X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jacek
    Początki nałogu
    • 2020
    • 382

    #721
    Odp: Canon EOS RP

    Dlaczego pisałem o tym power banku, bowiem teoretycznie mógłby być jednym zasilaniem w czasie wyjazdów, zamiast 3 różnych ładowarek. Widziałem w sklepie power bank Samsunga 10000 mAh, z Power delivery, za 245 zł, i może bym kupił, tylko jakiś cienki był, podejrzanie za cienki.
    Są akumulatory zamienniki ale co ciekawe to mają swoją ładowarkę, ok rozumiem, tylko jak będę kupował dwa zamienniki, to dostanę dwie ładowarki???

    Co do zdjęć z mojego miasta, to nie są najciekawsze do fotografowania obiekty. Przed pandemią były imprezy na które przyjeżdżało po 100.000 ludzi z innych miast. 100.000 ludzi na jedną noc, a 3500 magików z całego świata pokazywało swoje sztuczki.

    Załącznik 4892 .....................się nie pokazuje
    Ostatnio edytowany przez Jacek; 64355.

    Komentarz

    • mkamelg
      Pełne uzależnienie
      • 2012
      • 1255

      #722
      Odp: Canon EOS RP

      Po lewej stronie ładowarka od R-ki (EOS R), po prawej stronie zasilacz sieciowy USB Canon PD-E1:

      Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: IMG_0185.jpg
Wyświetleń: 1
Rozmiar: 925,2 KB
ID: 2083642

      Komentarz

      • Jacek
        Początki nałogu
        • 2020
        • 382

        #723
        Odp: Canon EOS RP

        Dzisiaj zestawem RP + 24-105 zrobiłem 24 zdjęcia, tylko 24, schowałem aparat do torby, obiektyw bez dekla tylko osłona, mam filtr UV. Po ok. godzinie wyjmuję aparat z torby, okazało się że był na ON, włączony, a body gorące, że aż w ręce parzy, myślę upał, ale nie, torba nie jest nawet ciepła, tylko body rozgrzane. Co w nim się gotowało? stabilizacja?, Nie ma dekla, torba tez nie była zasunięta, więc coś tam widział, jakieś światełko w tunelu. Strach zostawić, bo może być pożar!!!

        Komentarz

        • gnd
          Uzależniony
          • 2013
          • 697

          #724
          Odp: Canon EOS RP

          Co ma do tego dekielek? Matryca cały czas pracowała bo jakiś klawisz albo czujnik zbliżeniowy wizjera go wybudzał.

          Komentarz

          • Jacek
            Początki nałogu
            • 2020
            • 382

            #725
            Odp: Canon EOS RP

            Ja słabo to wszystko ogarniam, nie pasjonuję się budową ani działaniem cyfraków. Wyobraziłem sobie, że skoro aparat był cały czas włączony, a dodatkowo funkcja - Tryb ECO był wyłączony, to obiektyw cały czas starał się stabilizować co widział. Nie pomyślałbym, że wizjer może aktywować matrycę, na to za cienki byłem. Teraz mam nauczkę, żeby dwa razy sprawdzić zanim, się go schowa.
            Nie wiem, czy to pomoże, bowiem w 7D, (a miałem pierwszą wersję), było tak, że pokrętło trybów lekko chodziło, przestawiało się przy wkładaniu aparatu do torby. Może i tu tak być z ON/OFF !!!
            Druga sprawa to jednak muszę wyrobić nawyk by w ustawieniach aktywować Tryb ECO, może to zabezpieczy.
            Sprawdzę jeszcze raz, czy jak zostawię go na ON, postawie na półce, to będzie się grzał, czy to było dziełem telepania w aucie???

            Co ma dekielek - w moim wyobrażeniu skoro obiektyw nie był dekielkiem zasłonięty, to "widział" cały czas i się męczył ze stabilizacją, ale ja jestem już do uśpienia.

            Przecież to jest jasne jak słońce co napisał gnd. Skoro wizjer nie jest optyczny, to obraz pobiera z matrycy. Jeżeli aparat jest włączony i ma włączoną funkcję przełączania wizjer - ekranik na auto. To zamknięcie ekraniku powoduje każdorazowe zbliżenie do wizjera uruchomienie matrycy. Wkładam tak aparat do torby i się buja, co chwila matryca się uruchamia. Dobrze, że jest to forum.

            Zasłanianie dekielkiem obiektywu nic nie da, bo matrycy obojętne czy coś widzi, czy tylko czarne, ale pracuje.
            Ostatnio edytowany przez Jacek; 64355.

            Komentarz

            • Jacek_Z
              Administrator
              • 2005
              • 2694

              #726
              Odp: Canon EOS RP

              Zamieszczone przez Jacek
              Dzisiaj zestawem RP ...schowałem aparat do torby,
              Zamieszczone przez Jacek
              ...Wyobraziłem sobie, że skoro aparat był cały czas włączony,.... Nie pomyślałbym, że wizjer może aktywować matrycę, na to za cienki byłem. Teraz mam nauczkę, żeby dwa razy sprawdzić zanim, się go schowa.
              .. bowiem w 7D, .
              W wyłączonej lustrzance przykładasz oko i widzisz. W wyłączonym bezlustekowcu nic nie widzisz. Znasz różnicę między bezlusterkowcem i lustrzanką? Chować włączony bezlusterkowiec i mysleć, że on nie zużywa prądu to naprawdę ...
              W wielu aparatach (także lustrzankach) przyłożenie oka aktywuje różne systemy (np AF). W bezlusterkowcach jak najbardziej też, włącznie ze sprawą podstawową, czyli z pokazywaniem obrazu.
              Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...

              Komentarz

              • Jacek
                Początki nałogu
                • 2020
                • 382

                #727
                Odp: Canon EOS RP

                W wyłączonej lustrzance przykładasz oko i widzisz. W wyłączonym bezlustekowcu nic nie widzisz. - Nad tym zacząłem się zastanawiać dopiero teraz.

                Znasz różnicę między bezlusterkowcem i lustrzanką?
                Przez ostatnie więcej niż 10 lat robiłem 7D, RP jest moim pierwszym bezlusterkowcem, więc - SIĘ UCZĘ

                Chować włączony bezlusterkowiec i mysleć, że on nie zużywa prądu to naprawdę ...To nie jest tak, nad interpretujesz moje słowa.
                Schowałem aparat do torby uważając, że JEST WYŁĄCZONY, dopiero po godzinie wyjmując go stwierdziłem, że jest na ON!!!

                W wielu aparatach (także lustrzankach) przyłożenie oka aktywuje różne systemy (np AF). W bezlusterkowcach jak najbardziej też, włącznie ze sprawą podstawową, czyli z pokazywaniem obrazu.
                W 7D problemów z wyłączaniem nie miałem
                wrzucałem go do torby bez obawy że się rozgrzeje.

                W 7D miałem tak, że pokrętło trybów wyboru chodziło lekko, bardzo lekko, zdarzało mi się wielokrotnie, że robiłem zdjęcia na AV wkładałem do torby czy plecaka a po wyjęciu okazywało się, że jest na M czy TV. W drugiej czy dalszej, kolejnej wersji 7D wprowadzono blokadę tego pokrętła guziczkiem w środku.
                Obawiam się że tu (w RP) będzie to samo, pokrętło jest przy samym brzegu i lekko się obraca.

                W poprzednich aparatach byłem nauczony ustawiać aparat na macane, bez patrzenia, wynikało to z warunków w jakich fotografowałem. W tym guzikologia jest inna więc trochę czasu to potrwa zanim opanuję ją do tego stopnia że wszystko szybko szło i dokładnie tak jak chcę.


                Przez ponad 10 lat robiłem 7D, wszystko miałem w nim opanowane, i przez lat 8 był niezawodny, super maszyna, aż . . .
                Któregoś razu wykonywałem sesję, fotografowałem seriami i aparat dostał zadyszki, odmówił posłuszeństwa.
                Werdykt serwisu wymiana płyty głównej, było to jakieś 500 zł, czy coś koło tego. Aparat wrócił z serwisu, po kilku miesiącach problem się powtórzył, znowu serwis, okazało się, że płyta główna, która założyli była z wadą, wymiana na inną. Aparat stracił zaufanie, po prostu jako emeryt z pierwszego rzutu miał już dość, i doszedł czas by wymienić go na młodszy model.

                Nie jest powiedziane, że ja z tym RP mam zostać już do końca, gdyby coś mi nie leżało zamienię na R6 lub R5,
                R nie wchodzi w rachubę, nie wiem czemu od początku mnie nie podnieca i jakoś wręcz zniechęca. Mam liczną grupę znajomych którzy robili C a wszyscy przeszli na Fuji, i to oni mnie cały czas namawiali oddaj tego dziadka kup nowego bezlusterkowca, więc tak zrobiłem.
                Ostatnio edytowany przez Jacek; 64355.

                Komentarz

                • Bechamot
                  Pełne uzależnienie
                  • 2012
                  • 2512

                  #728
                  Odp: Canon EOS RP

                  Zamieszczone przez Jacek
                  Dlaczego pisałem o tym power banku, bowiem teoretycznie mógłby być jednym zasilaniem w czasie wyjazdów, zamiast 3 różnych ładowarek. Widziałem w sklepie power bank Samsunga 10000 mAh, z Power delivery, za 245 zł, i może bym kupił, tylko jakiś cienki był, podejrzanie za cienki.
                  Są akumulatory zamienniki ale co ciekawe to mają swoją ładowarkę, ok rozumiem, tylko jak będę kupował dwa zamienniki, to dostanę dwie ładowarki???

                  Co do zdjęć z mojego miasta, to nie są najciekawsze do fotografowania obiekty. Przed pandemią były imprezy na które przyjeżdżało po 100.000 ludzi z innych miast. 100.000 ludzi na jedną noc, a 3500 magików z całego świata pokazywało swoje sztuczki.

                  Załącznik 4892 .....................się nie pokazuje
                  ladowanie baterii w aparacie z powerbanku nie uwazam , za szczesliwy pomysl.
                  po co nagrzewac calosc?
                  wszelkie reakcje chemiczne ( a wiec takze utlenianie , korozja inne szkodliwe ) Maja wyzsza szybkosc ze wzrostem temperatury.
                  zgodnie z regula van.t hofa szybkosc reakcji rosnie ok 2 do 4 razy przy wzroscie temp o 10 stopni. to taka regula goralska , ale jedno jest pewne , nagrzewanie aparatu przyspiesza procesy starzenia - nie sluzy jemu trwalosci.
                  nie wiem czy w ten sposob skrocisz zywotnosc aparatu o kilka godzin , czy moze o pare lat , ale zakladalbym, ze wplyw jest niekorzystny- wiec po co ?

                  najprostsze rozwiazanie - druga bateria + ( jesli nie wystarczy to) mala ladowareczka , ktora Jest niewiele wieksza od samej baterii ( u mnie pracuje ze dekiel do baterii zapasowej ) i w razie potrzeby ladowanie normalnym zasilaczem od komorki , albo z powerbanka , jesli nie masz dostepu do sieci.
                  jesli robisz malo zdjec i chcesz ograniczyc balast to po co powerbank ? zasilacz do komorki i tak masz ze soba , a sama ladowareczka to wielkosc pudelka zapalek , czy moze tylko troche wiecej.

                  mysle , ze to najprostsze rozwiazanie.
                  Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                  Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                  Komentarz

                  • Jacek
                    Początki nałogu
                    • 2020
                    • 382

                    #729
                    Odp: Canon EOS RP

                    Bardzo dziękuję za wszelką pomoc, cieszę się że piszecie. Wspominałem o silnym nagrzaniu body po włożeniu aparatu do torby z włącznikiem w pozycji ON. Jest to dla mnie zagadką, co było powodem. Dzisiaj zabrałem aparat w plener, 3 godziny fotografowania, aparat cały czas włączony, tylko kilka razy robiłem OFF, body nie jest nagrzane!!! Zrobiłem raptem 115 zdjęć, ale ustawiania było dużo, bardzo dużo, bo warunki ciężkie. Albo ciemno, albo turyści mi włazili w kadr musiałem poczekać, aż sobie pójdą. Co jest pocieszające, ob 17-40/4 L, który na 7D musiałem mocno korygować mikroregulacją, tutaj chodzi rewelacyjnie, na pełnej dziurze ostrość super. Na 24-105 mam na stałe filtr UV (slim) jak dołożyłem jeszcze cienki polar to przy 24 na brzegach jest minimalne winietowanie.

                    Jeżeli chodzi o baterie i ładowanie, posłuchałem dobrych rad z CB i kupiłem ładowarkę USB, kosztowała coś 19 zł.
                    Ale jednocześnie zamówiłem 2 szt zamienników, bez problemu przysłali, więc teraz mam 3 szt akumulatorów i do tego 4 szt ładowarek, bowiem zamienniki są w komplecie z ładowarką. Zamiennik naładowałem, dzisiaj po 3 godzinach fotografowania, 115 zdjęciach, nadal wykazuje 100%, znaczy są wszystkie kreseczki.

                    Coś mam jeszcze w aparacie źle ustawione, ale nie wiem co, tak na szybko w terenie nie mogłem znaleźć. Co jakiś czas znika mi obraz z ekraniku i naciśnięcie spustu nie powoduje, że się pojawia. Coś źle poustawiałem przypisanie do przycisków. Niby miałem do jednego przypisane przełączenie ekran / wizjer, ale nie za każdym razem zadziałało. Z czasem dojdę, starość nie radość, powinni mnie uśpić. Z jakości zdjęć jestem zadowolony, jak dla mnie starego i ślepego jest ok, najważniejsze, że mam 16:9

                    Musze się naumieć trzymać to body, bo zdarza się ze trzymając, coś tam naciskam bezwiednie, lewą rękę mam na obiektywie, zoom, korekcja +/-
                    prawą trzymam body i coś tam naciskam bez zastanowienia

                    Jeszcze na koniec pytanie, tylko błagam nie denerwujcie się, bo już o tym była mowa. Mam ładowarkę USB, oraz dwie z kompletu do akumulatorów zamienników, one też USB - czy ja te ładowarki mogę podłączyć do power banku, "pierwszego lepszego", nie musi być Power Delivery?
                    Ostatnio edytowany przez Jacek; 64355.

                    Komentarz

                    • cybertoman
                      Dopiero zaczyna
                      • 2009
                      • 36

                      #730
                      Odp: Canon EOS RP

                      Zamieszczone przez Jacek
                      Coś mam jeszcze w aparacie źle ustawione, {...} Co jakiś czas znika mi obraz z ekraniku {...}
                      Pewnie czujnik wizjera reaguje bo cos jest za blisko. Odsun od siebie i moze pomoze.

                      Komentarz

                      • Jacek
                        Początki nałogu
                        • 2020
                        • 382

                        #731
                        Odp: Canon EOS RP

                        Już znalazłem, po prostu miałem przy strzałce w prawo przypisane - wyłącz, więc trzymając body niechcący ją naciskałem. Mam grube niesprawne paluchy, zanim się nauczę obsługi trochę czasu minie. Usunąłem ze wszystkich strzałek przypisanie, dałem na OFF. Jak się nauczę trzymać będę przypisywał. Jak byłem piękny i młody fotografowałem koncerty, musiałem mieć body obmacane, bo nie było czasu na sprawdzanie w instrukcji co naciskam, szczególnie jak fotografowałem będąc na scenie razem z muzykami.

                        Komentarz

                        • Bechamot
                          Pełne uzależnienie
                          • 2012
                          • 2512

                          #732
                          Odp: Canon EOS RP

                          Zamieszczone przez Jacek

                          Jeszcze na koniec pytanie, tylko błagam nie denerwujcie się, bo już o tym była mowa. Mam ładowarkę USB, oraz dwie z kompletu do akumulatorów zamienników, one też USB - czy ja te ładowarki mogę podłączyć do power banku, "pierwszego lepszego", nie musi być Power Delivery?
                          ladowarka ma napiecie zasilania 5 V , na wyjsciu tyle ile bateria (czyli wiecej - u mnie o ile pamietam 7,4 V ( nieco wiecej )).
                          mozesz zasilac kazdym zasilaczem z komorki i kazdym powerbankiem.

                          ladowanie powerbanka 10 k mah z zasilacza komorkowego to czas rzedu ok. doby .


                          moze sa jakies wyjatki , ale nie sadze .

                          zasilacz canona USB bezposrednio do R to delikatnie mowiac niezbyt inteligentne rozwiazanie .
                          Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                          Komentarz

                          • Jacek
                            Początki nałogu
                            • 2020
                            • 382

                            #733
                            Odp: Canon EOS RP

                            Ładowarka USB podłączona do zasilacza ze smartfona ładowała mi akumulator około 2 godzin, tak samo było z zasilaczem z tabletu i zamiennikiem.
                            Te pytania dotyczące powerbanku odnoszą się do sytuacji kiedy nie będzie gniazdka, a bywam w takich sytuacjach przez 2 czy 3 dni.
                            Ciekaw jestem jak długo powerbank będzie ładował akumulator i czy jest w stanie naładować go raz, czy więcej razy?

                            . . . .zasilacz canona USB bezposrednio do R to delikatnie mowiac niezbyt inteligentne rozwiazanie . .
                            . ale to nie jest mój pomysł, tylko firmy produkującej body, coś ich do tego skłoniło, a czy to mądre czy nie, nie wiem, nie mnie to oceniać.

                            Komentarz

                            • Bechamot
                              Pełne uzależnienie
                              • 2012
                              • 2512

                              #734
                              Odp: Canon EOS RP

                              Zamieszczone przez Jacek
                              Ładowarka USB podłączona do zasilacza ze smartfona ładowała mi akumulator około 2 godzin, tak samo było z zasilaczem z tabletu i zamiennikiem.
                              Te pytania dotyczące powerbanku odnoszą się do sytuacji kiedy nie będzie gniazdka, a bywam w takich sytuacjach przez 2 czy 3 dni.
                              Ciekaw jestem jak długo powerbank będzie ładował akumulator i czy jest w stanie naładować go raz, czy więcej razy?

                              . . . .zasilacz canona USB bezposrednio do R to delikatnie mowiac niezbyt inteligentne rozwiazanie . .
                              . ale to nie jest mój pomysł, tylko firmy produkującej body, coś ich do tego skłoniło, a czy to mądre czy nie, nie wiem, nie mnie to oceniać.
                              mnie PB 10 k mah laduje 3 razy , nie jest to tak pelne naladowanie jak zasilaczem , oceniam , ze gdzies tak na ok 90%,
                              czas to ok 2 godziny , chyba nawet nieco mniej. Prad ladowania z PB jest wiekszy niz ze zwklego seryjnego zasilacza komorkowego ( choc bywaja i wiekszej mocy)

                              tzn czy wezmiesz powerbank , czy 3 baterie , w praktyce wyjdzie na to samo.
                              Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                              Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                              Komentarz

                              • Jacek
                                Początki nałogu
                                • 2020
                                • 382

                                #735
                                Odp: Canon EOS RP

                                Czyli można założyć, że 3 baterie oraz PB 10k mah, mogą mi wystarczyć na min dwa dni
                                a oszczędnie na 3, przy założeniu, że biegam z aparatem od rana do nocy (oczywiście nie bez przerwy).
                                Cykam, cykam na pierwszym akumulatorze a jak się skończy zakładam drugi a pierwszy podłączam do PB,
                                i teoretycznie może być tak, że zanim wyczerpię drugi, to ten pierwszy się naładuje.

                                Na szczęście filmów nie kręcę, i nie mam we krwi ciągłego przeglądania co zrobiłem.

                                Bechamot ale to co Ty piszesz dotyczy R, a ja mam RP, akumulatory są chyba inne?
                                Ostatnio edytowany przez Jacek; 64355.

                                Komentarz

                                Pracuję...