentarz
-
-
Zajrzyj na strone Steve Huff 'a znajdziesz tam wiele testow takze szkiel CV, akurat wczoraj przegladalem. Na forum tez Cichy pisal o 35ce jakiejs chyba
Komentarz
-
Pozwole sobie podbic temat. W jaki sposob ma byc postrzegana Leica skoro w sieci znajduja sie artykuly to takiej tresci jak ponizszy...Sam temat potwierdza juz fachowowsc publikacji...
Komentarz
-
Komentarz