Ale co to ma do balansu bieli czyli wag do demozaikowania...?
X
-
-
Nie mam pojecia o co pytasz, ale moze ja nie mialem pojecia o czym pisze?
W kazdym razie skoro wg Ciebie nie ma to nic do balansu bieli - to ma to duzo do poprawnego naswietlenia zdjecia/wlasciwego pomiaru swiatla/powtarzalnosci naswietlenia - wybacz, nie jestem techniczny. Nie wyjasnie tego dla Ciebie prosciej. Znaczy sie - technicznymi haslami.
Ale wiesz o co mi chodzi?Komentarz
-
Do poprawnego (tzn. odwzorowującego to co jest, a nie co się światłomierzowi wydaje) naświetlenia - ok. Ale oskarżanie trybów półautomatycznych o psucie automatycznego balansu bieli jest już tylko o krok o twierdzenia, że po nich z ust jedzie...Nie mam pojecia o co pytasz, ale moze ja nie mialem pojecia o czym pisze?
W kazdym razie skoro wg Ciebie nie ma to nic do balansu bieli - to ma to duzo do poprawnego naswietlenia zdjecia/wlasciwego pomiaru swiatla/powtarzalnosci naswietlenia - wybacz, nie jestem techniczny. Nie wyjasnie tego dla Ciebie prosciej. Znaczy sie - technicznymi haslami.
Ale wiesz o co mi chodzi?Entuzjastyczny NeofitaKomentarz
-
Ok, kiedys poczytam o tym jak jak naprawde dziala awb - obiecuje, teraz robie jak opisalem wyzej i najmocniej przepraszam tryby polautomatyczne jezeli je urazilem tym podlym oskarzeniem
Ale dalej im nie ufam
Komentarz
-
W dziedzinie ekspozycji - masz pełne prawa
Chociaż, warto żeby np. ci, którzy robią "na histogram" też czasem przemyśleli czy stosowanie na pałę metody "do prawej" nie jest aplikowaniem równie beznadziejnego (wg nich, ja tam wszystkie automaty niezmiernie sobie chwalę i stosuję) - jak puszkowy algorytmu.Entuzjastyczny NeofitaKomentarz
-
Slyszalem o tej metodzie, nie uzywam, zagladam podczas obrobki - a wlasciwie sprawdzam przepalenia/niedoswietlenia.W dziedzinie ekspozycji - masz pełne prawa
Chociaż, warto żeby np. ci, którzy robią "na histogram" też czasem przemyśleli czy stosowanie na pałę metody "do prawej" nie jest aplikowaniem równie beznadziejnego (wg nich, ja tam wszystkie automaty niezmiernie sobie chwalę i stosuję) - jak puszkowy algorytmu.
Tylko nie wyciagaj teraz krzywych, bo o tych to wiem tylko tyle ze istnieja
Komentarz
-
Z tego co się orientuję w 1-nkach jest sensor balansu bieli. Tak jak w olympusie E-1. Czyli mała matryca i mlecznobiały plastik. Szkoda, że canon żałuje tego rozwiązania w tańszych puszkach.
C5DIII,| C20/2.8, C28/1.8, S35/1.4, C50/1.4, C100/2.0Komentarz
-
Tym, którzy wpisują "M z lampą" używając jednocześnie eTTL-a (o czym już nie piszą
), samopoczucie powinno psuć trochę to, że w istocie rzeczy robią w trybie automatycznym. Różnica, czy optymalną ekspozycję dobiera aparat przez przysłonę czy aparat przez moc błysku jest właściwie żadna... :P
Pytanie, które zostało zadane w temacie wątku ma wartość jedynie statystyczno-numerologiczną. Dużo ciekawsze i twórcze było by inne pytanie, niestety trudniejsze, przez co odpowiedzi na nie były by często zwykłymi wykrętami.
Kto ustala ekspozycję wykorzystując obiektywną wiedzę o jasności obiektów w kadrze?
I tu była by, jak się spodziewam, prawdziwa masakra, bo zostaliby tylko Ci, co robią na tzw. oko oraz "strefowcy". Resztę stłoczylibyśmy w corralu do napiętnowania zielonymi kwadratami...Entuzjastyczny NeofitaKomentarz
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
M...tryb jak kazdy inny, w zależości od sytuacji i preferencji operatora.
Ciekawym i praktycznym patentem jest hyper manual w Pentaksie, obok spustu niewielki przycisk pozwalający wyzerować drabinkę, szybka pozycja "startowa" -sprawdza się to doskonale, wręcz komfortowo.
Pewnie zastrzeżone i opatentowane na mozliwe sposoby u nich.5D, 30D, C 50/1.4 , 85/1.8 , 300/4L , 17-40/4L , 70-200/4L , z16/2.8 , N Di866Komentarz
-
Eeeee.... no bez przesady. Oczywiście e-TTL to automatyka więc coś wspólnego z zielonym kwadracikiem jednak ma ale... to fotograf dobiera czas i przysłonę i tym samym fotograf decyduje o udziale światła zastanego - a to przecież clou fotografii z fleszem. To fotograf decyduje o ewentualnych korektach +/- ileśtam EV na lampie. To jest automatyka ale dość odległa od tego co nazywasz "zielonym". eTTL jest w wielu wypadkach (zwłaszcza w reportażu) niezastąpiony ale też trzeba go używać z głową i nie jest lekarstwem na wszystko.Tym, którzy wpisują "M z lampą" używając jednocześnie eTTL-a (o czym już nie piszą
), samopoczucie powinno psuć trochę to, że w istocie rzeczy robią w trybie automatycznym. Różnica, czy optymalną ekspozycję dobiera aparat przez przysłonę czy aparat przez moc błysku jest właściwie żadna... :P.....
Żeby nie było. 95% zdjęc robię w M. Kolejne 95% zdjęć z lampą bądź lampami jest bez eTTL czyli lampy w manualu.Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Właśnie tej przesady nie czuję. Różnica oczywiście jest, ale nie w tym kto jest tu decydentem w dziedzinie "optymalnej ekspozycji". Korekty EV na lampie mają podobny charakter jak korekty ekspozycji w trybach automatycznych, czy fleksja programu P.Eeeee.... no bez przesady. Oczywiście e-TTL to automatyka więc coś wspólnego z zielonym kwadracikiem jednak ma ale... to fotograf dobiera czas i przysłonę i tym samym fotograf decyduje o udziale światła zastanego - a to przecież clou fotografii z fleszem. To fotograf decyduje o ewentualnych korektach +/- ileśtam EV na lampie. To jest automatyka ale dość odległa od tego co nazywasz "zielonym". eTTL jest w wielu wypadkach (zwłaszcza w reportażu) niezastąpiony ale też trzeba go używać z głową i nie jest lekarstwem na wszystko.
Żeby nie było. 95% zdjęc robię w M. Kolejne 95% zdjęć z lampą bądź lampami jest bez eTTL czyli lampy w manualu.
Dochodzi parametr (moc błysku), zwiększa się liczba stopni swobody ale nie zmienia się to, że finalna ekspozycja jest wyliczana przez - jak to podkreślają wszyscy - "omylny" komputer w aparacie.
Tak jak eTTL jest niezastąpiony w reportażu, tak i automatyka aparatu jest niezastąpiona kiedy nie masz czasu ani głowy zajmować się analizą kadru, szczególnie gdy ten kadr zmienia się w ułamku sekundy, włącznie z warunkami świetlnymi.
To nie jest apoteoza zielonego kwadracika. To próba zaapelowania o zastanowienia się nad tym, co aparat może, czego nie i które z jego ficzerów, mogą się nam przydać do zrobienia lepszego zdjęcia. Pomimo ciążącej na nim anatemy nieprofesjonalności (na opiniotwórczych forach internetowych
).
Po wynikach sondy z Dpreview widać, że w krajach, w których do hobby podchodzi się z nieco mniejszą zawziętością, problem ten jest lepiej rozumiany...
Entuzjastyczny NeofitaKomentarz
-
Ale co to ma do rzeczy? Jeśli robisz kilka/kilkanaście/kilkaset zdjęć w tym samym świetle i sobie nie życzysz, aby Ci ekspozycja pływała, to ustawiasz na M. Pełna wygoda. A lampa dopala w/g pomiaru i wprowadzonej korekty. A dlaczego ttl? A chcesz sobie ustawiać moc lampy za każdym razem jak zmienia Ci się odległość jaką ma do pokonania światło lampy? Z uwzględnieniem tego, że odbijasz od sufitu/ściany/blendy itd? Uwzględniając że sufit nie jest doskonale biały i nie odbije 100% światła? Na to dali tryby różne, aby ludziom było wygodniej, a nie żeby sobie ktoś doliczał do lansu jak robi w "m" a odejmował jak robi w "ttl"Komentarz
-
Entuzjastyczny NeofitaKomentarz
-
Komentarz

Komentarz