Na podobnej zasadzie (co wysoka cena) działa magia stowarzyszenia. Będąc członkiem jakiegoś mądrze brzmiącego stowarzyszenia od razu wskakujemy na wyższą półkę (inna sprawa jak się do niego dostajemy). Półka ta od razu daje potencjalnemu klientowi wrażenie, że efekt pracy takiej osoby będzie lepszy. Stąd też wyższa cena będzie potwierdzeniem tego, że jakość potencjalnie będzie wyższa. Potem znajomi zadowolonego klienta (warunek konieczny) przyciągną innych, którzy będą podchodzić do tematu w znany sposób (musi być dobry bo dużo bierze - czy nie jest tak np. z lekarzami/prawnikami?).
X
-
-
jesli masz racje to odrazu Ci powiem ze to i zasadniczo kazde forum jest biciem pianymaglowanie tego w 43234 temacie to zwykłe bicie piany.
mozna juz spokojnie przestac pisac a wlaczac sie wtedy gdy pojawi sie nowosc sprzetowa na rynku, co gorsza to tez bedzie bicie piany
tak jest w istocie ale sa tez bardzo leniwe i nie nie chce im sie pisac tak dlugich postowDzieciaki na forach mają wybujałą fantazję.
dobrze wiedziec jaki sklad demograficzny jest w warszawie, trzeba przy tym wiedziec czy fotograf ktory robi im zdjecia jest lekarzem czy adwokatem"warszawki" (adwokaci, lekarze itp.)
niebardzo, lepiej zmienic nazwiko na tusk i wejsc do sejmu w nastepnych wyborach jako syn tuska - jeden gosc nawet nie musial zmieniac zeby na tym patencie pojechacKilka tygodni i juz o was piszą "Zdjecia robi nam Stanislav Korybut Paluch* - koszt 7000 + materiał". Nie opłaca się
odkad w kazdej komorce jest matryca ccd nie uwazam ze slowo fotograf jest zasadniczo martwe, stracilo na marce, dzis kazdy moze iphonem wyslac do gazety swoj 'reportaz'. Co popularniejsi na rynku trzymaja cene i dobrze bo to ostoja, niestety my polacy nie umiemy szanowac ani siebie ani innych.przesadzacie z tym stawianiem na piedestale fotografa
a prosze bardzo, cene powinnoa odzwierciedlac koszt metra miasta w jakim sie mieszka ergo jesli chce kupic w wawie miekszanie to chce zarabiac 8-10k na miesiaci dlaczego akurat reportaz slubny ma kosztowac kilka tysiecy ? ile to jest kilka i ile to wedlug ciebie , was , jest kwota odpowiednia za ktora warto sie podjac pracy ...
tak jak dla wiekszosci bedzie nurkowanie ;Pdla mnie to nie praktyczne, zbede i przesada
plus jest taki ze ta kasa trafi na rynek
pozatym w naszym 'skromny' spoleczenstwie istnieje podziw dla skromnosci, oczywiscie falszywy bo jedym okiem podziwiamy to a drugi najchetniej spieprzylibysmy na goraca plaze ... ponurkowac ;P
czemu, sa slawni ludzie ktorzy odwalaja chale za 50-70tys przykaldowa cena jednego dnia 'pracy' Horowitza a w gazecie wyglada to jakby gimnazjalista robilAle z drugiej strony gdyby ktoś kto bierze 7-10 tys. zł odwalał chałę to pewnie by nie miał wzięcia.
a sa i tacy ktorych zdjecia jota w jote sa podobne do tego korytuba a nie sa slawni i biora pewnie po tysiak a i widzialem pana ktory i za darmo takie robil
niech pierwszy rzuci kamien ten co nie dal prezent na komunie ktory mial cos wspolnego z wiara a nie byl blizej .... quadaA dodatkowo działa efekt snoba.
madrego milo poczytacNa podobnej zasadzie (co wysoka cena) działa magia stowarzyszenia. Będąc członkiem jakiegoś mądrze brzmiącego stowarzyszenia od razu wskakujemy na wyższą półkę (inna sprawa jak się do niego dostajemy)
jesli ktos z was para sie slubami i chce to robic to niech zie zapisze
a najlepiej stworzy wlasne stowarzyszenie, w USA to bardzo popularne
jest duzo drog stroszenia piorek, mozecie np zrobic wyklad jeden na rok na jakiejs uczelni o fotografii a potem sobie to dumnie wpisac na www jako "wyklady w pciumiu dolnym na uniwerku nic nie robienia" a bedzie mialo to duzy dodatni wplyw na klientowOstatnio edytowany przez kubaj; 16773.Komentarz
-
Widać, że nie rozumiesz znaczenia słowa "warszawka". Nie chodzi bowiem o mieszkańców Warszawy, a w skrócie o pejoratywne określenie jej nowobogackiej "elyty" np. która najmuje fotografa za 10 tys. zł.dobrze wiedziec jaki sklad demograficzny jest w warszawie, trzeba przy tym wiedziec czy fotograf ktory robi im zdjecia jest lekarzem czy adwokatem
Ostatnio edytowany przez C80; 11491.Komentarz
-
c80
masz racje nie pojmuje tego terminu
dla mnie wiekszosc warszawskich mieszkancow to naplywowi pracownicy
a nowobogacka elita to kupuje sobie domek na wsi i nie zniza sie do poziomu miejskiegoKomentarz
-
Komentarz
-
O ile dobrze pamiętam to zapewne masz na myśli R. Kaczyńskiego z PIS który wsławił się tym, że po pijaku wjechał w płot.
Co do tematu wątku, to skoro jest odbiorca który chce zapłacić te 7000 to o co chodzi? Przy całościowej kwocie za ślub i wesele to i tak niewiele.Komentarz
-
Chyba nie ma co dywagować o cenach. Ceny kształtują się wedle tego ile płaci za to klient wiec nawet za podobne do siebie prace cena może być bardzo różna...
Te niższe pułapy są jednak bardzo oblegane chyba ze względu na poziom jaki reprezentują a co za tym idzie dużą "konkurencję" na tym poziomie tego biznesu.
A czym innym tam konkurować jak nie ceną?
Komentarz
-
Data - 9 lipca 2011
Godzina - 16.00
Panowie luuzz do tego czasu inflacja zje tą cenę i okaże się, że to normalne, dzisiejsze 2500
EOS 5, 500N, 400D, 50DKomentarz
-
owszem nawet w wiekszosci tak probuje, ale to ludnosc naplywowa ktora mysli ze bedzie im lepiej gdy tym czasem traca wolnosc i daja sie zamknac w mikrym kwadracie, stoja w korkach i dalej marza o serialowym zyciubywa również tak, że ludność napływowa, sprzedawszy morgi ojców, kupuje mieszkania w Śródmieściu
nie, popatrz sobie na nazwiska poslowto zapewne masz na myśl
ba wlasnie znalazlem poslanke olejniczak ... jak widzisz nasze spoleczenstwo jest GLUPIE i nawet nie wie co zakresla
ludzie ktorzy konkuruja cene koncza bardzo kiepskoA czym innym tam konkurować jak nie ceną?
chcialbym odpowiedziec na Twoje pytanie ale ... jesli cos robisz dobrze nigdy nie rob tego za free
wiec powiem tylko pomysl, poczytaj a znajdziesz droge bez obnizania ceny
Komentarz
-
Komentarz
-
nie widze w tym nic zlego. wazne zeby obie strony byly zadowolone.
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
jest elita i elita, domki i apartamenty. generalnie dziwny watek. robcie swoje i zycze Wam byscie byli za to godziwie wynagradzani. reszta to pozory.Komentarz
-
Komentarz
-
zawsze można zadzwonić do menagera jakiejś gwiazdy-umówić się na sesję-zapłacić-sprzedać zdjęcia-i lansować się -oczywiście będą się też chwalić Ci którym sie zrobiło zdjęcia-"a nam robił sesję ten fotograf co robił ..."Komentarz
-
podłączę się do wątku
Dostałem zlecenie na jakieś 2000 zdjęć z firmy która sprzedaje produkty sanitarne, kanalizacyjne itp...głównie to małe elementy jak zawory, uszczelki do rur, syfony. Jest to firma w moim mieście. Dobrze prosperująca. Mają namiot bezcieniowy bo już jakiś fotograf im robił zdjęcia wcześniej. Zdjęcia będą tylko na stronę internetową, w rozdzielczości nie większej niż 800x600. No i oczywiście zapytali mnie ile bym chciał za to zlecenie? Fotografuję od jakiś 2 lat, w sumie to moje pierwsze takie zlecenie pomijając jedno wesele i chrzciny. Czy wziąć określoną kwotę za zlecenie czy lepiej od zdjęcia? I podstawowe pytanie ile ?Komentarz
-
Komentarz