X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Krzychu
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3611

    #211
    Zamieszczone przez arrow
    Mam pytanko

    Nawciskali mi co poniektórzy że mogą na lotnisku robić problem z przewiezieniem statywu. Statyw niestety metalowy. Spotkał się was ktoś z takim problemem bo dla mnie to parodia.
    W podręcznym - to chyba oczywiste że mogą ? W nadawanym - oczywiście że nie, tysiąc razy woziłem.
    Pozdrowienia,
    KZ
    KZ Aviation Photography

    Komentarz

    • adisb
      Coś już napisał
      • 2007
      • 70

      #212
      Zamieszczone przez Krzychu
      W podręcznym - to chyba oczywiste że mogą ? W nadawanym - oczywiście że nie, tysiąc razy woziłem.
      Jak to właśnie jest wylatuje we wtorek do Egiptu i statyw nie wejdzie mi do bagażu dla tego chce go przymocować do podręcznego czyli plecaka w pokrowcu będzie problem?

      Komentarz

      • Krzychu
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 3611

        #213
        Zamieszczone przez adisb
        Jak to właśnie jest wylatuje we wtorek do Egiptu i statyw nie wejdzie mi do bagażu dla tego chce go przymocować do podręcznego czyli plecaka w pokrowcu będzie problem?
        Może być ale nie musi - nikt Ci 100% pewności nie da dopóki nie pojawisz się na lotnisku - zdarzało się nie raz że nie puszczali w podręcznym, zdarzało się że puszczali.
        Problem w tym że jak nie puszczą to nie za bardzo jest co z nim zrobić...
        Pozdrowienia,
        KZ
        KZ Aviation Photography

        Komentarz

        • maista
          • 2008
          • 4

          #214
          Latam juz pare lat z plecakiem kata R-101 wypelnionym po brzegi wszystkimi gratami i ze statywem w srodku + laptop w srodku i (na moje szczescie) nigdy nie bylo problemu.
          Jak ktos chce sobie skonfigurowac wlasny :

          Komentarz

          • K.Muszkiet
            Dopiero zaczyna
            • 2006
            • 29

            #215
            Zamieszczone przez arrow
            Mam pytanko

            Nawciskali mi co poniektórzy że mogą na lotnisku robić problem z przewiezieniem statywu. Statyw niestety metalowy. Spotkał się was ktoś z takim problemem bo dla mnie to parodia.
            Kiedyś leciałem z Katowic do Cork - miałem ze sobą statyw jako bagaż podręczny. Statyw był fabrycznie zapakowany w oryginalny karton. Podczas odprawy paszportowej obsługa na moje pytanie o przewóz statywu odpowiedziała że można przewieźć bez problemu... Niestety już na kontroli bagażu podręcznego panowie mieli inne zdanie. Kategorycznie stwierdzili że jest to przedmiot niebezpieczny i tylko do wysłania jako bagaż główny. W efekcie końcowym musiałem cofać się do odprawy celnej, tam nadać dodatkowy bagaż (na szczęście nie musiałem nic dopłacać).
            A co najciekawsze w całej sprawie jest to, że kilka osób przede mną jakiś pan, bez żadnego problemu przeszedł z modelem samolotu. Model ten był sporych rozmiarów, z silnikiem spalinowym, założonym śmigłem.
            Nie wiem jakimi kryteriami kierują się ludzie ze SG ale na pewno bardzo dużo zależy od ich chwilowego nastroju....


            Pozdrawiam

            Komentarz

            • Jago
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 1502

              #216
              Zamieszczone przez K.Muszkiet
              ............................
              A co najciekawsze w całej sprawie jest to, że kilka osób przede mną jakiś pan, bez żadnego problemu przeszedł z modelem samolotu. Model ten był sporych rozmiarów, z silnikiem spalinowym, założonym śmigłem.
              Nie wiem jakimi kryteriami kierują się ludzie ze SG ale na pewno bardzo dużo zależy od ich chwilowego nastroju....


              Pozdrawiam
              Może Tobie źle z oczu patrzyło ;-)
              C R6; C RF 24-70 L; C RF 100-500 L

              Komentarz

              • m_o_b_y
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1095

                #217
                Zamieszczone przez K.Muszkiet
                Kiedyś leciałem z Katowic do Cork - miałem ze sobą statyw jako bagaż podręczny. Statyw był fabrycznie zapakowany w oryginalny karton. Podczas odprawy paszportowej obsługa na moje pytanie o przewóz statywu odpowiedziała że można przewieźć bez problemu... Niestety już na kontroli bagażu podręcznego panowie mieli inne zdanie. Kategorycznie stwierdzili że jest to przedmiot niebezpieczny i tylko do wysłania jako bagaż główny. W efekcie końcowym musiałem cofać się do odprawy celnej, tam nadać dodatkowy bagaż (na szczęście nie musiałem nic dopłacać).
                Pozdrawiam

                Zasada jest prosta: statyw zawsze do bagażu głównego, a aparaty i szkła - zawsze w podręcznym, pod ścisłym nadzorem. :-D
                Pozdrówka
                m_o_b_y
                --------------------------------------------------------

                Komentarz

                • chrislab
                  Początki nałogu
                  • 2009
                  • 374

                  #218
                  taa....wsadźcie w 650AW albo w Computrekker AW obiektyw 500/f4 i parę innych drobiazgów...powodzenia!
                  -C

                  EOS R5+kilka szkiełek Canona

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #219
                    Zastanawiałem się trochę swego czasu nad tą torbą, ale... mimo wszystko trochę za bardzo wygląda na "plecak foto" ;-) Na lotnisku najważniejsze jest, żeby nie odróżniać się od rzędów paniuś, które pracowicie wciskają te swoje walizeczki w luki w kabinie

                    Ostatecznie kupiłem ThinkTanka Airport Addicted, w podobnej cenie. Wtykam: 500/4, 300/2.8, 70-200/2.8, 17-40, trzy duże body, dwa TC i parę mniejszych pierdół. Jak się uprę, to 24-105 też wejdzie. I a) mieści się swobodnie w regulaminowych rozmiarach większości linii i b) w kolejce do checkinu nie wyróżnia się absolutnie niczym A wielkościowo sprawia wrażenie dużo mniejsze od ProTrekkera, w którym mój rekord upychania to 3-4 graty mniej.
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • Parteq
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 1159

                      #220
                      Zamieszczone przez muflon
                      [...] Ostatecznie kupiłem ThinkTanka Airport Addicted [...]w kolejce do checkinu nie wyróżnia się absolutnie niczym A wielkościowo sprawia wrażenie dużo mniejsze od ProTrekkera, w którym mój rekord upychania to 3-4 graty mniej.
                      Nie miales nigdy problemu na dluzszych przelotach typu NY HK lub podobnych?
                      O ile calosc bagazu dozwolonego to okolo 25-35kg o tyle czasem rozne linie przestrzegaja 5-7kg na glowe podrecznego.

                      Szukam czegos na trzy body, cztery szkla, dwie lampy i drobiazgi.
                      Jak ten plecak ma sie pojemnosciowo do Lowepro Pro Runner 450AW?
                      Wazna jest dla mnie wysokosc, w sensie ze w 450AW body ladnie wchodzi z gripem, a jak w Think Tanku? Bardzo podobny, znacznie mniejszy, znacznie wiekszy?

                      edit:

                      przy okazji polaczylem.
                      Ostatnio edytowany przez Parteq; 489.

                      Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

                      Komentarz

                      • Przemek Lipski
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 212

                        #221
                        Zamieszczone przez Parteq
                        O ile calosc bagazu dozwolonego to okolo 25-35kg o tyle czasem rozne linie przestrzegaja 5-7kg na glowe podrecznego.
                        Zależy od linii, ale w tych którymi latam podręczny to 10kg.
                        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                        Zamieszczone przez muflon
                        mimo wszystko trochę za bardzo wygląda na "plecak foto" ;-) Na lotnisku najważniejsze jest, żeby nie odróżniać się od rzędów paniuś, które pracowicie wciskają te swoje walizeczki w luki w kabinie
                        A to czemu? Ja się odróżniam i problemu nie miałem nigdy z tego powodu.
                        Ostatnio edytowany przez Przemek Lipski; 7882. Powód: Automerged Doublepost
                        "Wszyscyśmy z płócien
                        Rembrandta:
                        To tylko kwestia
                        Światła ; " (Jacek Kaczmarski "Światło")

                        Komentarz

                        • muflon
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 6763

                          #222
                          Zamieszczone przez Parteq
                          Nie miales nigdy problemu na dluzszych przelotach typu NY HK lub podobnych?
                          Międzykontynentalnie jeszcze tego nie ćwiczyłem, ale liczę się z tym, że może kiedyś będzie trzeba to dopłacić (i to słono). Ale to dla mnie - no, relatywnie - mniej uciążliwe, niż wrzucenie tego wszystkiego do luku. No i zawsze zostają jeszcze sztuczki z przepakowywaniem bagażu przed ważeniem - w sieci można znaleść mnóstwo poradników jak i kiedy to działa/nie A póki co, staram się w miarę możliwości trzymać Easyjeta, gdzie takich limitów nie ma.

                          Zamieszczone przez Parteq
                          Jak ten plecak ma sie pojemnosciowo do Lowepro Pro Runner 450AW?
                          Nie wiem, nie widziałem. Jest wizualnie mniejszy od ProTrekkera (starego, nie 600AW), większy od NatureTrekkera.

                          Zamieszczone przez Parteq
                          w 450AW body ladnie wchodzi z gripem, a jak w Think Tanku?
                          1D (czy np. podobnej wysokości osłona od 500/4) wchodzi idealnie, lepiej niż w ProTrekkerze - zamek zamyka się zupełnie luźno.

                          Zamieszczone przez Przemek Lipski
                          A to czemu? Ja się odróżniam i problemu nie miałem nigdy z tego powodu.
                          Zawsze jest ten pierwszy raz ;-)

                          To też w sumie bardziej subiektywne... ja się jakoś zawsze głupio czułem wpychając NatureTrekkera do schowka, wszystkie te plecaki sprawiają wrażenie "rozpychania się" w schowku i zabierania miejsca innym. ThinkTank, mimo że mieści i waży 2x tyle, jakoś takich uczuć nie budzi :-D

                          Żeby nie było że tylko słodzę, to plecak ma jak dla mnie kilka drobnych wad:
                          - szelki - no ale to w dość oczywisty sposób wynika z przeznaczenia, nie oczekuję w czymś takim zawieszenia a'la sprzęt wspinaczkowy
                          - wewnętrzne kieszenia na klapie - trzy poziome, równoległe, długie, ni przypiął ni przyłatał. Na karty CF za duże, kartka A4 nie wejdzie. Trekkery górą.
                          - zewnętrzna komora i torba na laptopa - po jej wypełnieniu, plecak robi się "niewymiarowy", co się w sumie mija z celem. Zamiast tego wolałbym jakąś płaską, dużą, zapinaną kieszeń, na wrzucanie jakichś tam kartek z planami, akredytacjami, rezerwacjami hoteli itp. Coś jak w NatureTrekkerze.
                          - pokrowiec AW w osobnym woreczku - z definicji, gdy będzie najbardziej potrzebny to będzie gdzie indziej . Lowepro robi to idealnie, w Thinktanku spokojnie dałoby się to jeszcze upchać tak samo, "po długości.
                          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                          Komentarz

                          • Janusz Body
                            Moderator
                            • 2004
                            • 5757

                            #223
                            Jako, że latam intercontinental po kilka razy w roku to dorzucę swoje 3 grosze.

                            W ciągu ostatnich 15-20 lat były jakieś dwie "akcje". Dokładnie tak "akcje". Ważyli, sprawdzali i wydziwiali nad podręcznym tak gdzieś z pół roku. Potem cichło i wszystko wracało do normy. W USA wymiary podręcznego są większe niż gdzie indziej ale to właśnie w USA zabrali mi walizkę tuż przed rękawem bo była za ciężka. Jaka tam ciężka - tylko 18 kg. :-) Odkąd zmieniłem taktykę mam spokój. Zwykły plecak "no name" za 30 zł, sprzęt popakowany w "bąbelki" i zero problemów. Im gorzej plecak wygląda tym lepiej. Taki zwykły plecak na ulicach NY czy LA też jest bezpieczniejszy od wypasionego loewepro który nalepką aż krzyczy - tu jest co zabrać. :-) Ćwiczyłem też z teczką. Pojemność miała większą niż tzw walizka lotnicza ale optycznie wyglądała lepiej. Niepraktyczne - na plecach lżej.

                            EDIT: Aha, znam takich co zaszywali rękawy w kurtce i pakowali tam co wlazło. Potem kurtka na ramiona i cacy. Na rentgenie przechodziło bez problemu.
                            Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

                            Janusz,
                            Old enough to know better - but I do it anyway.

                            Komentarz

                            • Krzychu
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 3611

                              #224
                              Mi mówiąc szczerze podręcznego nie ważyli nigdy - a przelotów (głównie do US) przez ostatnie 10 lat mam kilkadziesiąt a prawie zawsze targałem Nature Trekkera o wadze większej niż limity podręcznego... Teraz dopiero co wróciłem z Brazylii i tam to dopiero wszyscy wszystko mają gdzieś - słonia można by do podręcznego zabrać ;-)
                              Pozdrowienia,
                              KZ
                              KZ Aviation Photography

                              Komentarz

                              • Janusz Body
                                Moderator
                                • 2004
                                • 5757

                                #225
                                Zamieszczone przez Krzychu
                                ....Teraz dopiero co wróciłem z Brazylii i tam to dopiero wszyscy wszystko mają gdzieś - słonia można by do podręcznego zabrać ;-)
                                Daleki Wschód to samo. Czasem mam wrażenie, że gdyby przypilnowali, że jedna sztuka bagażu to pasażerów by nie było. Dwie walizki są regułą a rozmiary mogą być w zasadzie dowolne. W Dubaju to nawet laptopa z torby wyciągać nie trzeba. Raz nawet się zapytałem to taki jeden ubrany w białe prześcieradło z obrusem na głowie wyjaśnił mi, że przecież mają x-ray. :-)

                                Janusz,
                                Old enough to know better - but I do it anyway.

                                Komentarz

                                Pracuję...