taka "przewaga" to rzecz mocno umowna, raczej jest to różnica, zresztą można użyć innych szkieł i mieć podobnie- kwestia warunków, potrzeb i możliwości+umiejętności. Nie każdy robi portrety, ujęcia mocno artystyczne itd itp
X
-
40D + 17-85 IS USM + 70-300 IS + Metz 58 AF-1 + lowepro fastpack 350 + Velbon Sherpa 600R + monopod Manfrotto i stalki na M42 -
dzik, nie jest taka sama. niech sie wypowiedzą eksperci, zapewniam cie ze nie jest.
pawelsz - masz racje, jest to raczej roznica niz przewaga, mniej najbardziej cieszy to ze katy widzenia obiektywow sa w koncu takie jak byc powinny i jest duzo wiecej szerokich obiektywow pod FF ktora na FF sa w koncu szerokie, chociazby jasne stalki, np 28 1.8. ktora na copie jest dosc wąska. Wszystko zalezy od tego kto co fotografuje, no, ewentualnie czy jest onanista sprzetowym
5Dmk3 + 1Dsmk2 + Fuji X-T1
Crazy Apple Fanboy
Ex Linux UserKomentarz
-
Chyba cały czas myślisz i piszesz o takim samym kadrze, gdzie albo odległość albo ogniskowa jest inna a dzik mówi o zdjęciach z taką samą odległością przedmiotową, przesłoną i ogniskową. Czy nie stąd wynika Wasza różnica zdań ?
na marginesie w przypadku opisywanym przez dzika to 40D będzie miało mniejszą GO ( przynajmniej na odbitkach ) co udowadniałem w swoich poprzednich postach300D, kit, 50 1.8, Tamron 70-300, 430EXKomentarz
-
Mam podobne zdanie. Ale aby lepiej to zrozumiano, to zapytam pełnoklatkowców... czy jak wyjmiemy matrycę z pełnoklatkowca, zrobimy z niej cropa i wsadzimy ponownie, to głębia się zmieni? Wg. mnie w głębi ostrości (obszarze względnej ostrości) nic się nie zmieni.
Sprawa inaczej się przedstawia gdy na jednej i na drugiej fotce obiekt jest na pełnym kadrze i fotki mają być ostatecznie w tym samym rozmiarze zrobione. Tak zazwyczaj porównujemy coś z czymś. Wówczas pełnoklatkowiec korzystając z całego szkła (a nie tylko ze środkowego obszaru) zawrze w zdjęciu swoją całkowitą skalę nieostrości, czego nie zrobi małoklatkowiec. Będzie to skutkowało tym, że większa skala nieostrości szkła w pełnej klatce będzie jakby bardziej ściśnięta (przy tych samych rozmiarach papierowej fotki), co sprawi, że przejścia nieostrości będą płynniejsze (bardziej plastyczne?). A GO będzie faktycznie bardziej płytka. Ale nie będzie to sprawa matrycy, tylko różnic w odległościach od obiektu (pełna klatka będzie bliżej), które będą musiały wystąpić, przy tym samym obiektywie, aby obiekt jednakowo wypełniał całą klatkę w obu matrycach. Podobnie będzie gdy zamiast zmiany odległości dobierzemy inną ogniskową aby spełnić warunek jednakowego wypełnienia kadru przez obiekt. W razie co proszę mnie poprawić
.
PozdrawiamKomentarz
-
Dany obiektyw pracujący w tych samych warunkach, rzutuje ten sam obraz i na FF i CROP-a (jak już ktoś napisał nie wie do jakiej puszki jest podpięty i nie zmianiają się jego parametry). Zatem jak mogą się pojawiać różnice, przecież nie od wielkości pixela. Zostało to już napisane, zdjęcia zdają się to potwierdzać, zatem po co dalej mówić że GO się różnią, czy bokeh. Jeśli zaklei się część sensora to nagle pojawi sie różnica GO ? Raczej będziemy mieli 5Mpix crop-a i tyle. Kolejna strona wałkowania "niczego".
Fotik, uprzedził.
Pozostaje jeszcze dodać, niech "przemówią" zdjęcia kolejne.Ostatnio edytowany przez Vizzle; 17439.Komentarz
-
To wlasnie napisalem wczesniej.
Obiektyw "generuje" obraz, matryca go tylko odczytuje, co za obiektywem jest dla szkla nie robi roznicy, moze to byc matryca z komorki, GO bedzie identyczna, bokeh tez, jedynie kadr sie zmieni na odpowiednio mniejszyKomentarz
-
IMHO różnica praktyczna w GO polega na tym że głębia szybciej narasta, powodując większe rozmycie. obrazek z 30d jest płaski a z 5d jest jakby trójwymiarowy i widać to na każdym kroku. pomijając rozdzielczość, ostrość i kolory to to dla mnie jest właśnie "magia"Ostatnio edytowany przez Gość; 16996.Komentarz
-
Uściślijmy. Głębia ostrości zależy wyłącznie od:
- otworu względnego obiektywu (ogniskowa/przysłona)
- odległości ostrzenia
wszystkie inne czynniki są wypadkowymi dwóch powyższych.EN57D DIGITAL.Komentarz
-
To moze nas uraczysz kilkoma "magicznymi 3d" przykladami?http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5251
IMHO różnica praktyczna w GO polega na tym że głębia szybciej narasta, powodując większe rozmycie. obrazek z 30d jest płaski a z 5d jest jakby trójwymiarowy i widać to na każdym kroku. pomijając rozdzielczość, ostrość i kolory to to dla mnie jest właśnie "magia"Komentarz
-
Komentarz
-
Oczywiście że przy cropowaniu GO się zmniejsza. Musisz tylko przestawić swoją definicję głębi ostrości jako tego obszaru który na odbitce o określonym rozmiarze jest ostry. Jeśli ze zdjęcia wytniesz środek i zrobisz z niego odbitkę potem porównasz z odbitką z całego kadru o tym samym rozmiarze to wiadomo że crop będzie miał mniejszą GO bo powiększając fragment zdjęcia powiększasz również krążek rozproszenia. To co na odbitce całego kadru było jeszcze ostre (ale na granicy ostrości) to na wyciętym i powiększonym fragmencie już może nie być.
Całe nieporozumienie bierze się z tego że ktoś tu zaczął bez sensu porównywać GO na cropie i FF przy tej samej ogniskowej zamiast przy ogniskowych dających w obu przypadkach ten sam kąt widzenia. Po co takie porównanie skoro to będą zupełnie dwa różne kadry? Co kogo obchodzi jaka będzie GO przy użyciu tej samej ogniskowej na cropie i FF skoro w tym pierwszym przypadku model będzie miał obcięte uszy albo poobcinane ręce i nogi?Komentarz
-
w niektorych przypadkach polecam
rzed zmiana cropa na ff-nauke robienia zdjec i pozniejsze popieranie tez przykladami.
Komentarz
-
Ale balagan sie zrobil. Nie dziwie sie, bo problem ma wiele zmiennych i bez powaznego zastanowienia i moze nieco technicznie zorientowanego myslenia moze byc trudno to wszystko objac. Ale jednak jest to proste jak drut.
Sa trzy glowne, rozne, sposoby porownania formatow. Oczywiscie, zeby byl jakikolwiek sens, we wszystkich przypadkach na koniec porownujemy zdjecia tej samej wielkosci np. na papierze .
A. Robimy zdjecia z tej samej odleglosci dwoma obiektywami ktorych skale odwzorowania (czyli ogniskowe) maja sie do siebie dokladnie tak jak wielkosci (liniowe) matryc. Czyli ok. 1 : 1.61. Wynik: dla duzych otworow otrzymamy wyraznie mniejsza GO dla FF (wieksze rozmycie tla). Wady tego porownania do oceny lepszosci: 1. roznice obiektywow tez beda widoczne, 2. Tylko teoretycznie mozemy zawsze uzyc dluzszego obiektywu na 5D. Odwrotnie, mozemy nie miec krotszego obiektywu dla kropa. W praktyce mamy takie obiektywy jakie mamy.
B. Robimy zdjecia z tej samej pozycji i tym samym obiektywem (ta sama ogniskowa) po czym wycinamy z FF fragment dokladnie odpowiadajacy temu co widzi krop. Wynik: otrzymamy identyczne zdjecia z identyczna GO, tylko FF bedzie mial zwykle mniej pikseli czyli mniejsza rozdzielczosc.
C. Robimy zdjecia tym samym obiektywem, ale zmieniamy pozycje , tak zeby glowny motyw byl tej samej wielkosci. To jest bardziej skomplikowane. Otrzymujemy oczywiscie rozne zdjecia, bo perspektywa sie zmieni. Rozmycie tla trzebaby zobaczyc. Rozmycie "bliskiego" tla bedzie chyba wieksze dla FF. Rozmycie nieskonczonosci, np gory w tle - wyda sie wieksze dla kropa, bo te gory (tej samej wielkosci na matrycach) beda powiekszone bardziej na ostatecznym zdjeciu.Ostatnio edytowany przez pan.kolega; 16861.I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.Komentarz
-
Dzięki:
marek808
MMM
pan.kolega
i innym
Temat chyba jest już rozebrany na czynniki pierwsze. Dobrze się czasem czegoś dowiedzieć i spojrzeć na zagadnienie z innej strony. W miarę dobrze opisał to pan.kolega.
Wszystko bierze się stąd, że każdy porównuje inne obrazy, przez co może zdefiniować w różny sposób pojęcie GO. Jeśli porównujemy rzut obrazu obiektywu na matrycę, to w tym obrazie nic się nie zmienia, niezależnie od wielkości matrycy. Jeśli natomiast zawartość matrycy pokazujemy w ustalonej wielkości - formacie, wtedy rozmiar matrycy ma znaczenie, bo finalnie obraz z FF'a trzeba będzie zmniejszyć w stosunku do obrazu z crop'a, co powoduje, że CoC w FF'ie może mieć większy rozmiar.Komentarz
-
Komentarz
Komentarz