X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jacek_Z
    Administrator
    • 2005
    • 2694

    #406
    a to niby dlaczego? w większości przypadków prawie na pewno będzie w nim więcej informacji. te przypadki że nie, to przeskalowywanie zdjęcia.
    za chwilę sie tak zapędzicie, że okaże się wg was, że plik z 5D nie ma więcej szczegółów niz plik z 350D. co prawda plik z niego jest większy, ale nie musi to oznaczać, że ma więcej informacji - dobrze zrozumiałem?
    a - znalazłem przypadek gdy tak bedzie. jak sfotografujemy czystą kartkę, albo coś w tym stylu. Ale my (przynajmniej ja) mówimy o fotografii pełnej szczegółów, bo porównywanie analoga i cyfry na czystym motywie jest bezsensowne.
    Ostatnio edytowany przez Jacek_Z; 4025.
    Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #407
      Zamieszczone przez jaca
      birez - skąd z 25 mega tiff wzieło się 300 mb w przygotowalni?
      może plik w PS miał warstwy?
      A doczytales to ze tiff 25 mega zostal WYDRUKOWANY a potem ZESKANOWANY i skan wazyl 300MB?

      Komentarz

      • birez
        Uzależniony
        • 2005
        • 609

        #408
        Zamieszczone przez jaca
        birez widze ciągle zakłada, że ma tą sama informację, tylko zapisaną w innej wielkości pliku po przeliczaniu czy przeskanowaniu. ja zakładałem że to dwa rózne pliki - jeden z cyfry, drugi ze skanu slajdu dajmy na to srednioformatowego. inna jest zawartość informacyjna obu plików.
        Nie.
        Widze masz problemy ze zrozumieniem tego co chce przekazac. Najwyrazniej na klawiaturze tez mam niewyrazny styl pisma.
        Postaram sie ciut jasniej.

        Przyklad z drukowaniem-skanowaniem, byl swoista hiperbola. Swoistym ekstremum. Oczywiscie nikt nic takiego nie bedzie robil. Ale pokazuje ze nie zawsze (z czym, przypominam, sam sie zgodziles) wiekszy oznacza lepszy ani nawet taki sam.

        Kiedy juz wiemy ze tak na prawde rozmiar pliku to tak na prawde daje nam tyle informacji na temat zdjecia ile sms na numer 79xx - serwis "wrozby ciotki Aliny", to jednak wypadalo by sie zastanowic nad trafnoscia argumentu "zeskanowalem sobie slajd do pliku dwa razy wiekszego niz raw z 1ds".

        Moge chociazby znaczek pocztowy sobie zeskanowac do pliku 10x wiekszego niz raw 1ds. Wlasny rysunek sobie moge tak zeskanowac. Wreszcie cyfrowa scianka hassela mi da wiekszy plik. I o czym tak na prawde to swiadczy ? O niczym, bo na znaczku wiele nie ma, rysowac nie umiem, a obiektyw hassela ktos mi wazelina przejechal.

        Jeszcze raz, bo moze za slabo wypunktowalem sens mojej argumentacji:

        Nie twierdze, ze skan z 6x6 do pliku wiekszego niz raw 1dynki daje gorsza jakosc.
        Nie twierdze, ze skan z 6x6 do pliku wiekszego niz raw 1dynki daje taka sama jakosc.
        Nie twierdze, ze skan z 6x6 do pliku wiekszego niz raw 1dynki daje lepsza jakosc.

        Twierdze ze ocenianie tego na podstawie wielkosci pliku nie jest miarodajne.

        Oczywiscie mozna optymistycznie zalozyc, ze tak jest "bo tak" ale optymistycznie to mozna wiele rzeczy zalozyc...

        Komentarz

        • birez
          Uzależniony
          • 2005
          • 609

          #409
          Zamieszczone przez jaca
          a to niby dlaczego? w większości przypadków prawie na pewno będzie w nim więcej informacji. te przypadki że nie, to przeskalowywanie zdjęcia.
          za chwilę sie tak zapędzicie, że okaże się wg was, że plik z 5D nie ma więcej szczegółów niz plik z 350D. co prawda plik z niego jest większy, ale nie musi to oznaczać, że ma więcej informacji - dobrze zrozumiałem?
          a - znalazłem przypadek gdy tak bedzie. jak sfotografujemy czystą kartkę, albo coś w tym stylu. Ale my (przynajmniej ja) mówimy o fotografii pełnej szczegółów, bo porównywanie analoga i cyfry na czystym motywie jest bezsensowne.
          Brawo!!! Dobrze zrozumiales.

          Jezeli mi ktos da tiffa z 5d i tiffa z 350d i powie ze na tym pierwszym jest wiecej szczegolow BO PLIK JEST WIEKSZY to sie popukam palcem w czolo.
          Jak mi pokaze zawartosc tych plikow, to mu przyznam racje. (o ile tak bedzie)

          Pamietaj ze nie sama matryca/klisza/szklana plyta/whatever decyduje o ilosci szczegolow na zdjeciu.
          Jak Ci zamaluje obiektyw, to chociaz bys duzy format mial, to moja nokia zrobi bardziej szczegolowe zdjecie

          UWAGA: Zeby nikt sie nie przyczepil. To powyzsze to przyklad ino, wiem ze nikt nie bedzie robil zdjec z zamalowanym obiektywem. Chcialem tylko zwrocic uwage na pewien drobny szczegol.

          Komentarz

          • Jacek_Z
            Administrator
            • 2005
            • 2694

            #410
            vitez - tak, juz po chwili pojełem o co chodzi i to potwierdziłem (ktoś napisał podobnie, że naświetlał slajd z cyfrowego pliku z 10D o ile dobrze pamietam) - to mniej więcej podobne "poprawiający" zabieg

            birez napisałeś:
            Moge chociazby znaczek pocztowy sobie zeskanowac do pliku 10x wiekszego niz raw 1ds. Wlasny rysunek sobie moge tak zeskanowac. Wreszcie cyfrowa scianka hassela mi da wiekszy plik. I o czym tak na prawde to swiadczy ? O niczym, bo na znaczku wiele nie ma, rysowac nie umiem, a obiektyw hassela ktos mi wazelina przejechal.

            no jak będziesz potem dokładał taka interpretacje niekorzystnych sytuacji to naprawdę o niczym. ale jesli jestes dobrym fotografem i nie masz posmarowanego wazeliną obiektywu hasela to to świadczy o tym, że masz więcej informacji.
            moge ci pomóc (juz to zrobiłem wczesniej własciwie) wymyślać wyjątkowe zupełnie sytuacje kiedy tak nie jest. Ale my tu chyba mówimy o praktyce fotograficznej i porównujemy cyfrę i analog.
            Fakt, możemy sobie nie móc porównac jakości jak będziemy fotografować śnieg na antakrtydzie wypełniający 100% kadru, albo robiąc zdjęcia w piwnicy bez włączonego swiatła i bez lampy błyskowej.
            Jak to sie ma do udawadniania wyższości analoga do cyfry. W tej sytuacji nie udowodnisz tez przewagi 5D nad 300D.
            Załadamy sytuację, że coś na zdjęciu jest, i to najlepiej zrobione jak tylko oba systemy potrafią - wtedy widac różnicę. I jest różnica w wielości plików.
            Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...

            Komentarz

            • Jacek_Z
              Administrator
              • 2005
              • 2694

              #411
              nie czytałem ostatniej odpowiedzi bo pisałem swoją.
              czyli porównujemy 5D do haselblada z pomarowanym wazeliną obiektywem. no tak, wtedy może wyjść równo. Nie załadajmy takich sytuacji.
              W taki sposób mozna podwazyc wszystko, bo od kazdej regóły sa wyjątki jak mnie uczono.
              np mozna udowodnic że malutki kompacik jest lepszy od sinara p2, bo sinarem nie mozna zrobic zdjęć pod wodą, a ten kompakcik jest w akurat wodoodporny.
              nie podwazajmy czyichś wypowiedzi mając takie wyjątki na uwadze.
              Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...

              Komentarz

              • birez
                Uzależniony
                • 2005
                • 609

                #412
                Przepraszam ale to Ty cos zle zakladasz. Nie twierdzilem nigdy, a przynajmniej niegdy na trzezwo i w pelni wladz umyslowych ze cyfra da Ci bardziej szczegolowy obraz niz np. hassel. Jezeli znajdziesz gdzies taki moj post czy wypowiedz - daj mi prosze linka do tego, bo moze za duzo wypilem i przy okazji wyznalem milosc Tomkowi G. i warto by to na trzezwo juz wyedytowac, lub zdementowac chociaz.

                Chcesz udowodnic cos ? Pokaz mi zdjecie a nie wynik dir, czy ls. Fotografia to jest to co jest na zdjeciu a nie jakas magiczna cyferka w filesystemie.

                I jeszcze raz:
                Zrozum... postaraj sie chociaz - napisze moze jeszcze wyrazniej - nie twierdze ze nie masz racji mowiac "skan z sredniego formatu jest bardziej szczegolowy niz raw z 1ds" (dla scislosci: nie twierdze tez nic przeciwnego).
                Twierdze tylko ze na podstawie kolumny 'size' w Total Commanderze, to sobie mozna co najwyzej posortowac widok a nie przeprowadzac testy.

                Zdjecie ! Tylko zdjecie ! Zadne "fajlsajzy", "czeksumy", czy cokolwiek innego.
                Zadnego zakladania ze jest najlepiej zrobiona - zadnego gdybania, bo gdybac to sobie mozna do konca swiata a jeden fragment zdjecia i juz nie ma o czym gadac... W koncu chyba chcemy zrobic to rzetelnie, czyz nie ?


                I jeszcze raz, cala klasa powtarza, Z D J E C I E. Liczy sie to co widac. Bo jak czegos nie widac, to przepraszam, o co chodzi ?

                Bo rozmiar to sobie mozna...

                Z mojej strony EOT - skoro ty nie mozesz przekonac mnie do magicznej numerologii ani ja Ciebie, to nie ma sensu forum zasmiecac, bo mozemy to w nieskonczonosc ciagnac - mysle ze dla wszystkich nasze stanowiska sa jasne i kazdy juz swoje wnioski wyciagnie

                Komentarz

                • KuchateK
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 4895

                  #413
                  Zamieszczone przez jaca
                  do tego gdybania sa jednak solidne podstawy, bo mozna mieś dużo informacji i mozna tyle samo. dlaczego zakładacie ze informacji nie może byc więcej?
                  Bo skanowanie to taki dziwny proces troche...

                  W cyfrze jest pixel i jest to pixel jakiejs informacji z matrycy.
                  W analogu ta informacja nie bierze sie z pixeli po przeskanowaniu a z tego co bylo na kliszy w miejscu odpowiadajacym tym pixelom czy pixelowi... Durne pompowanie pixeli ponad pewien prog nic nie daje poza kasza i pustymi megabajtami... Czemu takie duze skany? Zeby nie tracic za wiele, a nie dlatego ze kazdy extra MB to jakas informacja...
                  ...

                  Komentarz

                  • szwayko
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 2076

                    #414
                    Zamieszczone przez czornyj
                    ...a tutaj 5D złoił tyłek Haslowi ;-)
                    http://www.ales.litomisky.com/shooto...alshootout.htm
                    Wg mnie to odwrotnie. Z hasela fota ma duzo wiecej informacji i jest lepsza w odbiorze.
                    frickr FB
                    www.szwajkowski.pl

                    Komentarz

                    • mirhon
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1025

                      #415
                      Czy ktoś w tym wątku pisał coś o zarządzaniu kolorem? Chyba coś przeoczyłem ale jest IMHO b.duża zalete cyfry nad analogiem - można łatwo kalibrować body do konkretnych warunków światło/obiektyw.
                      Canon 20d + Tamron 28-75/2.8 + Canon 70-200/4L + Speedlite 550ex

                      Komentarz

                      • Jarek Jaworski
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 335

                        #416
                        Cale te rozwazania tocza sie w idealnym swiecie. W realnym, co bysmy nie robili analog przegrywa.Praktycznie nie rozwijane sa nowe technologie blon i co za tym idzie skanerow. Badzmy szczerzy, (prawie) kazdy chce miec zeskanowane zdjecia. A dobre skany, to nie jest latwa rzecz. Dopoki slajd jest prezentowany za pomoca dobrego rzutnika cyfra moze sie schowac. W realnym swiecie, chce porownywac lustrzanki maloobrazkowe, a nie sredni format. Sredni format ma wiele zalet, ale jego wada jest pewna nieporecznosc, co przy reportazu i dalszych wyjazdach jest przeszkoda.
                        Obecnie typowa przca komercyjna nie istnieje bez aparatu cyfrowego. Oczywiscie, moze byc on dodatkiem do analoga. Niemniej jest to koniecznosc, ze zawodowy fotograf musi miec cyfre. Jesli ktos poniosl juz koszta zwiazane z fotografia cyfrowa to niejako ma to juz "za darmo".
                        I nawet w tej ambitniejszej fotografii, wlasnych projektach fotografowie beda uzywac cyfry. To tylko narzedzie i naprawde nie ma powodu, zeby wydawac jeszcze dodatkowe pieniadze na naterialy, wolanie, skanowanie. Lepiej dzieki tym srodkom dluzej fotografowac.
                        I zeby nikt mi nie pisal, mowie o malym obrazku, tylko on mnie interesuje.
                        Pozdrawiam,

                        Jarek

                        www.jarekjaworski.net

                        Komentarz

                        • szwayko
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 2076

                          #417
                          Zamieszczone przez Jarek Jaworski
                          Cale te rozwazania tocza sie w idealnym swiecie. W realnym, co bysmy nie robili analog przegrywa.
                          Patrzysz tez troche pod katem slajdu. Natomiast ja pod katem negatywu.
                          Mi w realnym swiecie (fotografia slubna, koncertowa) latwiej, lepiej i szybciej jest na negatywie. Glownie chodzi tu o swiatla - matryce sie rozwijaja, sa wieksze, maja mniejsze szumy, sa juz w "normalnym" formacie 35mm, ale kwestia swiatel sie nie zmienia. Mi tylko o to chodzi. Wole miec juz gorsze cienie ale lade swiatla. I tutaj negatyw jest lepszy, nawet na plaskim skanerze.

                          Kiedys wzialem na slub i EOSa 30 i EOSa 10D. Naswietlalem podobne kadry w jednakowy sposob. I od tego momentu tak dlugo jak beda filmy bede robil tego typu imprezy na nich.
                          Galeria 4 na mojej stronie:

                          #
                          te z matryc w swiatlach czy jasnych partiach sa wyzarte czy duzo szybciej robia sie biala plama i nie ma takiego rownomiernego przejscia. Ktos mi powie ze trzeba naswietlac na swiatla - zgoda, ale zeby potem reszta foty (twarz, itd.) nie byla za ciemna trzeba ja potem podciagac w PS.
                          Mozna zawsze naswietlac ubogo na -2EV np, ale wtedy ile czasu sie traci nad kazdym zdjeciem zeby srednie tony podniesc w programie komputerowym.
                          Pod tym wzgledem szybszy dla mnie jest analog. A jasnych partii przy normalnej naswietlonej twarzy nigdy nie mam przepalonych.

                          To samo koncerty. To z plaskiego skanera za 600zl.

                          #
                          Kazdy niech uzywa to co mu sie bardziej sprawdza w konkretnych sytuacjach.
                          Nie mozna nic uogolniac.

                          Przy okazji, kiedys juz spotkalismy sie na jakiejs liscie.
                          Pozdrowienia od Rajmunda R. z Olsztyna (ten od Schmidt'a :-))
                          Zawsze mnie o to prosil, gdybym spotkal Cie gdzies w necie.
                          frickr FB
                          www.szwajkowski.pl

                          Komentarz

                          • Janusz Body
                            Moderator
                            • 2004
                            • 5757

                            #418
                            Kompletnie nie rozumiem zależności wielkość pliku z ilością zawartej w nim informacji. Może głupi jestem. Zrobie sobie plik 2GB w którym umieszcze jedno słowo "d..a". Reszte wypełnie zerami. Pytanie ile informacji zawiera ten plik? I odwrotnie zrobie kilkubajtowy plik z tekstem "przeczytaj encyklopedie PWN". Ile informacji jest w tym drugim pliku? To "adres" do całej encyklopedii.

                            Porównywanie "jakości" zdjęcia na podstawie wielkości pliku jest równie wesołe jak nowa moda wprowadzana, przez naszą First Lady wsiadającą do samolotu do USA z reklamówką w garści.

                            To co jest na kliszy to musi być pełna i kompletna informacja o zdjeciu. To co jest w pliku cyfrowym to już niekoniecznie. Wystarczy, ze w pliku jest "przepis" jak taki obraz odtworzyć.

                            Poza tym to podstawowym pytaniem jest dla KOGO jest robione zdjęcie. Dla Artysty Fotografa czy dla Odbiorcy. Jeśli dla Artysty to dla niego może być ważne jak to zostało zrobione. Jeśli dla odbiorcy to "myślę, że wątpię" czy go to wogóle interesuje. Czy kogokolwiek interesuje czy Rembrandt malował pędzlem z włosia bobrowego czy z włosia piżmaka? Czy kogokolwiek interesuje czy Michał Anioł uzywał młotka drewnianego czy metalowego?

                            Mnie sie tam wydaje, że istotny jest efekt końcowy i pieprzenie o wyższości któregokolwiek z systemów jest próżną dyskusją o niczym.

                            Janusz

                            Janusz,
                            Old enough to know better - but I do it anyway.

                            Komentarz

                            • kami74
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1492

                              #419
                              Zamieszczone przez Janusz Body
                              Mnie sie tam wydaje, że istotny jest efekt końcowy i pieprzenie o wyższości któregokolwiek z systemów jest próżną dyskusją o niczym.
                              O, i za to sie napiję
                              5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
                              MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

                              później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

                              Komentarz

                              • Jacek_Z
                                Administrator
                                • 2005
                                • 2694

                                #420
                                janusz - no i następny sie znalazł.
                                plik tekstowy a bitmapa to zupełnie różne sprawy. rozmawioamy to o plikach obrazków z dużą ilością szczegółow, a nie informacji zawartej w linkach czy na plikach typu .cdr
                                Po co sprzęt generujący duże pliki? konstruktorzy canona niech się zwolnią z pracy. Z 300D z rawa też mozna zrobic gigantyczny wydruk. rozumiem że w przepisie rozpakowywania z 3 MB zdjęcia może byc tyle informacji ile na zbiorowym potrecie polaków zrobionym na rynku w Krakowie. to jest tylko kwestia rozpakowania pliku? to czemu jesli kompresja jest taka łatwa i duża to jpg jest formatem stratnym?

                                ilośc informacji w pliku nie zależy od tego czy robił je artysta czy rzemieślnik.
                                oglądającego nie obchodzi wielkość pliku. ale co z tego? tzn że może on byc dowolnie mały?
                                Ostatnio edytowany przez Jacek_Z; 4025.
                                Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...

                                Komentarz

                                Pracuję...