Canona do roboty mógłby zagonić tylko konkurencyjny bezlusterkowiec, który byłby zauważalnie tańszy od najtańszej lustrzanki, a do tego miałby od razu na pokładzie wizjer. Tylko cena może zrobić poważniejsze zamieszanie na tym rynku. Na razie jednak nie ma odważnego/zainteresowanego, który chciałby poważnie zainwestować w nową wizję aparatu dla mas. Pełna klatka raczej w tej roli odpada - chyba najlepsze ze względu na rozmiary obiektywów byłoby u4/3. Wprawdzie naleśniki smakują smakoszom
, ale masowy odbiorca musi mieć lekkiego i małego zooma, a całość nie może wyglądać jak NEX z teleobiektywem.
Ten temat jest zamknięty
X
X
-
-
to ja jeszcze jedna uwage puszcze dlaczego IMHO Canon nie bedzie sie bawil w bezlusterkowca, a np. w Nikonie ma to racje bytu.
w bardzo dlugofalowej strategii firm, sprzedaz Canona napedza istnienie w swiadomosci profesjonalistow i (w jeszcze wiekszym stopniu) wannabe-profesjonalistow, czyli wszystkich tych zajaranych tymi zdjeciami rzedow bialych penisow ze stadionow
nie ma marketingu celujacego w pasjonata, jest tylko pokazywanie, ze pro tego uzywaja i celne trafianie w onanistyczno-techniczny "elektorat". abstrahujac zupelnie od innych cech, Canon robi od niemal zarania systemu EOS aparaty bez fajerwerkow i gadzeciarstwa, ale generujacy dobre wyniki. to oznacza tez, ze w nowych korpusach Canona powoli przeciekaja nowosci rynkowe, ale jak juz cos jest implementowane, to nie ma "ale", typu 7fps przy 12bit, ale przy 14bit nagle mniej 
sprzedaz Nikona napedza klient-entuzjasta. w tym tez pro, ale w marketingu Nikona od lat istnieje wyrazne parcie na sprzedawanie "fun-factor" a nie czystych wynikow. stad wybajerzanie puszek ficzerami...
to sa zupelnie inne filozofie i bezlusterkowiec pasuje do tej Nikona, natomiast w Canonie mniej. dlatego Canon czeka. az dym marketingowy osiadzie i nagle ludzie sami dojda do wniosku, ze Rebel w zupelnosci im pasuje zamiast bezlusterkowcow
a foldery reklamowe z rzedami bialych penisow pomoga w tej decyzji.
o tym, ze ta strategia Canona dziala, to juz inni napisali
Komentarz
-
A wg mnie, jeśli Nikon wejdzie w bezlusterkowce, będzie to dla Canona jak sygnał do ataku i wypuści również swojego Evila.Komentarz
-
Mi się wydaje, że ani Canon, ani Nikon nie wejdą na poważnie w bezlusterkowce (sytuacja obu firm jest podobna i nie ma żadnych znaczących różnic w targetowaniu ich produktów). A nawet jeśli wejdą, to tak jak Sony - byle tylko pokazać, że potrafią, a tak naprawdę będzie to tylko praktycznie nierozwijana odnoga głównego systemu bez sensownych korpusów i z biednymi szkiełkami, jak w przypadku NEXa.nowa strona | www.epicure.pl | polub moje zdjęcia | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domuKomentarz
-
Bezlusterkowiec dla mas wcale nie musi być napakowany zaawansowanymi funkcjonalnościami. Wystarczy, żeby był tani (a ostatecznie może być, bo mniej w nim mechaniki), wygodny i robił przyzwoite zdjęcia. Potem wystarczy kampania - w stylu "ten aparat jest przyjazny i robi piękne zdjęcia". Problem w tym, że do sloganu chciało by się dodać "- więc nie potrzebujesz już lustrzanki". I w tym jest chyba główny problem.Komentarz
-
Gdyby istniala wyrazna luka w ryku to jestem pewien ze fachowcy z Canona dawno by ja wyczaili i szybciutko zapełnili. Ale z jakiegos powodu Tak sie nie dzieje, wiec byc moze zyski z wdrozenia nowego produktu nie sa wcale obiecujace tak jak tu sie wszystkim wydaje... My dysponujemy jedynie przeczuciami, Canon ma troche wiecej narzedzi do badania rynku i potrzeb
Komentarz
-
"Luki" w rynku są, zapewne całkiem wiele ich jest. Ale samo ich istnienie nie jest wystarczające, żeby Canon mógł się nimi zainteresować. Tam jeszcze musiałby być popyt na tyle duży, żeby giganci skłonni byliby zaryzykować odejście od tzw. mainstreamu, który w sposób bezpieczny gwarantuje im dużo kapuchy ze sprzedaży sprzętu i wejść w coś kompletnie niepewnego i nieprzewidywalnego.nowa strona | www.epicure.pl | polub moje zdjęcia | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domuKomentarz
-
-
Komentarz
-
nowa strona | www.epicure.pl | polub moje zdjęcia | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domuKomentarz
-
-
Komentarz
-
Popatrz sobie na kapitał i przychody obu firm. Poczytaj o ogólnych problemach Nikona w sferze ekonomicznej. To są fakty, które mówią nam prostą rzecz: te firmy nie są w jednakowej pozycji.Komentarz
-
Myślałem że masz coś konkretnego.
A tak to dalej wróżenie z fusów.
Wiesz...Kiedyś Enron był jednym z najpotężniejszych przedsiębiorstw na świecie....Wiesz jaki miał kapitał i przychody...Komentarz
-
Ale ja nic nie wróżę. Kompletnie nie interesuje mnie to czy będzie bezlusterkowiec czy nie i nie wchodzę w tą dyskusję. Zanegowałem tylko stwierdzenie, że Nikon i Canon są dokładnie na tej samej pozycji.
A jak miałbym wróżyć z fusów to bym prędzej obstawiał inwestycję w średni format, może nawet przejęcie Hassela. To tylko zrobiłoby z Canona jeszcze bardziej PRO dla onanistów i tych co patrzą w przyszłość, której nigdy nie dosiągną..Komentarz
Komentarz