Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12158

    #421
    Zamieszczone przez sniper88
    Skoro jestes katolikiem, ale tez stwierdzasz ze inni bogowie tez moga istniec, i do tego oddajesz czesc jakby na to nie patrzac im wszystkim (bo nie wiesz ktory jest tym prawdziwym) to dopuszczasz sie grzechu lamiac przykazanie
    "Nie bedziesz mial cudzych bogow przede mna".
    podkreslilem miejsce, gdzie pojawia sie sprzecznosc


    Zamieszczone przez sniper88
    Nie chce tutaj napadac na twoje przekonania religijne (nawet jezeli to tak zabrzmialo), ale chodzi mi o to, ze wiekszasc religii ubezpiecza sie przed podobnym do twojego mysleniem mowiac, ze bog jest jeden, a dopuszczanie do swiadomosci innych istot nadprzyrodzonych jest bledem i bedzie karane.
    Poza tym bog jest tez sędzią surowym i sprawiedliwym-jezeli jest surowy to nie moze byc nieskonczenie milosierny
    zalozenie "jedynego slusznego boga" i odrzucenie innych to tylko historyczny srodek wzniecania wojen religijnych. pochodzacy od kosciola, a dokladniej od ludzi, ktorych natura jest taka, ze zawsze szukaja kija, ktorym mozna przyp...c. czy to jest kolor skory, wiara, czy inna innosc - wszystko jedno.

    bogow w to nie mieszajmy
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • Viracocha
      Uzależniony
      • 2004
      • 853

      #422
      Zamieszczone przez sniper88
      Inny przyklad - ludzie wierzacy robia bardzo czesto dobre uczynki tylko dlatego, ze mysla iż pomoze im to przy zbawieniu, a niewierzacy robia cos dobrego, gdyz uwazaja to za sluszne, a nie dlatego ze spotka ich z tego powodu jakas niewyobrazalnie dobra nagroda (jaka jest zbawienie). Tutaj ponawiam poprzednie moje pytanie.
      Odpowiedź znajdziesz w biblii: "Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa" (Mt 6, 3) .
      Od razu napiszę, że nie jestem katolikiem, nie należę do żadnej sekty, po prostu trochę się interesuję...
      Ostatnio edytowany przez Viracocha; 68.

      Komentarz

      • zdyras
        Dopiero zaczyna
        • 2007
        • 23

        #423
        Sniper88 - ja nie stwierdzam że inni Bogowie mogą istnieć tylko stwierdzam że istnieje istota która jest Bogiem a jak ją ludzie nazywają to już mnie nie interesuje. Urodziłem się i zostałem wychowany w wierze katolickiej. Nikomu nie szkodzę tym że jestem katolikiem dlatego nie widzę sensu tego zmieniać. Tak jak mówię, każdy wierzy w to, co chce.

        A całość brzmi tak:
        Jest sędzią surowym i sprawiedliwym - za złe karze, za dobre wynagradza...
        więc mi tu nie obcinaj kawałków zdań... ;P

        Komentarz

        • sniper88
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 1156

          #424
          Zamieszczone przez zdyras
          Tak jak mówię, każdy wierzy w to, co chce.

          A całość brzmi tak:
          Jest sędzią surowym i sprawiedliwym - za złe karze, za dobre wynagradza...
          więc mi tu nie obcinaj kawałków zdań... ;P
          A powinien jak juz wierzyc w to co sluszne
          Caly cytat i tak niczego nie zmienia, skoro jest nieskonczenie milosierny to czego bym nie zrobil to nic mi sie nie stanie, ale jezeli za zle karze to pojawia sie sprzecznosc
          !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
          Zamieszczone przez Viracocha
          Odpowiedź znajdziesz w biblii: "Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa" (Mt 6, 3) .
          Dla mnie to nie jest odpowiedz, bo nigdy nie udalo mi sie zrobic czegos dowolna reka tak, zeby ta druga nie miala o tym pojecia
          A tak serio, to przeciez czlowiek, z natury rzeczy, patrzy na zyski i straty, bo niby dlaczego czesc osob zamawia msze w jakiejs inencji jeszcze za to placac
          Ostatnio edytowany przez sniper88; 10488. Powód: Automerged Doublepost
          WWW | 500px | IG
          Semper in altum

          Komentarz

          • zdyras
            Dopiero zaczyna
            • 2007
            • 23

            #425
            ehhh...i jak tu z takim rozmawiać dobrze, niech będzie Twoja wersja - jest sprzeczność... widać niechcesz zrozumieć o co chodzi.
            idę na śniadanko. miłego dnia.

            Komentarz

            • Wats0n
              Uzależniony
              • 2006
              • 996

              #426
              Zamieszczone przez akustyk
              no to powiem Ci, ze czytalem i "Kod DaVinci" i "The DaVinci Code" i "El codigo DaVinci" i za kazdym razem mi sie podobalo. abstra(c)hujac od wartosci merytorycznej, bardzo dobrze sie ta ksiazke czyta. duzo lepiej niz cala sterte tzw. "Danow Brownow" jakie zalewaja polki Empikow, i przy ktorych mozna z nudow umrzec po 50 stronach

              szerokim odbiorca chyba nie jestem, a czy po tym mozna wyciagnac wnioski o moim stanie umyslowym...
              Widocznie mamy inne podejscie do literatury. Wg mnie był to stek niespecjalnie oryginalnych blubrów, owszem, napisany sprawnie - łatwo, lekko i przyjemnie - ot, taka książka do czytania na kiblu (na dwa posiedzenia ). Niemniej jednak wyjątkowo naiwny sposób przedstawiania w owym dziele wszelkich rewelacji i błyskotliwych pomysłów bohaterów wydał mi się nieakceptowalny. O dokładnym powieleniu schematu Aniołów i Demonów nie wspomnę.
              Preferuję literaturę będącą nieco większym wyzwaniem intelektualnym (czyli podchodzę do tematu literatury dokładnie odwrotnie niż do kina )

              W każdym razie mam nadzieję, że nie czujesz się dotknięty

              Edit: Sniper, gratuluję w takim razie wykształcenia samoświadomych zwojów nerwowych w kończynach górnych Moje nie myślą
              Tako rzecze Watson.

              /// //Galeria przejściowa

              Komentarz

              • sniper88
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1156

                #427
                Zamieszczone przez zdyras
                ehhh...i jak tu z takim rozmawiać dobrze, niech będzie Twoja wersja - jest sprzeczność... widać niechcesz zrozumieć o co chodzi.
                idę na śniadanko. miłego dnia.
                Moze nie rozumiem, upierac sie nie bede, ale w takim razie moglbys to wyjasnic lopatologicznie?
                Przeciez wcale nie musi byc na moje, ale jak dla mnie to te 2 przymiotniki sie wykluczaja
                PS. Smacznego
                WWW | 500px | IG
                Semper in altum

                Komentarz

                • akustyk
                  gajowy
                  • 2004
                  • 12158

                  #428
                  Zamieszczone przez Wats0n
                  W każdym razie mam nadzieję, że nie czujesz się dotknięty
                  eee... nie grozi mi

                  i w sumie zgadzam sie z opinia, ze dobra lektura "na kupe" ale nie do wynurzen intelektualnych. dla mnie jeszcze dobra do cwiczenia jezyka, bo na szczescie (chodzi mi o hiszpanska wersje) tlumacz nie zaszalal w dobieraniu slow.

                  nota bene, w mediach hiszpanskich Kod DaVinci byl mocno pojechany, podczas gdy dla odmiany "Angeles y demonios" mial dobre ratingi. nie musze wskazywac na "przypadkowa koincydencje", ze Hiszpania to tez jest kraj ultrakatolicki
                  www albo tez flickr

                  Komentarz

                  • Viracocha
                    Uzależniony
                    • 2004
                    • 853

                    #429
                    Zamieszczone przez sniper88
                    Dla mnie to nie jest odpowiedz, bo nigdy nie udalo mi sie zrobic czegos dowolna reka tak, zeby ta druga nie miala o tym pojecia
                    To jak ci się uda albo zajarzysz odpowiedź, to daj znać

                    Komentarz

                    • Kubaman
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4709

                      #430
                      sniper, a znasz to w oryginale?
                      rozumiesz znaczenie? kontekst?

                      z całym szacunkiem do twojej krucjaty, ale żeby rozpoczynać dyskusję teologiczno filozoficzną (a do takiej na pewno należy dyskusja o obalaniu istnienia Boga) należy być przygotowanym. Naprawdę dobrze przygotowanym.
                      www.jakubszyma.pl

                      www.szyma.com

                      Komentarz

                      • akustyk
                        gajowy
                        • 2004
                        • 12158

                        #431
                        no dobra... my tu gadu, gadu, a pis urzadza swoja krysztalowa noc...

                        ku*, Donald, pokaz jaja i zrob cos!
                        www albo tez flickr

                        Komentarz

                        • Viracocha
                          Uzależniony
                          • 2004
                          • 853

                          #432
                          Zamieszczone przez Kubaman
                          sniper, a znasz to w oryginale?
                          rozumiesz znaczenie? kontekst?

                          z całym szacunkiem do twojej krucjaty, ale żeby rozpoczynać dyskusję teologiczno filozoficzną (a do takiej na pewno należy dyskusja o obalaniu istnienia Boga) należy być przygotowanym. Naprawdę dobrze przygotowanym.
                          Przecież jest dobrze przygotowany, bo kolega mu powiedział, że gdzieś znalazł informację...

                          Komentarz

                          • Wats0n
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 996

                            #433
                            Zamieszczone przez Kubaman
                            sniper, a znasz to w oryginale?
                            rozumiesz znaczenie? kontekst?
                            Po aramejsku???


                            Zamieszczone przez akustyk
                            no dobra... my tu gadu, gadu, a pis urzadza swoja krysztalowa noc...

                            ku*, Donald, pokaz jaja i zrob cos!
                            Śledzę doniesienia z zapartym stolcem, Latający Cyrk Braci Kaczyńskich nie przestaje mnie zadziwiać.

                            EDIT: kurde, wypada zabrać się w końcu za pracę...
                            Tako rzecze Watson.

                            /// //Galeria przejściowa

                            Komentarz

                            • akustyk
                              gajowy
                              • 2004
                              • 12158

                              #434
                              Zamieszczone przez Wats0n
                              EDIT: kurde, wypada zabrać się w końcu za pracę...
                              fakt. chyba najmadrzejszy wniosek w tym watku jak dotychczas
                              www albo tez flickr

                              Komentarz

                              • fret
                                Pełne uzależnienie
                                • 2007
                                • 1503

                                #435
                                To mnie zaintrygowało, ale jak można się przygotować do obalania istnienia czegoś, czego istnienie nigdy nie zostało udowodnione? Jedni wierzą, inni nie i koniec. Ty nie ma rzeczowych argumentów, ani dowodów. to tylko kwestia wiary. Człowiek zawsze odczuwał potrzebę istnienia istoty wyższej, która dba o wszechswiat i człowieka. Kiedyś szukano boskiego wytłumaczenia pochodzenia piorunów, teraz już taki bóg nie jest nikomu potrzebny, Zeus poszedł w odstawkę. No ale nie wszystko da się wytłumaczyć tak prosto, jak pioruny...

                                Komentarz

                                Pracuję...