X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • SAM
    Bywalec
    • 2005
    • 206

    #106
    Oskarkowy napisałeś:
    "Scream 15lat z małą przerwą na karierę pływacką (którą musiałem skończyć, bo na siłowni zabudowałem sobie barki i nie miałem zakresu do motylkowego)."

    To ty już prawie inwalida jesteś, no może silny inwalida.:rolleyes:
    Poblokowałeś sobie mięśniami stawy barkowe - no nie wiem, czy to takie dobre.
    Nie przeszkadza Ci to w życiu, że masz ograniczone możliwości ruchowe? W mojej ocenie w parze z siłownią powinien iść bardzo dynamiczny ruch, rozciąganie, itd..

    Często obserwuję takich "pakerów", którzy nie mogą już obrócić głowy, a jedyny sposób obejrzenia się do tyłu to obrót całego ciała. O wielu innych naturalnych, szybkich i dynamicznych ruchach nie wspomnę. Jak daleko potrafisz rzucić kamieniem (lekkim, a nie głazem narzutowym)?

    Ciekawy jestem bardzo twojej oceny, bo jak wynika z tekstów powyżej jest to twój sposób na życie (no może oprócz fotografii). Proszę nie bierz tego osobiście.

    Komentarz

    • liquidsound
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1956

      #107
      Hehe i po pierwszej silce atmosfera super, trener przefajny, rok nie moge podniesc powyzej brzucha:wink:
      1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
      Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

      Komentarz

      • PrzemeS
        Początki nałogu
        • 2006
        • 310

        #108
        Hehe i po pierwszej silce atmosfera super, trener przefajny, rok nie moge podniesc powyzej brzucha
        Ja co prawda na siłownię się nie zapisałem, ale zacząłem biegać. Kondycja kiepska niestety. W liceum przebiegnięcie 3 kilometrów nie było problemem, teraz to jest po prostu żenada ze mną. Trzeba nad tym popracować.
        Ślubna
        No i niestety N.

        Komentarz

        • nastier
          Uzależniony
          • 2005
          • 686

          #109
          oł je! forumowy program odnowy kondycyjno-sprawnosciowej ruszyl


          fotoblog

          Komentarz

          • Zielony
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 2928

            #110
            Hiehie, a ja dziś rozpocząłem tydzień od piłki nożnej (zainteresowani patrz stopka) no i teraz basen wieczorem. Być może dojdzie do tego kosz no i rower. Siłka chyba jednak na razie nie.
            sigpic


            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #111
              Zamieszczone przez Zielony
              Hiehie, a ja dziś rozpocząłem tydzień od piłki nożnej (zainteresowani patrz stopka)
              Moze napisz ze to cena od calej druzyny bo tak to troszke zniecheca i dlatego sie nikt nie zglosil?

              Komentarz

              • Zielony
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 2928

                #112
                Zamieszczone przez Vitez
                Moze napisz ze to cena od calej druzyny bo tak to troszke zniecheca i dlatego sie nikt nie zglosil?
                No może Panowie, na 10'ciu ludzi wychodzi 5 i pół złocisza.
                sigpic


                Komentarz

                • oskarkowy
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2513

                  #113
                  Zamieszczone przez dentharg
                  Dzięki oskarkowy za ten opis brzuszków!

                  Jeszcze trochę i dostaniesz na forum opis "Personal bodybuilder"/"Personal trainer" i przygotujesz skrócony podręcznik ćwiczeń!
                  Fajnie, że coś się ruszyło. Opis mi się podoba, nie będę płakał

                  Zamieszczone przez KMV10
                  Oskarkowy - jak oceniasz jaka jest średnia wieku osób zainteresowanych ćwiczeniami siłowymi?
                  Jest cały przekrój. 18latkowie, ktorzy chcą zabłysnąć przed pannami większymi żyłkami na rękach, studenci, którzy już zaczynają z obawą zerkać w lustro, oraz cała reszta w wieku do 80 lat, która zwyczajnie o siebie dba. Są też jednak ekstrema. Mamy na siłowni 60 letniego mistrza świata w wyciskaniu na ławce, zupełnie nie wiem, czemu wołają na niego Heniu Metanabol

                  Zamieszczone przez SAM
                  To ty już prawie inwalida jesteś, no może silny inwalida.:rolleyes:
                  Poblokowałeś sobie mięśniami stawy barkowe - no nie wiem, czy to takie dobre.
                  Nie przeszkadza Ci to w życiu, że masz ograniczone możliwości ruchowe? W mojej ocenie w parze z siłownią powinien iść bardzo dynamiczny ruch, rozciąganie, itd..
                  Zakres cyklu w motylkowym jest bardzo daleki, większość normalnych ludzi nie jest w stanie tego wykonać nawet na sucho, bez wody. Tak więc nie czuję się inwalidą, no chyba, że średnia na ulicy to inwalidzi.
                  Zapewniam Cię, że nie mam mniejszego zakresu ramion niż Ty, czy ktokolwiek inny. W tej chwili jedyny problem z ruchomością może wynikać z grubości kończyn.
                  Aha, są pewne ćwiczenia na barki, które wręcz powodują ekstremalne rozciąganie. NIe robię tego zbyt często, bo wlecze się za mną stara kontuzja, ale takie ćwiczenia istnieją.
                  A do stanu takich panów, którzy nie mają szyi a głowę w tył odwracają zaczynając kręcić się w biodrach nigdy się nie doprowadzę

                  Zamieszczone przez liquidsound
                  Hehe i po pierwszej silce atmosfera super, trener przefajny, rok nie moge podniesc powyzej brzucha:wink:
                  I tak trzymaj. Za dwa dni przestanie boleć, za trzy leć na kolejny trening.
                  Największą głupotą będzie przestać.

                  Zamieszczone przez PrzemeS
                  Ja co prawda na siłownię się nie zapisałem, ale zacząłem biegać. Kondycja kiepska niestety. W liceum przebiegnięcie 3 kilometrów nie było problemem, teraz to jest po prostu żenada ze mną. Trzeba nad tym popracować.
                  Pobiegasz jeszcze kilka razy i kondycja wróci. Ja w te upały nie jestem w stanie zrobić tych samych dystansów, co zwykle, o czasie nawet nie wspominam..

                  Aha, jeszcze jeden drobiazg, z wczoraj.
                  Wychodząc na trening ważyłem 90,700, po powrocie 89,400. W reakcie wypiłem 1,5L wody. Trening typowy dla tej pory roku - wysoka klatka, biceps i brzuch w cyklu na rzeźbę. Tak więc uważajcie, bo odwodnienie przy tych upałach to chwila.
                  Jarek

                  Komentarz

                  • Loram
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 325

                    #114
                    A zapytam tak z ciekawości:
                    Oskarkowy, nie nudzi Ci się na siłowni? Monotonia jest w końcu totalna. Te same zestawy ćwiczeń przeplatane w zależności od tego jaką partię mięśni ćwiczysz.

                    Ja chodziłem na siłownię parę lat temu i moja cierpliwość zakończyła się po półtora roku. Teraz chodze na kickboxing od roku i bardzo sobie chwalę. Wylewam z siebie hektolitry wody i czuję się o wiele sprawniejszy jak po siłowni. Na siłownię zaglądam 2x w tygodniu bezpośrednio po treningu, głównie w celu "brzuskowania" i poprawienia siły rąk, ale nie dłuzej jak 30 minut, bo mimo fajnych żeńskich ciałek, dostaję drgawek od monotonii ćwiczeń
                    Przy okazji zawsze można obejrzeć ku przestrodze jakieś opryszczone, bezszyjne zombi wyhodowane na koksie
                    Niestety mimo ćwiczeń mój wskaźnik BMI jest smutny. Przy ustawionym żywieniu przez dietetyczki udało mi się zrzucić 10 kilo (do 84 przy wzroście 174) ale po pół roku od złagodzenia przez nie żywienia mam 95 kilo. Na szczęście cześć z tej nadwagi leży w mięśniach (niestety część również w mięśniu piwnym )
                    Ostatnio edytowany przez Loram; 2360.
                    MichalRamza.pl / FOTOGALICJA.PL

                    O mnie...

                    Komentarz

                    • Anvers
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 160

                      #115
                      Że też dopiero dzisiaj trafiłem na ten wątek popijając poranną kawę
                      Przytyć to raczej nie chcę, bo mam 190cm/90kg, ale lekką wypukłość brzucha trzeba już kontrolować. Piwa piję mało, więc nie tu problem, tylko w slodyczach i świeżym pieczywie, które lubię Teraz w te upały to nawet jeść się nie chce, a co tu mówić o brzuszkach. Generalnie to wszystkiemu winne są komputery

                      Komentarz

                      • KMV10
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 2320

                        #116
                        Apropos nudy w trakcie ćwiczeń - pewną metodą jest słuchanie muzyki.
                        Robiono badania, z których wynika, że słuchanie muzyki (takiej niezbyt absorbującej) ułatwia ćwiczenia. Na sobie mam to sprawdzone od lat - łatwiej mi się formy i inne układy wykonuje...

                        Komentarz

                        • DoMiNiQuE
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 3548

                          #117
                          Zamieszczone przez Anvers
                          Generalnie to wszystkiemu winne są komputery
                          Oj tak, zgadzam sie. 16h dziennie bez ruchu to nie jest najlepszy pomysl Musimy sobie kupic abgymnica pod USB

                          Komentarz

                          • Zielony
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2928

                            #118
                            A ja dziś mam problemy z chodzeniem
                            sigpic


                            Komentarz

                            • Anvers
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 160

                              #119
                              Zielony - 10 osób na piłkę kopaną (co czytam w Twoim podpisie) to trudna sprawa, mimo iż cel szczytny. Ja mam problem ze znalezieniem chętnego do grania w badmingtona na sali, czyli siatka i szybkie lotki. Ten sport, w niełasce, genialnie wyszczupla i pozbawia brzucha

                              Komentarz

                              • Loram
                                Początki nałogu
                                • 2005
                                • 325

                                #120
                                Anvers, chętnie bym zagrał, ale do Wawy czy do Szczecina mam trochę za daleko

                                Grywałem w kometkę, potrafi się z człowieka sporo wylać ;-)
                                MichalRamza.pl / FOTOGALICJA.PL

                                O mnie...

                                Komentarz

                                Pracuję...