X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Merde
    Grzeczny i układny podpis
    • 2008
    • 7756

    #61
    Zamieszczone przez akustyk
    1600 forsowac 4 dzialki... jakies science-fiction... nie rozumiem w ogole po co
    Mniej więcej z tego samego powodu, dla którego samochód ma prędkość maksymalną 220 km/h pomimo tego, że w mieście masz ograniczenie do 50 km/h.
    To są tylko testy, forsowanie o 4 EV to ekstremum, ale aparat w którym można bez bólu wyciągnąć cienie o taką wartość będzie również lepiej się zachowywał podczas ciągnięcia o 2 EV.

    szara polowka kosztuje 50 PLN. nie robmy wielkiego problemu z posiadania. z uzywania... ja zawsze twierdze, ze 90% ludzi nie lubi sie wysilac tylko idzie maksymalnie na skroty. nie widze tylko powodu, zeby doszukiwac sie przyczyn nedznych wynikow w czyms innym niz wlasnie w tym lenistwie...
    Możliwe, że jako rasowy landszafciarz masz swobodę wyboru gdzie i o jakiej porze idziesz na zdjęcia. Ja często takiego luksusu nie mam, czasem trzeba robić zdjęcia w złych warunkach albo nie robić wcale. I mam na to minutę, bo reszta ekipy idzie dalej i nie czeka. Naświetlasz na szybko tak, by nie przejarać nieba, a cienie... no cóż, trzeba wyciągać za uszy.
    I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

    Komentarz

    • tantal
      Początki nałogu
      • 2008
      • 404

      #62
      Zamieszczone przez akustyk
      czuje sie bardzo starej daty... ale ja naprawde tak robie zdjecia, ze przezyje bez tak zdefiniowanego mocnego filla. nawet jak robie z ranca pod wschodzace niebo...
      Mniej biegli zawsze chcą mieć jeszcze jakąś alternatywę: HDR albo filla. Pierwszy sposób wymaga IMHO nie mniejszej biegłości, coby szmiry nie spłodzić plus czasu na pichcenie go na monitorze. No i zostaje ten nieszczęsny fill lub niezbyt uniwersalne połówki albo sprytniejszy Cokin.
      Dla mnie jeszcze istotniejszy jest brak nadziei aby jasne i dobre szkła kiedyś leżały na ulicy- dla przeciętnego amatora zawsze będzie to znaczący wydatek. Im zamożniejszy będzie przeciętny amator tym mniej będzie to się rzucało w oczy ale pokrycie FF czy APS-C przez dobre szkło zawsze uderzy po kieszeni. Walka z czasem (migawki) to koszty.
      Jeśli coś znacząco tanieje to elektronika- matryce, Digice etc. Chyba naturalne że tutaj swojej nadziei szuka horda uzurpatorów którzy gdzieś widzieli fotkę i chcieliby zrobić zbliżoną bez składania pół życia na 500/4.0 L lub Noktona 50/1.1 . Pewnie można do tej samej fotki dojść biegłością, ale... można i nie dojść.
      Zresztą- dopóki matryca nie widzi jak oko, bitwa o szumy i DR będzie zaciekła. Po zwycięstwie mięczaki osiądą na laurach a prawdziwi twardziele pójdą w kolorową noktowizję

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12158

        #63
        Zamieszczone przez Merde
        Mniej więcej z tego samego powodu, dla którego samochód ma prędkość maksymalną 220 km/h pomimo tego, że w mieście masz ograniczenie do 50 km/h.
        To są tylko testy, forsowanie o 4 EV to ekstremum, ale aparat w którym można bez bólu wyciągnąć cienie o taką wartość będzie również lepiej się zachowywał podczas ciągnięcia o 2 EV.
        moja analogia motoryzacyjna bylaby:
        na pewno auto majace 250km/h na liczniku moze jechac szybciej niz to, ktore ma raptem 180km/h. ale w ruchu ulicznym czy autostradowym (nie liczac Niemiec i to tez tylko tam, gdzie autostrady sa porzadne) nie ma to zadnego dla mnie znaczenia

        ja poprostu wiem co i jak fotografuje i co mozna zrobic przy pomocy aparatu. kiedys ludzie landszafty na slajdach klepali, gdzie rozpietosc tonalna w porywach siegala do 5 EV. o zgrozo, radzili sobie calkiem niezle.
        dzisiaj byle Kowalski ma do dyspozycji na dzien dobry 8 EV, a zewszad slychac placze, ze malo i malo, bo "nie da sie"? slonce inaczej swieci, czy to ja po prostu z innej bajki jestem?


        Zamieszczone przez Merde
        Naświetlasz na szybko tak, by nie przejarać nieba, a cienie... no cóż, trzeba wyciągać za uszy.
        i to, do kupy z forsowaniem DIN 1600 o 4 dzialy, ma byc norma w dzisiejszej fotografii? albo w ogole w jakis sposob reprezentacyjne dla przecietnego stosowania aparatu?

        absolutnie nie upieram sie przy tym, ze sposob w jaki ja foce jest reprezentacyjny...


        nie wynajdujmy kola i nie robmy teorii, ze wyglad papy po wyciaganiu fot za uszy jest glownym kryterium oceny aparatu, czy chocby matrycy...
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • Merde
          Grzeczny i układny podpis
          • 2008
          • 7756

          #64
          Zamieszczone przez akustyk
          i to, do kupy z forsowaniem DIN 1600 o 4 dzialy, ma byc norma w dzisiejszej fotografii? albo w ogole w jakis sposob reprezentacyjne dla przecietnego stosowania aparatu?
          Przecież właśnie tak powinno się robić testy, wiadomo że tak ekstremalnych sytuacji zdjęciowych nie ma wiele (choć kotlet w świetle zastanym może jednak być całkiem blisko).
          Nie wyobrażam sobie testów DR na optycznych gdzie "forsuje" się iso 100 o 0,5 EV. Co miałby taki test pokazać? Że w tych warunkach praktycznie nie ma żadnych różnic pomiędzy matrycami, nawet CCD? :-P
          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

          Komentarz

          • Jutrzas86
            Dopiero zaczyna
            • 2009
            • 23

            #65
            Zamieszczone przez Nozanu
            Jeśli masz nawyki z 50D to tylko 450D pozwoli na pełny dostęp do rozbudowanego menu lampy z poziomu korpusu. Zabytki aż do 40D włącznie to dość spartańskie rozwiązania technologiczne i najpierw sprawdź czy to będzie odpowiadać Twoim potrzebom bo po za lepszą ergonomią pod każdym innym względem są po prostu gorsze.
            Jeśli chodziło Ci o układ menu aparatu to akurat 40D ma podobne menu do dzisiejszych modeli, włącznie z zakładką "moje menu". Tak poza tym, nie pisz bzdur, że 20/30/40D pod każdym innym względem będą gorsze od nowszych modeli w tym 450D. 450D jest znana z wyjątkowo kiepskiego jak na lustro zakresu tonalnego i małej odporności na przepalenia. (np test na optycznych).

            Jeśli miałbym wybierać pomiędzy 450D a xxD to wybrałbym zadbany 30D ew. dołożył do 40-tki. Ergonomia xxD to zupełnie inna klasa.
            EOS 40D, EOS 50E, 85mm f/1.8 USM, 50mm f/1.8 II, Σ 10-20mm f/4-5.6 EX, kit IS, Nissin Di622, 2xYN 460 II
            zdjęcia: picasa dA

            Komentarz

            • akustyk
              gajowy
              • 2004
              • 12158

              #66
              Zamieszczone przez Merde
              Przecież właśnie tak powinno się robić testy,
              nie zaprzeczam. rochodzi sie tylko o to, zeby wydumane sytuacje testowe odniesc sobie do wlasnych realiow. i upieram sie, ze w 99% ni grzyba nie przystaja one do tych testow
              www albo tez flickr

              Komentarz

              • dariuszsankowski
                Bywalec
                • 2006
                • 119

                #67
                dlatego testy są be, jak dla mnie test powinien wyglądać tek że dostajemy testowe rawy wykonane na wszystkich dostępnych iso na 4 różnych przysłonach zrobionych w bardzo dobrych, dobrych i słabych warunkach oświetleniowych. Na zdjęciu powinno być w miarę kolorowo plus czerń i biel i to wszystko
                C1D3-S35mm1.4

                Komentarz

                • michael_key
                  Fotografujący
                  • 2009
                  • 2129

                  #68
                  Zamieszczone przez akustyk
                  nie zaprzeczam. rochodzi sie tylko o to, zeby wydumane sytuacje testowe odniesc sobie do wlasnych realiow. i upieram sie, ze w 99% ni grzyba nie przystaja one do tych testow
                  Dokładnie.

                  Komentarz

                  • akustyk
                    gajowy
                    • 2004
                    • 12158

                    #69
                    nie generalizowalbym zanadto, bo testy sa jak najbardziej przydatne. pod warunkiem, ze sie rozumie co sie czyta i w jakis sposob odnosi to do wlasnych potrzeb. jednemu potrzebne sa znosne szumow przy ciagnietym za uszy pierdylionowym ISO, innemu sprawny AF, jeszcze innemu niska cena...
                    www albo tez flickr

                    Komentarz

                    • Merde
                      Grzeczny i układny podpis
                      • 2008
                      • 7756

                      #70
                      Zamieszczone przez akustyk
                      jednemu potrzebne sa znosne szumow przy ciagnietym za uszy pierdylionowym ISO
                      Ech, jak grochem o ścianę... Zachowanie aparatu przy wyciąganym o 4EV iso 1600 przekłada się w miarę proporcjonalnie na to, co będzie się działo z obrazkiem wyciąganym o 2 EV na iso 100. Test w ekstremalnych warunkach ma tylko uwydatnić te różnice. To, że te ekstremalne warunki wystąpią w jednym przypadku na sto tysięcy nie ma większego znaczenia.
                      I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                      Komentarz

                      • Kolekcjoner
                        Obertroll
                        • 2006
                        • 18766

                        #71
                        Zamieszczone przez Merde
                        Ech, jak grochem o ścianę... Zachowanie aparatu przy wyciąganym o 4EV iso 1600 przekłada się w miarę proporcjonalnie na to, co będzie się działo z obrazkiem wyciąganym o 2 EV na iso 100.
                        Nie wiem czy to tak jest. Trzeba by znać dokładne algorytmy pracy procków w aparatach. To wcale nie musi być tak optymalizowane, że jeśli jest akceptowalny blur przy -4EV to na -2EV będzi już cud miód i to jeszcze przy różnych iso .

                        Ale OT robimy :cool:.
                        "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                        Kapitan Wagner

                        Komentarz

                        • akustyk
                          gajowy
                          • 2004
                          • 12158

                          #72
                          Zamieszczone przez Merde
                          Ech, jak grochem o ścianę... Zachowanie aparatu przy wyciąganym o 4EV iso 1600 przekłada się w miarę proporcjonalnie na to, co będzie się działo z obrazkiem wyciąganym o 2 EV na iso 100.
                          juz teza o przekladaniu sie jest dyskusyjna. a juz na pewno nie do podania bez jakiegos dowodu.
                          a dodanie tam "proporcjonalnosci" jest mocno ryzykowne. absolutnie nie widze czemu by tak mialo byc. zwlaszcza biorac pod uwage fakt, ze czesc znieksztalcen sygnalu wynika z bialego szumu polprzewodnikow. ktory, owszem, przy bardzo niskim poziomie sygnalu przykrywa tento sygnal calkowicie, natomiast tylko czesciowo przy poziomie wyzszym. w zwiazku z czym na ten wyzszy poziom ma mniejszy (i to absolutnie nie proporcjonalnie) wplyw.


                          osobna kwestia jest to, ze lubie tez ustalic warunki brzegowe problemu. a +4EV na ISO 1600 nie lezy w tych warunkach. zreszta, nawet +1EV na tej czulosci nie lezy...


                          Zamieszczone przez Merde
                          Test w ekstremalnych warunkach ma tylko uwydatnić te różnice. To, że te ekstremalne warunki wystąpią w jednym przypadku na sto tysięcy nie ma większego znaczenia.
                          dla mnie ma, bo ja robie normalne zdjecia, nie testy matryc. i na tych normalnych zdjeciach ww. roznice nie maja zadnego znaczenia. albo po prostu tak znikome, ze ja tego nie widze wlasnymi oczami. a to mi wystarcza
                          www albo tez flickr

                          Komentarz

                          • Merde
                            Grzeczny i układny podpis
                            • 2008
                            • 7756

                            #73
                            Zamieszczone przez Kolekcjoner
                            Nie wiem czy to tak jest. Trzeba by znać dokładne algorytmy pracy procków w aparatach. To wcale nie musi być tak optymalizowane, że jeśli jest akceptowalny blur przy -4EV to na -2EV będzi już cud miód i to jeszcze przy różnych iso
                            Zamieszczone przez akustyk
                            juz teza o przekladaniu sie jest dyskusyjna. a juz na pewno nie do podania bez jakiegos dowodu.
                            a dodanie tam "proporcjonalnosci" jest mocno ryzykowne. absolutnie nie widze czemu by tak mialo byc. zwlaszcza biorac pod uwage fakt, ze czesc znieksztalcen sygnalu wynika z bialego szumu polprzewodnikow. ktory, owszem, przy bardzo niskim poziomie sygnalu przykrywa tento sygnal calkowicie, natomiast tylko czesciowo przy poziomie wyzszym. w zwiazku z czym na ten wyzszy poziom ma mniejszy (i to absolutnie nie proporcjonalnie) wplyw.
                            Jak widzę słowami was nie przekonam, to może oceńcie sobie test który zrobił Czornyj na "konkurencyjnym" forum (może nie widzieliście).



                            Ja tam widzę masakryczną przewagę matryc od Sony i z blurem nie ma to wiele wspólnego.
                            Tak, chciałbym mieć takie możliwości w Canonie.
                            I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                            Komentarz

                            • dariuszsankowski
                              Bywalec
                              • 2006
                              • 119

                              #74
                              Zamieszczone przez Merde
                              Zachowanie aparatu przy wyciąganym o 4EV iso 1600 przekłada się w miarę proporcjonalnie na to, co będzie się działo z obrazkiem wyciąganym o 2 EV na iso 100.

                              Wcale tak być nie musi, pewnie inne są algorytmy dla danego iso, czasu itd. Przez to takie porównanie robi się bezsensowne.

                              Inna sprawa że sama matryca inaczej reaguje na różne czułości iso i warunki w jakich jest wykonywane zdjęcie. Co też przekreśla takie porównanie.
                              C1D3-S35mm1.4

                              Komentarz

                              • siudym
                                Pełne uzależnienie
                                • 2006
                                • 2254

                                #75
                                Najlepiej isc do mediamarkt i kupic polecane body. Olac testy i czytanie czegokolwiek.

                                Testy to tez taka ciekawostka. Zreszta kazde hobby ma swoje ciekawostki, porownania. Z samochodami tak samo, itp itd.

                                Ciekawe ile ludzi kupilo jakies body ze wzgledu na uszczelnienia, a w zyciu nawet w wilgotny dzien z nim nie wyjda? Albo body z 18mpix zamiast 12, a nigdy odbitki wiekszej jak 10x15 czy 900pix w necie nie zrobia? ALE!!? Moze kiedys w ulewe wyjde, albo moze kiedys plakat na sciane zrobie..

                                Tak samo wyciaganie 4ev z jednej czy drugiej strony.

                                Juz o obalaniu mitow nie wspomne. Ba, sam bylem cale zycie przekonany, ze miedzy 20d a 40d jest przepasc w wyciaganiu spalonego niebia - czytalem o tym kiedys, jak wychodzilo 40D (bylo o roznicach 12 vs nowe 14bit). Teraz wiem, ze jak padnie mi 20D wymieniam migawke (sam) i nie zmieniam body.
                                Ostatnio edytowany przez siudym; 7602.

                                Komentarz

                                Pracuję...