X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • quail
    Początki nałogu
    • 2008
    • 400

    #121
    Ale ma to jakiś sens? A jak wysiadę z samolotu, to niby mam przepakowywać sprzęt w swój plecak foto, który leciałby spakowany w walizce? :-)
    Posiadam LowePro Computrekker AW i latałem z nim kilkanaście razy, czasami miałem też kuferek z 300mm f/2.8 jako dodatek do całości. Nikt z lotniska się nie czepiał, że mam dwa bagaże podręczne, czy duży plecak, nie wspominając o całkowitej masie, która przekraczała 15kg... :-)

    Komentarz

    • sirlukas
      Początki nałogu
      • 2009
      • 301

      #122
      Pytanko lekko inne.
      Lecę do Polski teraz i są to linie WizzAir.
      Żeby oszczędzić na wadze głównego bagażu, chcę zabrać głowicę (488rc2, bo trochę waży) do podręcznego plecaka wraz z aparatem.
      Czy taka głowica, ciężka metalowa nie będzie postrzegana jako narzędzie niebezpieczne (biała broń )?

      Dziękuję za odpowiedzi.
      "Imagination is more important than knowledge." - szkoda, że brak mi tego pierwszego ...
      ... mój zestaw...

      Komentarz

      • Krzychu
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 3611

        #123
        Zamieszczone przez sirlukas
        Pytanko lekko inne.
        Lecę do Polski teraz i są to linie WizzAir.
        Żeby oszczędzić na wadze głównego bagażu, chcę zabrać głowicę (488rc2, bo trochę waży) do podręcznego plecaka wraz z aparatem.
        Czy taka głowica, ciężka metalowa nie będzie postrzegana jako narzędzie niebezpieczne (biała broń )?

        Dziękuję za odpowiedzi.
        W skrócie - nie. Często swoją głowicę (głównie ze względu na jej wartość) woziłem w plecaku razem z resztą sprzętu jako podręczny i nigdzie nikt się do niej nie przyczepił.
        Pozdrowienia,
        KZ
        KZ Aviation Photography

        Komentarz

        • sirlukas
          Początki nałogu
          • 2009
          • 301

          #124
          Zamieszczone przez Krzychu
          W skrócie - nie. Często swoją głowicę (głównie ze względu na jej wartość) woziłem w plecaku razem z resztą sprzętu jako podręczny i nigdzie nikt się do niej nie przyczepił.
          Ufff, dzięki, zaryzykuję.
          Jednak wiem, że są celnicy i celnicy, szczególnie w Polsce jest tragedia jak wojskowi Cię odprawiają, wygląda to troszkę jak za Komuny lub w Północnej Kori
          "Imagination is more important than knowledge." - szkoda, że brak mi tego pierwszego ...
          ... mój zestaw...

          Komentarz

          • 27rav
            Bywalec
            • 2008
            • 101

            #125
            Trochę odświeżę wątek.
            Na dniach będę leciał SASem i che wziąć ze sobą statyw. Lektura tego wątku pokazuje, że muszę go wsadzić w bagaż główny. Mój statyw (Velbon Sherpa 600) wprawdzie zmieści mi się do bagażu głównego, ale na styk i to w poprzek torby, w dodatku po zdjęciu centralnej kolumny z głowicą.
            Moja torba (średniej klasy, materiałowa, wzmocniona wewnątrz stelażem metalowym) tylko raz (w okresie 3 lat i kilkunastu przelotów) uległa zgnieceniu właśnie w SASie. Połamało mi rączkę z tworzywa i wgniotło róg torby razem z wewnętrznym stelażem - oczywiście SAS wszystko naprawił.
            Wiadomo jak obsługa lotnisk obchodzi się z bagażami i obawiam się, że statyw ułożony na styk w poprzek torby może nie dotrwać do końca podróży. Mógłbym wprawdzie kupić większą torbę (walizkę) ale taka nie jest mi potrzebna - rozmiary i pojemność obecnej są dla mnie wystarczające, więc wydanie kilkuset PLN niezbyt mi się uśmiecha.
            Czy macie jakieś doświadczenia z układaniem (zabezpieczaniem) statywu w torbie?
            Canon 40D, Canon EOS M, Sigma 10-20/4-5.6, Canon 24-105/4 L IS USM, Canon 28/1.8 USM, Canon 50/1.4 USM, Canon 85/1.8 USM, Canon EF-M 18-55/3.5-5.6 IS, Speedlite 430EX, Speedlite 90EX

            Komentarz

            • czarny1999
              Bywalec
              • 2008
              • 119

              #126
              z zabezpieczaniem w torbie nie mam za bardzo doswiadczenia - jesli juz to nawet w zwyklej nieusztywnionej torbie wozilem luzem (co najwyzej reklamowka na glowice coby nic nie uswinila),
              zdarzalo mi sie jednak latac z Tamrackiem expedition 7 + doczepione manfrotto 055xprob + 488rc2 jako podreczny .... nigdy sie nie przyczepili

              Komentarz

              • frank_poole
                • 2009
                • 5

                #127
                Zamieszczone przez 27rav
                Trochę odświeżę wątek.
                Na dniach będę leciał SASem i che wziąć ze sobą statyw. Lektura tego wątku pokazuje, że muszę go wsadzić w bagaż główny. Mój statyw (Velbon Sherpa 600) wprawdzie zmieści mi się do bagażu głównego, ale na styk i to w poprzek torby, w dodatku po zdjęciu centralnej kolumny z głowicą.
                Moja torba (średniej klasy, materiałowa, wzmocniona wewnątrz stelażem metalowym) tylko raz (w okresie 3 lat i kilkunastu przelotów) uległa zgnieceniu właśnie w SASie. Połamało mi rączkę z tworzywa i wgniotło róg torby razem z wewnętrznym stelażem - oczywiście SAS wszystko naprawił.
                Wiadomo jak obsługa lotnisk obchodzi się z bagażami i obawiam się, że statyw ułożony na styk w poprzek torby może nie dotrwać do końca podróży. Mógłbym wprawdzie kupić większą torbę (walizkę) ale taka nie jest mi potrzebna - rozmiary i pojemność obecnej są dla mnie wystarczające, więc wydanie kilkuset PLN niezbyt mi się uśmiecha.
                Czy macie jakieś doświadczenia z układaniem (zabezpieczaniem) statywu w torbie?
                Włóż go w środku torby i z każdej strony obłóż lub owiń ciuchami - ciuchy bardzo dobrze ochronią statyw przed połamaniem.
                Ja w podobny sposób przewoziłem laptopa w bagażu głównym - bo nie chciało mi się go dźwigać - na trasie Kijów-Monachium-Gdańsk - i wszystko było ok.
                C50d + Sigma 17-70 + C 55-250 :-D

                Komentarz

                • wiktoch
                  Coś już napisał
                  • 2006
                  • 89

                  #128
                  Ja na sylwestra lecę do Lizbony i zastanawiam się nad zabraniem manfrotto 055 z głowicą jako bagaż podręczny. Nie wiem jak to wygląda ze względów bezpieczeństwa - czy pozwalają zabierać statywy taj wielkości na pokład? czy powinienem Waszym zdaniem nadawać go razem z głównym?
                  EOS D |EOS5| 580EX | 16-35/2.8 II | 24-70/2.8 | 70-200/2.8 | 100 MACRO/2.8 IS | 10-22/3.5-4.5 | 50/1.4 | LOWEPRO NOVA 5 | MANFROTTO 055PROB 486RC2 804RC2 681B 234RC |

                  Komentarz

                  • Pretender
                    Dopiero zaczyna
                    • 2006
                    • 48

                    #129
                    Ja na sylwestra lecę do Lizbony i zastanawiam się nad zabraniem manfrotto 055 z głowicą jako bagaż podręczny. Nie wiem jak to wygląda ze względów bezpieczeństwa - czy pozwalają zabierać statywy taj wielkości na pokład? czy powinienem Waszym zdaniem nadawać go razem z głównym?
                    Wydaje mi się, że to jest zależne od widzimisię panów odprawiających. Nie wiem jak wygląda sprawa ze statywem, ale byłem świadkiem, jak znajomej nie pozwolili zabrać jako podręczny bagaż kijków trekkingowych /do głównego sie nie mieściły/. Suma sumarum skończyło się na tym, że - nie pamiętam nazwy - nadała je jako odrębny bagaż /chyba bez dodatkowych opłat/. Może na miejscu zapytać i wtedy zadecydować, gdzie go schować ?



                    Pozdrawiam

                    Komentarz

                    • Aloes
                      Dopiero zaczyna
                      • 2008
                      • 43

                      #130
                      Wiozłam w rejestrowanym Velbona Sherpę 435R - nie chciało mi sie dyskutować z ochroną, czy można wnosić, czy nie. Owinęłam go ubraniami; doleciał bez problemu, chociaż też pakowałam go tak bardziej na styk.

                      Komentarz

                      • szandor
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 624

                        #131
                        Zamieszczone przez 27rav
                        Trochę odświeżę wątek.
                        Na dniach będę leciał SASem i che wziąć ze sobą statyw. Lektura tego wątku pokazuje, że muszę go wsadzić w bagaż główny. Mój statyw (Velbon Sherpa 600) wprawdzie zmieści mi się do bagażu głównego, ale na styk i to w poprzek torby, w dodatku po zdjęciu centralnej kolumny z głowicą.
                        ........
                        Czy macie jakieś doświadczenia z układaniem (zabezpieczaniem) statywu w torbie?
                        Bez przesady, zawsze wkładam statyw (Velbon Sherpa 750) do bagażu głównego i prawdę mówiąc nie widzę możliwości połamania go. Wiem jak bagaż jest traktowany, ale statyw z definicji musi być wytrzymały i jakby miał nie przejść próby "bagażowej" to byłaby dla tego sprzętu dyskwalifikacja.
                        Cierpię na chroniczny brak wolnego czasu i ... talentu.
                        R5 ; RF24-105 f4; RF35 f/1,8; RF50 f1.8; RF14-35 f4; EF50 f1.4; EF85 f1.8; EF70-200 f4IS; EF135 f2; 430EXII; RF 100-400 f5.6-8

                        Komentarz

                        • marcinradom
                          Bywalec
                          • 2004
                          • 118

                          #132
                          ja ostatnio leciałem germanwings do stutgratu i to co ludzie zabierają na pokład jako podręczny było większe niż mój bagaż główny. nikt tego nie sprawdzał, nie kwestionował. oczywiście jeśli chodzi o body, obiektywy, lampy to brać ze sobą.
                          pozdrawiam
                          1d mkIII, 20d, 70-200/4L, 17-40/4L, ex 430II, oraz kit i plany.

                          Komentarz

                          • Parteq
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 1159

                            #133
                            To beda bardzo zaskoczeni jak kiedys wybiara sie z takim bagazem ze Stanstedt ryanem. Widzialem pare razy karpika juz podczas boardingu - akcja nakladania trzy swetry czy bluzy i dwie kurtki to byl czesty widok

                            Ryan ma durna, a wlasciwie cwana polityke Jednej Sztuki Bagazu. Pomijam juz nawet wage, sam kiedys wchodzilem na poklad z 35mm w lewej kieszeni kurtki, 85mm w prawej, a w kieszeni spodni 580 - tak, tak, miesci sie

                            Chodzi o to ze mialem przepisowo do 10kg, ale na lotnisku jakies zakupy i na koniec przy boarding'u WSZYSTKO musi byc w jednej torbie (czyli podrecznym) i dalej nie moze przekraczac 10kg..

                            Totalna bzdura i wyludzanie kasy.
                            Bo majac 10kg w podrecznym na odprawie jestes ok. Ale jak juz kupuje butelke wina w duty free i ide do gate'a - to mila pani (ide o zaklad ze ma prowizje od lebka) wylapuje tych co maja wiecej niz jeden bagaz i kaze sie pakowac ze wszystkim do podrecznego.

                            Butelka wina doszla? Masz 11kg? No to albo doplata 40 albo butelka do smietnika...

                            No wiec zostaje po te trzy swetry, czy spodnie, czy 580 w kieszeni..

                            Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

                            Komentarz

                            • bigmaras
                              Coś już napisał
                              • 2008
                              • 76

                              #134
                              W zeszłym roku odwiedziłem kilka lotnisk: LA, NY, Mineapolis, Manchester, Kopenchaga, Amsterdam, Zurich, Hurghada i na żadnym z nich nie ważono mi bagażu podręcznego, chyba że podczas prześwietlania ale waga mojej walizeczki podręcznej była zawsze około 15kg i nikt nie zwrócił uwagi. Trzeba również pamiętać, że oprócz bagażu podręcznego mamy prawo posiadać dodatkowo również torbę z laptopem. W moim przypadku torba na laptopa to był całkiem spory plecaczek "OGIO", w który oprócz laptopa miałem również kilka gadżetów. Nigdy nie miałem sytuacji, w której cokolwiek wypakowywałem lub dopłacałem, no może z wyjątkiem regionalnych przelotów w USA, bo tam nawet za podstawowy bagaż się płaci.
                              C 50D + C 50 1.8 + C 17-85 IS USM + LowePro SlingShot 200AW + tanie gadżety

                              Komentarz

                              • Kabu
                                Początki nałogu
                                • 2007
                                • 370

                                #135
                                Parteq no to powiem że bardzo jestem Twoją wypowiedzią zaskoczony bo nigdy się z takim czymś nie spotkałem no ale kiedyś taki dzień może nastać (oby nie ). Ja często latałem swego czasu Ryanair z Dublina do Goleniowa, leciałem nawet ze Stansted do Dublina. Oczywiście miałem wówczas małą torbę foto Tamrac 6. Niczym się nie przejmowałem do czasu jak zacząłem podróżować jeszcze z laptopem no bo to dodatkowa torba. Kiedyś było ok bo laptopa można było mieć osobno teraz lipa wszystko w jednym bagażu. Oczywiście wszędzie odprawa miodzio tylko nie w Goleniowie. Tam zawsze zaglądali do torby a nawet chcieli abym wypakował go do tych ich plastikowych pojemników (zrobiłem małą awanturę i się uspokoiło). Ostatnio byłem w Krakowie po nowy sprzęt i zakupiłem dodatkowo plecak Tamrac Expedition 8x, wchodzę na odprawę a tam pytanie czy w plecaku jest laptop a ja że nie. Plecak przeszedł bez otwierania i zbędnych pytań co w nim jest i po co. No i oczywiście nikt nic nie mówił o wadze.

                                Wydaje mi się że wszystko zależy od obsługi gdzie zwłaszcza w Goleniowie mają nadinterpretację przepisów.

                                Komentarz

                                Pracuję...