X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mario
    Bywalec
    • 2004
    • 141

    #121
    Ja musze swoja wyczyscic i tez chetnie sie dowiem czy ktos oddawal na zytnia aparat
    mariuszjaniszewski.pl ; packshotstudio.pl

    Komentarz

    • Sergiusz
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2708

      #122
      Zamieszczone przez jacek_73
      Popraw mnie jak się mylę, ale Pole Raksę miały wszystkie aparaty dalmierzowe? Świadomy fotograf o tym wie i niczym snajper przy wietrze weźmie poprawkę, a filutowi (nie mylić z [...]) i tak wszystko jedno
      Najlepiej trafione były chyba dalmierze niemieckie i japońskie. Mam na myśli te z Bismarcka i Yamato. I jeden i drugi miał ich całe wieże. I znalazły się tam gdzie ich miejsce. Czas dalmierzy minął. Podobnie jak lustrzanek dwuobiektywowych. Też mi tego trochę szkoda bo dalmierz to mój pierwszy prawdziwy aparat. Ale szkoda mi też Trabantów i Wartburgów ( huk motoru ) czy ze względu na brzmienie płyt analogowych ( tak pięknie trzeszczały, że człowiek się czuł jak w smażalni )
      Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

      Komentarz

      • jacek_73
        Pełne uzależnienie
        • 2010
        • 2587

        #123
        Zamieszczone przez Sergiusz
        ...Czas dalmierzy minął...
        Nie minął, tylko wyszedł z masowego użycia :smile: Kiedyś na hali mirowskiej zrobiłem kilka zdjęć... zorką pięć*. A co do płyt - jak dbasz tak masz. Moje nie trzeszczą :razz:

        *Zorkija miałem z numerem 4 ale nie pasował do rymu
        Jestę fotografę
        miszcz martwi się o podpis

        Komentarz

        • Sergiusz
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2708

          #124
          Wiesz ja miałem na myśli te kwadratowe wydania z czasów komuny. Te czarne co mam w domu trzeszczą w granicach przyzwoitości. Nie za każdym razem masz szansę dbać o płytę od początku.
          Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

          Komentarz

          • jacek_73
            Pełne uzależnienie
            • 2010
            • 2587

            #125
            To pisz od razu, że pocztówki dźwiękowe: co to się je kiedyś wysyłało jak jeszcze emalii i rapida nie było :grin:

            Dalmierzowe aparaty w pewnym sensie zastąpiły bezlusterkowce i oprócz wątkowej lajki nie prędko doczekamy się czegoś współczesnego (ale liczę na canona...i sam się z siebie nabijam :wink.
            Jestę fotografę
            miszcz martwi się o podpis

            Komentarz

            • Sergiusz
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2708

              #126
              Bezlusterkowce rozwiązały tylko częściowo problem celownika. Wadą dalmierzy jest też mała rozpiętość ogniskowych optyki wynikająca zapewne z ograniczeń kalibracji samego dalmierza.
              Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

              Komentarz

              • allxages
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 2549

                #127
                Gadasz zupełnie tak jakby każdy rodzaj aparatu miał być uniwersalnym x200 zoomem.

                Komentarz

                • Kolekcjoner
                  Obertroll
                  • 2006
                  • 18766

                  #128
                  Zamieszczone przez allxages
                  Gadasz zupełnie tak jakby każdy rodzaj aparatu miał być uniwersalnym x200 zoomem.
                  A Ty tak jakby nie można było mieć innego spojrzenia na pewne kwestie .
                  "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                  Kapitan Wagner

                  Komentarz

                  • allxages
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 2549

                    #129
                    Czytanie opinii Sergiusza o Leica M, którą miał 2 tygodnie w ręce i widać że zwyczajnie aparat go przerósł jest po prostu pozbawione sensu.
                    Przykład - paralaksa. Ten problem NIE WYSTĘPUJE w Leica i świadczy tylko o niewiedzy Sergiusza, którego praktycznie każde zdanie w tym wątku można podważyć i włożyć między bajki. Później ktoś przeczyta i będzie powtarzał mity.
                    Tak to jest jak się mierzy swoje siły ponad możliwości. Leica to nie jest łatwy aparat i nigdy nie miał być łatwy tak jak Olumpus Mju2.

                    Komentarz

                    • epicure
                      Uzależniony
                      • 2010
                      • 676

                      #130
                      Zamieszczone przez allxages
                      Przykład - paralaksa. Ten problem NIE WYSTĘPUJE w Leica...
                      Jak to: nie istnieje? Jeśli wizjer jest choćby minimalnie przesunięty względem obiektywu (czyli nie jest to wizjer TTL), to paralaksa jest nie do ominięcia. No chyba, że wizjer ma 75% pokrycia kadru.
                      nowa strona | www.epicure.pl | polub moje zdjęcia | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu

                      Komentarz

                      • allxages
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 2549

                        #131
                        To proste. Wizjer ma ponad 100% pokrycia kadru, a wewnątrz wizjera są ramki przystosowane dla danej ogniskowej którą używamy. Ramki te wraz z obszarem ostrzenia są ruchome i przesuwają się wraz z ruchem pieścienia ostrzenia, aby wyelminować błąd paralaksy.
                        Kolejna sprawa to to, że obiektywy ostrzą dopiero od 70cm, a i są takie co od 1 metra. Tak więc to dodatkowo niweluje błąd paralaksy.

                        Ale zawsze można popisać jakieś mądrości z fusów jak nie ma co się co napisać i nie zna się tematu.

                        Komentarz

                        • epicure
                          Uzależniony
                          • 2010
                          • 676

                          #132
                          Ale to nie eliminuje paralaksy, tylko ją ogranicza. Nigdy nie będzie to 100-procentowa dokładność, bo nawet jak w wizjerze ramka się przesuwa, to i tak obserwujesz obraz z innego kąta, niż widzi go obiektyw. Różnica może być niewielka, ale jednak jest.
                          nowa strona | www.epicure.pl | polub moje zdjęcia | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu

                          Komentarz

                          • allxages
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 2549

                            #133
                            Przyjedź i pokażę Ci, że bez korekcji będziesz miał każde zdjęcie w punkt.

                            Komentarz

                            • Kolekcjoner
                              Obertroll
                              • 2006
                              • 18766

                              #134
                              Czyli nawet fizyka w Leice nie działa do końca tak samo - wiedziałem, że za coś jednak się tyle płaci .
                              "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                              Kapitan Wagner

                              Komentarz

                              • allxages
                                Pełne uzależnienie
                                • 2006
                                • 2549

                                #135
                                Paralaksa najbardziej dokuczliwa jest dla krótkich odległości, a te w systemie M właściwie nie istnieją. Większość moich aparatów jest obarczona błędem paralaksy, ale M9 to jedyny z nich, do którego nie stosuję korekcji, bo zwyczajnie nie potrzeba.

                                Komentarz

                                Pracuję...