X
-
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
pojecie mikrokontrastu akurat wyjasnil mi streeder
przyznam, ze cos w tym jest - ale po prostu to juz jest taka fotografia kwantowa, ze nigdy przenigdy bym sie nie zorientowal o tym zjawisku, gdyby nie lektura tego forum(...) Coś mniej więcej jak dodawanie Clarity w LR/PS do zdjęcia.
(...) W praktyce lepszy mikrokontrast przekłada się na bardziej soczyste kolory i ogólnie lepsze wrażenie ostrości w całym kadrze (mimo, że ostrość per piksel może być niższa w porównaniu z innymi szkłami). To plus charakterystyczny trochę malarski bokeh to są dwie główne cechy obrazu na zdjęciach robionych Zeissami.
Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
E tam, zorientowany jesteś na pewno, natomiast miałeś to pewnie nienazwane :-)Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
to tak jak ja. I powiem szczerze że mimo że nie wiedziałem jak to nazwać, to byłem pewien że ta sigma w tej kategori wypada rewelacyjnie
Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Śledzę ten wątek z czystej ciekawości ale im dalej w las tym więcej drzew. Nie chce mi się za bardzo rozwodzić o Waszych postach ale jak czyta się co niektóre to aż śmiech mnie ogarnia. Dlaczego - zamiast skupiać się na zdjęciu martwicie się o sprzęt który jk widać przeratsa co niektórych możliwości. Taki piękny ten MKIII a wieczne problemy macie z celnością, Sigma zła bo pudłuje i leciutko wolniejsza od dziadka 35L ale fajna bo ostra. Jest wielką prawdą , że za dużo spędzacie tu czasu i wymyślacie dla samego wymyślania. Po jakiego grzyba oglądać cropy, tablice testowe itp? Klapki na oczach zamiast pasji z fotografowania. Dla mnie sprawa prosta, skoro Sigma taka zła, sprzedać i kupić sobie 35L jaki problem? Używam sigmy od 4 lat jako podstawowego szkła co prawda 50tki a 35 zjada ją na śniadanie jakością i celnością. Najwidoczniej mój stary 5D bez ficzerów smerów bajerów daje mi lepsze rezultaty z Sigmą jak Wasze MKIII w takim samym połączeniu. Zapomnieliście już o zdjęciach, pasji która temu towarzyszy, emocjach łapanacyh na zlecniach. Przykre to ale jak widać prawdziwe. Podumuwując ja z Sigmy od wielu lat jestem zadowolony i nie dam na tą firmę złego słowa powiedzieć bo idzie szybko i w dobrym kierunku w przeciwieństwie do Canona, który wpuszcza buble za grubą kasę i każe płacić jak za zboże. AmenSkupiam się na zdjęciach a nie na tym czym fotografuję.Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
o, i to jest wlasnie sedno sprawy
wątek można zamknąć
Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
A teraz panowie BeatX i crazy, możecie wymienić się stopkami
I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Ejj, daj ludziom się cieszyć sprzętem. Sama świadomość posiadania czegoś niemal idealnego (tym bardziej jeśli się jeszcze zaoszczędziło kasiorę) poprawia humor. A ciężko się tym cieszyć nie udowodniwszy sobie tego wcześniej w warunkach testowych. Nie ma nic gorszego niż swędząca myśl, że sprzęt ma nieakceptowalne wady, albo moglibyśmy mieć w torbie coś lepszego za lepszą cenę. Choć zgodzę się - nie ma to wiele wspólnego z czystą pasją fotografii. Sam lubię rozważania sprzętowe. Gardzę sobą przez to, ale cóż, lubię.
Osobiście planuję zakup 35L, jakoś zdjęcia z niego bardziej do mnie trafiają.Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Lepiej EF35 2.0. Jeszcze gorszy obrazek. Powinien lepiej trafiać.Osobiście planuję zakup 35L, jakoś zdjęcia z niego bardziej do mnie trafiają.
A tak na serio nawet bokeh z Sigmy jest lepszy... Więc urzeka Cię tylko to co robią fotografowie z tym obiektywem. Z Sigmą wyszłoby im tylko lepiej.
Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Nie no jasne, namąć mi jeszcze w głowie :P daj jeszcze więcej logicznych argumentów, to nigdy nie trafię do sklepu. A jestem pewnien, że brak 35tki robi gorsze zdjęcia nawet od 35/2
Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
To ja proponuję wycieczkę do sklepu i osobiste przetestowanie tych szkiełek skoro oba są w zasięgu Twojego portfela. Chyba że nie chcesz mącić sobie w głowie - bierz L i przynajmniej jakiś czas nie odwiedzaj tego forum
Komentarz
-
Komentarz
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
Wtedy należałoby zmienić system na Nikona. D800 daje większe cropy.
Już nie bluźnię.
Komentarz
-
-
Odp: SIGMA 35/1.4 A DG HSM - recenzja
dobra, jestem po kolejnym repo slubnym gdzie testowalem prace AF zarowno Sigmy jak i 5DIIII
wpierw wprowadzilem korekty mikroregulacji w obiektywie, z +8 na +13
to pomoglo znacząco jezeli chodzi o brak w miare regularnego FF, po zmianie obiektyw nie wykazywal zadnych tendencji do FF czy do BF
ale dalej pudlowal na bocznych w slabszych warunkach oswietleniowych.
przelaczylem tryb pracy czujnika AF w 5DIII z precyzyjnego, na standardowy.. i opad szczeki.
poprawa celnosci o jakies 200%
na wszystkich punktach (tzn tylko krzyzowych, bo tylko tych uzywam), w kazdych warunkach, bez wzgledu na oswietlenie.
no masakra.
poczulem sie, jakbym dostal w rece zupelnie nowy aparat i tak naprawde dopiero wczoraj zrozumialem jaka moc tkwi w AF w nowej piatcce.
jedynie zdjecia w ruchu to mialem czesto nierafienia, ale to pewnie dlatego ze jeszcze nie ogarnalem trybu servo w 5DIII (za duzo konfiguracji i nastaw)
no w kazdym badz razie w one shot, przy normalnym trybie czujnika AF celnosc Sigmy 35/1.4 rewelacyjna.
wszystkiemu o czym pisalem poprzednio winny byl zle dobrany tryb pracy czujnika AF w 5DIII
wlasciwie nie tyle zle dobrany, co zle udokumentowany/opisany w instrukcji - co wprowadza w blad.
bo jak mozna inaczej interpretowac specjalny tryb "precyzyjny", pracujac na b. jasnych stalkach gdzie glebia ostrosci jest czesto papierowa?
czlowiek oczekuje precyzji, celnosci..
ten tryb (precyzyjny czujnik AF) powinno sie uzywac w naprawde specyficznych warunkach.
z moich doswiadczen wynika, ze swietnie sprawdza sie w zastosowaniach kiedy fotografujemy na b. malych przeslonach obiekty daleko oddalone (powiedzmy od 12m i dalej)
wtedy normalny tryb pracy AF regularnie zawodzi, ale przelaczenie na precyzyjny czujnik zalatwia sprawe.
albo np. jak sie foci z mega bliskiej odleglosci twarz z np. 85/1.4 i chce ustawic ostrosc na oko a nie na rzesy
, to wtedy tez precyzyjny czujnik sprawdza sie znakomicie.
w zasadzie w kazdych innych warunkach powinno sie uzywac normalnego trybu pracy AF.
nie wiem jeszcze co sie lepiej sprawdza w servo (ktora nastawa czujnika), ale to z czasem tez ogarne i podziele sie wnioskami.
w kazdym badz razie, reasumujac..
moje dotychczasowe opisy i kontrowersje pracy AF Sigmy 35/1.4 w przypadku pracy w polmroku, w zacienionych miejscach czy w b. trudnych warunkach oswietleniowych sa spowodowane tylko i wylacznie nieodpowiednio dobranym trybem pracy czujnika AF w 5DIII.
wczoraj przywiozlem ze slubu tyle ostrych zdjec, ze przez 2 tygodnie nie ogarne sie z ich selekcja
Ostatnio edytowany przez BeatX; 11497.Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/Komentarz
Komentarz