X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • IGI
    Coś już napisał
    • 2009
    • 74

    #46
    Czy ja napisałem choć jedno słowo że FF przeszkadza w czymkolwiek ? Lekka nadinterpretacja z Twojej strony . Z dobrym szkłem zdjęcie z FF będzie inne niż z tym samym szkłem z cropem - i z tym też nie dyskutuję. Tylko czy na tym zdjęciu słońce będzie bardziej słoneczne a piękna modelka piękniejsza ? Czy skopany kadr, na FF przestanie być skopany ?
    Ciągle staram się napisać, że trzeba umieć wykorzystać możliwości FF. Ja nie potrafię i wcale się tego nie wstydzę.
    Co więcej aktualnie jestem fotograficzną niemotą, noobem, początkującym - odpowiednie wybrać, ale chyba każdy taki był na początku , co nie znaczy że nie mogę mieć własnego zdania.

    No chyba że FF nie daje większych możliwości niż crop. Tylko wtedy po co w ogóle ta cała dyskusja ?

    EDIT

    I nie przeszkadza mi że ktoś używa FF wyłącznie do pstrykania zdjęć z rodzinnego grilla i wyjazdów na wakacje w Tunezji. Nie chcę wyjść na jakiegoś fanatycznego wojownika w obronie cropa. Moje posty jedynie miały na celu zasianie u autora tematu ziarenka niepewności - czy naprawdę potrzebuje FF .
    Ostatnio edytowany przez IGI; 26808.
    7d + Tamron 17-50 2.8 + 70-200 2.8 L IS + canon 50/1.8 II + sigma 18-200 3.5-6.3 DC OS

    Komentarz

    • Bingant
      Uzależniony
      • 2006
      • 507

      #47
      Napisz wreszcie o jakich możliwościach ciągle wypisujesz???
      FF daje inny obraz!!!
      6D + 35L + 85f/1.8 + 24-105L

      Komentarz

      • IGI
        Coś już napisał
        • 2009
        • 74

        #48
        Dobra.
        Większe możliwości znaczy że coś jest lepsze od tego z mniejszymi możliwościami.
        Więc odbijam piłeczkę - Czy FF jest lepszy od cropa ?
        Czy ten "inny" obraz o którym piszesz jest lepszy od obrazu który wypluje crop ?

        I uprzedzam czepialskich. Rozmawiamy o możliwościach jakie daje aparat fotograficzny jeżeli chodzi o końcowy efekt pracy czyli zdjęcie, a nie o inny chwyt, budowę body czy ładniejszy "dizajn".


        EDIT

        Może żeby było łatwiej
        Zdjęcie numer 84 wspomnianego już kolegi Venomera:


        Co w tym konkretnym ujęciu dała by pełna klatka, jaką miała by przewagę, co by poprawiła. Może tak łatwiej będzie mi zrozumieć ?

        A może dojdziemy do tego co mam ciągle na myśli, że to nie pełna klata czy crop się liczy a ten co naciska spust ? Że to, że zdjęcie będzie inne nie oznacza że będzie lepsze ? Że ustawiając dwa aparaty w tym samym miejscu możemy ocenić przewagi FF i niedostatki cropa, jednak nie mają one żadnego znaczenia jeżeli chodzi o odbiór zdjęcia ? Że dopiero świadomie wykorzystując tą inność zdjęć z FF możemy z czystym sumieniem powiedzieć że to zdjęcie jest lepsze niż na cropie bo jak je robiłem to wiedziałem co chcę dzięki FF uzyskać ?
        Ostatnio edytowany przez IGI; 26808.
        7d + Tamron 17-50 2.8 + 70-200 2.8 L IS + canon 50/1.8 II + sigma 18-200 3.5-6.3 DC OS

        Komentarz

        • Bingant
          Uzależniony
          • 2006
          • 507

          #49
          Ło jezu.
          Pisałem przecież, że miałem 30D. Wierz mi, że gdybyś teraz dostał do ręki 5D, to jego obsługa(guzikologia) jest identyczna jak w 30ce. Całe te Twoje nieszczęsne możliwości są dla mnie niepojęte i nie da się ich zdefiniować tak jak i chłopski rozum, czy końską siłę.
          Czy FF jest lepsze od cropa? Zależy do czego. I tutaj jest pies pogrzebany. Trzeba być po prostu świadomym różnic tych formatów matryc. Dla mnie APS-C to proteza.
          Tylko nie zgubmy sensu dyskusji, chodzi cały czas o obrazek. Najlepiej zobaczyć to na własne oczy, tak jak było w moim przypadku.
          6D + 35L + 85f/1.8 + 24-105L

          Komentarz

          • aptur
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 3837

            #50
            Zamieszczone przez IGI
            Dobra.
            Większe możliwości znaczy że coś jest lepsze od tego z mniejszymi możliwościami.
            Więc odbijam piłeczkę - Czy FF jest lepszy od cropa ?
            Czy ten "inny" obraz o którym piszesz jest lepszy od obrazu który wypluje crop ?

            I uprzedzam czepialskich. Rozmawiamy o możliwościach jakie daje aparat fotograficzny jeżeli chodzi o końcowy efekt pracy czyli zdjęcie, a nie o inny chwyt, budowę body czy ładniejszy "dizajn".
            Dla niektórych lepszy dla innych niekoniecznie. Fotografujący ptaki, sport zapewne będą wybierać aparat cropowy.
            Generalnie obrazowanie jest faktycznie inne. Inna jest GO. Wyższe ISO bez porównania. Wreszcie też nie trzeba przeliczać ogniskowych. No i możliwości manipulacji. Weź sobie RAWa z cropa i pełnej klatki i przesuń suwak ekspozycji np. +2EV w ps'ie. Jak zrobiłem takie porównanie poraz pierwszy to mi szczęka opadła.
            Oczywiście kiepskie zdjęcie zawsze pozostanie kiepskim niezależnie od tego czy pochodzi z cropa czy z FF.

            Komentarz

            • IGI
              Coś już napisał
              • 2009
              • 74

              #51
              Zamieszczone przez Bingant
              Ło jezu.
              Pisałem przecież, że miałem 30D. Wierz mi, że gdybyś teraz dostał do ręki 5D, to jego obsługa(guzikologia) jest identyczna jak w 30ce. Całe te Twoje nieszczęsne możliwości są dla mnie niepojęte i nie da się ich zdefiniować tak jak i chłopski rozum, czy końską siłę.
              Czy FF jest lepsze od cropa? Zależy do czego. I tutaj jest pies pogrzebany. Trzeba być po prostu świadomym różnic tych formatów matryc. Dla mnie APS-C to proteza.
              Tylko nie zgubmy sensu dyskusji, chodzi cały czas o obrazek. Najlepiej zobaczyć to na własne oczy, tak jak było w moim przypadku.
              Ja piszę cały czas o tym samym.
              Trzeba byś świadomym różnic i świadomie je wykorzystywać. Do tego trzeba, a tak mi się przynajmniej wydaje, być już trochę bardziej pro.
              Ja się za pro nie uważam, kolega który założył temat chyba też nie - bo w innym wypadku temat ten by nie powstał nigdy, a kolega po prostu kupił pełną klatę i świadomie korzystał z jej możliwości.

              Co do patrzenia na własne oczy ja naprawdę nie muszę, bo bez patrzenia jako osoba interesująca się techniką wiem że FF jest lepszy.

              Może taki przykład pomoże zrozumieć o co mi chodzi.

              Strzelałem kiedyś z wiatrówki w konkurencji PPn10. Do strzelania używałem najtańszej matchówki lov 21, która kosztowała mnie 250 zł. Doskonale zdawałem sobie sprawę że są pistolety za 2000-4000zł i więcej które biją na głowę moją matchówkę, a mimo to mój pistolet za 250 zł wystarczał mi żeby wygrywać lokalne zawody. Nie miałem nigdy ambicji żeby jechać na olimpiadę, dlatego też nigdy nie kupiłem lepszego pistoletu .
              7d + Tamron 17-50 2.8 + 70-200 2.8 L IS + canon 50/1.8 II + sigma 18-200 3.5-6.3 DC OS

              Komentarz

              • Bingant
                Uzależniony
                • 2006
                • 507

                #52
                Napisałem Ci wyraźnie, że żadne FF nie robi z nikogo pro, ani nie trzeba "być już trochę bardziej pro" żeby sobie kupić FF
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                Znalazłem, może to trochę rozjaśni temat:
                Ostatnio edytowany przez Bingant; 5394. Powód: Automerged Doublepost
                6D + 35L + 85f/1.8 + 24-105L

                Komentarz

                • IGI
                  Coś już napisał
                  • 2009
                  • 74

                  #53
                  A Ty dalej swoje. JA też nie napisałem że trzeba być bardziej pro żeby sobie FF kupić. Wystarczy mieć kasę i kaprys. Ale żeby być świadomym różnic jakie daje i co więcej świadomie z nich korzystać trzeba.

                  Żebym z wiatrówki za 4000 zł robił lepsze wyniki niż z lov 21 po pierwsze musiałbym wiedzieć jak tego dokonać dzięki niej, a po drugie znaleźć się w sytuacji gdzie naprawdę z tych możliwości będę musiał skorzystać.

                  Żeby kupić bolid Formuły 1 też wystarczy być bogatym. Ale czy dzięki temu staniesz się pro kierowcą ? Nie.

                  I nie wiem, może ja piszę niezrozumiale, a może Ty nie czytasz ze zrozumieniem, dawałem już nawet przykłady które chyba każdy jest w stanie pojąć, a Ty ciągle wmawiasz mi rzeczy o których nigdzie nie napisałem. Co więcej zgadzam się z większością
                  Twoich zdań, a Ty i tak mnie atakujesz. Dla mnie to EOT bo taka dyskusja jednak nie ma sensu, i powinienem ją zakończyć już dawno temu. Może jak na spokojnie przeczytasz moje wypowiedzi jeszcze raz w końcu zrozumiesz o czym cały czas pisałem.


                  EDIT
                  [złośliwość mode on]
                  To może zróbmy nową forumową grę - CROP czy FF. Ty jako znawca, i w pełni świadom przewagi FF nad jej "protezą" zapewne bez żadnego problemu rozpoznasz czy fotka jest wygenerowana przez FF czy przez "protezę"
                  [złośliwość mode off]
                  Ostatnio edytowany przez IGI; 26808.
                  7d + Tamron 17-50 2.8 + 70-200 2.8 L IS + canon 50/1.8 II + sigma 18-200 3.5-6.3 DC OS

                  Komentarz

                  • Mariusz.P
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 132

                    #54
                    IGI robiłeś kiedyś zdjęcia 5D. Ja mam 40D i 5D i porównywałem. 40D używam do makro i kiedy potrzebuje większego zbliżenia na tele,- 5D wtedy gdy zależy mi na jakości fotografii.Obrazek z 5D bardziej mi się podoba.
                    Nie jestem ortodoksyjnym fanem FF i nie twierdzę ,że 400D nie da się wykonać świetnego foto, poniżej przykład zdjęć, które wykonałem 40D.

                    i jedno z 350D super aparacik:

                    Komentarz

                    • atsf
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 4832

                      #55
                      Jeszcze jeden drobiazg, o którym nikt nie wspomniał, a mianowicie waga

                      Ja np. za żadną cholerę nie kupię body, które waży więcej, niż 500-600 g, żeby mi nawet obiecywało cuda-wianki.

                      Jeżeli sprzęt jest zbyt ciężki, aby zabrać go na wakacje i przez 2 tygodnie godzinami tachać jakąś masę szmela ze sobą, i trzeba brać coś innego, w domyśle coś o gorszych parametrach, to póki co wybieram analog, bo nie lubię wybrzydzać na własną robotę, że robiłem ją czymś przypadkowym i nie za bardzo chcianym. Pewnie nie dożyję tego momentu, kiedy wyjdzie na rynek FF o masie pół kilograma i w cenie poniżej 3k zł, ale będę się starał:wink:

                      Wyłącznie z uwagi na masę cała dyskusja o rozbieżnościach w jakości obrazowania pomiędzy FF a APS-C jest dla mnie czysto akademicka, skoro nie uwzględnia także tego parametru. Że jest możliwe zrobienie lekkiego body FF i niedrogiego, to ja chyba nie muszę nikogo przekonywać? A że nie robią...

                      W tym roku, w ramach cięcia wagi, na urlop sobie wziąłem Olympusa OM-4 z zoomem Tamron SP 2,8-3,8/35-80 mm CF MACRO 1:2,5 plus Zuiko 2,8/24 mm do robienia zdjęć, na których by mi zależało, oraz Canona A-610 z konwerterem OLYMPUS 1,9x do zastosowań tele i trzaskania zdjęć bez opamiętania. Wystarczyło.

                      Małpką robi się takie ujęcia, których lustrzanką się nie uda za żadne skarby świata, i vice versa. Nie dałbym rady robić lustrem z ręki ostrych ujęć makro w skali prawie 1:1, ani zdjęć z wystarczającą głębią ostrości przy ogniskowej 266 mm i pochmurnej pogodzie, bez stabilizacji. Owszem, lustrzanki (FF i APS-C) dają możliwość uzyskania małej głębi ostrości, jak to jest potrzebne i są ku temu warunki oświeleniowe, ale bardzo często nie umożliwiają uzyskania koniecznej głębi ostrości przy zdjęciach z ręki, natomiast na kompakcie A-610 z konwerterem 1,9x, przy f=4,1 w zastosowaniach portretowych GO jest znakomicie dopasowana do motywu, a jakość fotki wystarczająco dobra (z zastrzeżeniem warunków oświetleniowych, bo wysoki kontrast wychodzi nie za bardzo). Jakie obiektywy do lustrzanek i za jakie pieniądze przy relatywnej ogniskowej 35 mm i dziurze 2,8 lub 3,2 rysują ostro, równo w kadrze, mają małą dystorsję i nie winietują w zauważalny sposób? Chyba żadne.

                      Cały wic polega więc na kompromisie i dopasowaniu sprzętu do swoich indywidualnych potrzeb, a potem na wykorzystaniu jego możliwości we właściwy sposób, bo każdy sprzęt ma coś lepszego, niż inny, i coś gorszego też
                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      Zamieszczone przez Mariusz.P
                      IGI robiłeś kiedyś zdjęcia 5D. Ja mam 40D i 5D i porównywałem. 40D używam do makro i kiedy potrzebuje większego zbliżenia na tele,- 5D wtedy gdy zależy mi na jakości fotografii.Obrazek z 5D bardziej mi się podoba.
                      Nie jestem ortodoksyjnym fanem FF i nie twierdzę ,że 400D nie da się wykonać świetnego foto, poniżej przykład zdjęć, które wykonałem 40D.

                      i jedno z 350D super aparacik:
                      http://mariuszpietrzak.pl/wp-content...a/img_2835.jpg
                      Aha, na załączonej focie (mimo, że ogólnie przecudnej jest urody) brakuje GO na przednim planie (kamyczki, kamyczki), a przy takim kontraście to i głup by sobie pięknie poradził, i ta ostrość by była
                      Ostatnio edytowany przez atsf; 11382. Powód: Automerged Doublepost
                      EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                      Komentarz

                      • dr11
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1143

                        #56
                        Haha, bawią mnie takie wywody Kontynuujcie 400D, 5D, kompakcik, może pinhole?
                        .

                        Komentarz

                        • kucza21
                          Uzależniony
                          • 2007
                          • 518

                          #57
                          Może w jakimś stopniu pomogę zdjęciami jakimiś z szafy.

                          400d i różnego typu szkiełka :

                          50 1.8


                          85 1.8


                          35 1.4



                          70-200 2.8


                          i finalnie kit
                          Ostatnio edytowany przez kucza21; 11320.

                          Komentarz

                          • dr11
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 1143

                            #58
                            No i Kucza wszystko popsułeś
                            .

                            Komentarz

                            • IGI
                              Coś już napisał
                              • 2009
                              • 74

                              #59
                              a ja o zdjęciach cały czas mówiłem

                              Teraz niech przyjdzie ten dla którego crop to proteza i napisze co FF poprawił by w zdjęciach Kuczy :P.
                              Bo dla mnie nie jest ważne jak dany aparat obrazuje, ale jak z jego właściwości w odpowiedni sposób korzystać ;]. Na FF zdjęcia Kuczy byłyby inne. Ale czy na pewno lepsze ? A może Kucza zamiast strzelać fajne foto śliniłby się na swoją pełną klatę i takie fajne fotki by nigdy nie powstały .
                              7d + Tamron 17-50 2.8 + 70-200 2.8 L IS + canon 50/1.8 II + sigma 18-200 3.5-6.3 DC OS

                              Komentarz

                              • jz7
                                Bywalec
                                • 2008
                                • 113

                                #60
                                Mysle, ze artykul ktory zlinkowalem kilka stron temu dobrze objasnia co daje, a czego nie daje, i czemu nie potrzebujesz.

                                Komentarz

                                Pracuję...