X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • krystian123
    Bywalec
    • 2008
    • 164

    #136
    Tym samym chyba oceniła poziom Twoich prac,albo...
    albo myslala, ze zrobie za darmo, albo ma innego "fotografa" czyt. jelenia, albo....?
    trudno powiedziec, z tego co wiem moje fotki jej sie podobaja, polecala mnie kilka razy.

    Komentarz

    • Lulu1988
      Uzależniony
      • 2007
      • 522

      #137
      Zamieszczone przez marceliwroc
      ...W innych rejonach Polski tej jest tak ciężko ?
      Narazie robię za darmo (jutro ostatni ślub), ale jakbym na tą chwilę brał tyle co Ty za takie pakiety (1200zł bez odbitek) to bym musiał skakać ze szczęścia. Przez ostatnie miesiące udało mi się porozmawiać o cenach z kilkoma ludźmi: kiedy mówiłem (żartobliwie) o 800zł to słyszałem "sporo", kiedy mówiłem (trochę mniej żartobliwie) 1000-1200zł to słyszałem duuużo, bardzo duuużo, kiedy mówiłem (bez żartów) minimum 1500zł to najczęściej słyszałem, że tyle to jest bez sensu płacić itd lub nie słyszałem już nic, ale za to oczy rozmówcy mówiły wszystko, czyli "chyba cię chłopie [cenzura]".
      Mam tylko nadzieję, że jak już wejdę w ten rynek to uda mi się w nim nieco zamieszać, bo przecież do odważnych świat należy Tylko, żebym później nie żałował
      Zestaw na ciężkie czasy: 3 puszki z konserwą - w tym jedna przeterminowana, 6 słoików z ogórkami, 4 latarki i krótkofalówki.

      Komentarz

      • Troyan
        Początki nałogu
        • 2007
        • 317

        #138
        No to czego się spodziewasz mówiąć kwotę jeśli sam w swoim regionie przyzwyczajasz ludzi do "Narazie robię za darmo".

        Jeden z drugim przed ślubem liczy na właśnie takich pseudofotografów. człowieku, to jest tylko i wyłącznie wina takich ludzi jak Ty, ze ludzie przyzwyczaili się do pstrykaczy na ślubie za max. 500 pln.

        Zamieszczone przez krystian123
        albo myslala, ze zrobie za darmo, albo ma innego "fotografa" czyt. jelenia, albo....?
        trudno powiedziec, z tego co wiem moje fotki jej sie podobaja, polecala mnie kilka razy.
        Tak to właśnie jest ze znajomymi, wydaje im się, że jak mają Cię w znajomych na NK to z piskiem radości pobiegniesz fotografować nowonarodzone bachorki, śluby, urodziny cioci i co tam jeszcze. Później obraza majestatu jak powiesz hola, hola, mój sprzęt kosztuje i musi na siebie zarabiać.

        Swoją drogą, oglądałem Twoją galerię, mógłbyś spokojnie krzyknąć 500pln. Za 200pln to deprecjonujesz cholernie swoje fajne zdjęcia.
        Ostatnio edytowany przez Troyan; 9471.
        Założyłem sobie FOTOBLOGA

        Komentarz

        • HuleLam
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1641

          #139
          Zamieszczone przez Troyan
          Później obraza majestatu jak powiesz hola, hola, mój sprzęt kosztuje i musi na siebie zarabiać.
          Też bym się obraził na takie dictum. Co innego "to jest moja druga praca, ja tak zarabiam na masło do chleba" .
          zdRAWki
          Fotograf platoniczny

          Komentarz

          • C80
            Uzależniony
            • 2007
            • 855

            #140
            Jest i drugi koniec kija. Podobno w Warszawie jest gościu który w miesiącu obskakuje mało ślubów, ale za to cenę ma powyżej 10 tys. zł, pstryka dla "warszawki". Trzeba się cenić - odpowiednio do jakości wykonanej pracy.
            [Strona] [Sportowy fotodziennik]

            Komentarz

            • Troyan
              Początki nałogu
              • 2007
              • 317

              #141
              Zamieszczone przez HuleLam
              Też bym się obraził na takie dictum. Co innego "to jest moja druga praca, ja tak zarabiam na masło do chleba" .
              zdRAWki
              Nie, nic innego. To jest poświęcony czas. Czas nie tylko przy bezpośrednim foceniu ale i na nauczenie się tego wszystkiego co do pożądanego efektu jest konieczne. Ciekawe czy tłumacze przysięgli tłumaczą znajomym za free, czy mechanicy naprawiają samochody za darmo i nauczyciele dają korki też za friko ? Moze to kwestia wychowania ale mi by przez gardło nie przeszło poprosić kogoś o przysługę jednocześnie licząc, że zrobi to za darmo.
              Założyłem sobie FOTOBLOGA

              Komentarz

              • HuleLam
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1641

                #142
                Zamieszczone przez Troyan
                Nie, nic innego. To jest poświęcony czas. Czas nie tylko przy bezpośrednim foceniu ale i na nauczenie się tego wszystkiego co do pożądanego efektu jest konieczne. Ciekawe czy tłumacze przysięgli tłumaczą znajomym za free, czy mechanicy naprawiają samochody za darmo i nauczyciele dają korki też za friko ? Moze to kwestia wychowania ale mi by przez gardło nie przeszło poprosić kogoś o przysługę jednocześnie licząc, że zrobi to za darmo.
                Zawsze trzeba znać umiar. Ja staram się swoim znajomym prowadzącym działalność płacić i nie domagam się jakich'ś zniżek (bo rozumiem, że to ich praca).
                zdRAWki
                Fotograf platoniczny

                Komentarz

                • mamiyka
                  Początki nałogu
                  • 2009
                  • 289

                  #143
                  Zamieszczone przez C80
                  Jest i drugi koniec kija. Podobno w Warszawie jest gościu który w miesiącu obskakuje mało ślubów, ale za to cenę ma powyżej 10 tys. zł, pstryka dla "warszawki". Trzeba się cenić - odpowiednio do jakości wykonanej pracy.
                  Pewnie i jest ,ale nie sądzę ,żeby jakość tego co robi była kosmicznie odległa o tego co robi paru chłopaków,chociażby z CB.Raczej to jest taki rodzaj lansu dla celebrytów i napuszonych nowobogackich,żeby zabłysnąć w towarzystwie fotografem co kosi kasę,jak śmierć. Jeszcze jedna sygnatura,marka,etykieta do ego i wszystko kręci się ;-)

                  Komentarz

                  • Chris_11
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 572

                    #144
                    Zamieszczone przez Troyan
                    Moze to kwestia wychowania ale mi by przez gardło nie przeszło poprosić kogoś o przysługę jednocześnie licząc, że zrobi to za darmo.
                    Niestety, ale ludzie stają się coraz bardziej bezczelni i wydaje się Im, że skoro mają znajomych, którzy mają sprzęt i potrafią go używać wręcz Im się należy wykonanie za darmo (przecież to znajomi!).

                    Ja wychodzę z założenia, że trzeba się od razu cenić, bo, jak już było to wspomniane w tej dyskusji, raz zrobisz taniej, to każdy następny będzie się dziwił, że teraz chcesz więcej.
                    Nieważne, czym... Ważne, jak...

                    Foto-Blog

                    Komentarz

                    • krystian123
                      Bywalec
                      • 2008
                      • 164

                      #145
                      Troyan- dzieki za mile slowa
                      jak sie idzie do znajomego mechanika czy innego gada to jak Ci stowke opusci to juz masz sie cieszyc jak glupek, a jak w naszym fachu opuscisz polowe to i tak Ci sie oberwie, ze za duzo bierzesz. olewam, nigdy nikomu juz nie opuszcze, zlecen bedzie mniej ale przynajmniej za godziwe pieniadze, a ja bede mial czas na swoje "projekty".
                      kiedys widzialem gdzies fajny plakacik, fotograf zrobil gdy zaczelo go meczyc robienie zdjec za pozowanie. na plakacie bylo cos takiego: nie robie TFP za to robie FTP (fotografowi trzeba placic

                      Komentarz

                      • kucza21
                        Uzależniony
                        • 2007
                        • 518

                        #146
                        Tak Krystian... Tylko czego się spodziewasz?? Kilku tysięcy od startu ? Sorry, ale na zlecenia trzeba sobie zasłużyć, nie tylko mieć aparat i galerie.... Znam wielu fotografów którzy przez pierwszy rok uczyli się fotografii, następny inwestowali w sprzęt 5D + kilka eL, a przy tym wciąż się uczyli, kolejny rok zaczynali śluby za darmo, gdzie wkładali w to 100% swoich umiejętności i całowali po stopach pare młodą i oczekiwali tylko " podoba się ". Następny rok to kolejne inwestycje ad google, warsztaty u najlepszych w Polsce i wciąż robienie za free przekładane z rzadkimi zleceniami płatnymi, dopiero po zdobyciu portfolio, sprzętu i umiejętności czyli łącznie 3 lata wraz z 4 rokiem z pantoflową reklamą oraz dobrymiu zdjęciami wkraczali na rynek, teraz już koło 5tego mają całość zarezerwowaną. Troszkę mnie dziwi, że niektórzy odrazu mówią o 1k albo nawet jak słyszę o 2k. Potrzeba najbierw troszkę pracy włożyć, dobrze się wkręcić, żeby mówić o takich pieniądzach.

                        Komentarz

                        • Chris_11
                          Uzależniony
                          • 2006
                          • 572

                          #147
                          Zamieszczone przez kucza21
                          Tak Krystian... Tylko czego się spodziewasz?? Kilku tysięcy od startu ? Sorry, ale na zlecenia trzeba sobie zasłużyć, nie tylko mieć aparat i galerie.... Znam wielu fotografów którzy przez pierwszy rok uczyli się fotografii, następny inwestowali w sprzęt 5D + kilka eL, a przy tym wciąż się uczyli, kolejny rok zaczynali śluby za darmo, gdzie wkładali w to 100% swoich umiejętności i całowali po stopach pare młodą i oczekiwali tylko " podoba się ". Następny rok to kolejne inwestycje ad google, warsztaty u najlepszych w Polsce i wciąż robienie za free przekładane z rzadkimi zleceniami płatnymi, dopiero po zdobyciu portfolio, sprzętu i umiejętności czyli łącznie 3 lata wraz z 4 rokiem z pantoflową reklamą oraz dobrymiu zdjęciami wkraczali na rynek, teraz już koło 5tego mają całość zarezerwowaną. Troszkę mnie dziwi, że niektórzy odrazu mówią o 1k albo nawet jak słyszę o 2k. Potrzeba najbierw troszkę pracy włożyć, dobrze się wkręcić, żeby mówić o takich pieniądzach.
                          A ja znam wielu fotografów, którzy posiadają te wypasione eLki, po kilka korpusów 5D, a jak przychodzi do zrobienia ślubu to kaszana nie zdjęcia... ale Oni wtedy się bronią: "to jest właśnie sztuka" albo po prostu młodym to nie przeszkadza... Żeby daleko nie szukać, to przedwczoraj spotkałem się ze swoimi znajomymi, którzy obejrzeli zdjęcia jednego ze znanych, cenionych, wielbionych i uważanych za wzór polskich fotografów ślubnych (także tutaj na forum) i powiedzieli krótko: "fotki jak fotki" (nawet nie "zdjęcia"! "fotki").

                          Chcesz powiedzieć, że trzeba posiadać lustrzankę i same szkła-żylety, żeby robić dobry reportaż ślubny?
                          Jeśli ktoś widział portfolio Krystiana, wie, na co go stać i jest w stanie zapłacić za to godziwe pieniądze to Krystian nie ma tego robić, bo co? Bo nie ma za sobą 5 lat doświadczenia, warsztatów u najlepszych i obróbki na wysokim poziomie?

                          Tu nie trzeba się "wkręcać". Rynek fotografii to nie Kółko Wzajemnej Adoracji... Jeśli zdjęcia są dobre, to się same obronią i Klient oceni, czy Mu odpowiadają. Jeśli nie to cóż... Pójdzie do tych wszystkich cudotwórców z magicznymi eLżbietami i warsztatami.
                          Nieważne, czym... Ważne, jak...

                          Foto-Blog

                          Komentarz

                          • krystian123
                            Bywalec
                            • 2008
                            • 164

                            #148
                            Zamieszczone przez kucza21
                            Tak Krystian... Tylko czego się spodziewasz?? Kilku tysięcy od startu ?
                            napisalem cos takiego?
                            zarobie to zarobie, nie zarobie tez przezyje, ale dlaczego mam robic za free? nie mam zamiaru sie utrzymywac z fotografii, to jest moje hobby na ktorym moge od czasu do czasu sobie dorobic, ale niech nikt ode mnie nie wymaga, ze bede posiadal 5d z kilkoma elkami i bede robil za darmo
                            Ostatnio edytowany przez krystian123; 21113.

                            Komentarz

                            • kucza21
                              Uzależniony
                              • 2007
                              • 518

                              #149
                              Zamieszczone przez Chris_11
                              Żeby daleko nie szukać, to przedwczoraj spotkałem się ze swoimi znajomymi, którzy obejrzeli zdjęcia jednego ze znanych, cenionych, wielbionych i uważanych za wzór polskich fotografów ślubnych (także tutaj na forum) i powiedzieli krótko: "fotki jak fotki" (nawet nie "zdjęcia"! "fotki").

                              Chcesz powiedzieć, że trzeba posiadać lustrzankę i same szkła-żylety, żeby robić dobry reportaż ślubny?
                              Jeśli ktoś widział portfolio Krystiana, wie, na co go stać i jest w stanie zapłacić za to godziwe pieniądze to Krystian nie ma tego robić, bo co? Bo nie ma za sobą 5 lat doświadczenia, warsztatów u najlepszych i obróbki na wysokim poziomie?

                              Tu nie trzeba się "wkręcać". Rynek fotografii to nie Kółko Wzajemnej Adoracji... Jeśli zdjęcia są dobre, to się same obronią i Klient oceni, czy Mu odpowiadają. Jeśli nie to cóż... Pójdzie do tych wszystkich cudotwórców z magicznymi eLżbietami i warsztatami.
                              Ad. 1 Widocznie Twoi znajomi nie mają dobrego smaku, ale o gustach się nie dyskutuje.

                              Ad.2 Jak ktoś chcę zapłacić to jasne, czemu ma nie zapłacić, ale Krystian się dziwi, że ludzie jak usłyszą 1 500 to mówią " chyba Cie xxxxx ". Przecież 800 zł to minimalna stawka w Polsce, a właśnie tacy hobbiści jak on to sobie mogą robić za 300 zł jako dorobek. Z jakiego powodu hobbista ma brać stawki takie co profesjonaliści ? Niech bierze sobie pieniądze, ale niech się nie dziwi, że ludzie się dziwią, że tyle woła.

                              A o 5 lat doświadczenie i kursach miałem na myśli, że to dzięki ciężkiej pracy możemy oczekiwać wynagrodzenia, a nie, że troszkę poczytam kupię sobie aparat i chciałbym dostawać nie wiadomo co.
                              Jaki początkujący sportowiec kupując nowe buty oczekuje medali ? W fotografii jak we wszystkim, trzeba się pchnąć do przodu, aby zasłużyć na dobre wynagrodzenie.

                              Ad. 3 A jednak trzeba się wkręcać fotografia to nie tylko dobre zdjęcia, ale również kontakty i sprawy buisnessowe jak i psychologiczne podejście do klienta. Możesz robić dobre zdjęcia, ale dopóki nie wypromujesz ich będą uważane za zwykłe. Tak jak Jeremy Coward mówi najważniejsze nie jest robienie zdjęć, a dostarczanie ich.
                              !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                              Zamieszczone przez krystian123
                              napisalem cos takiego?
                              No wystarczy, że napisałeś

                              Edit : Krystian się dziwi, że ludzie jak usłyszą 1 500 to mówią " chyba Cie xxxxx "
                              Sorry to napisał ktoś inny :P
                              Ostatnio edytowany przez kucza21; 11320. Powód: Automerged Doublepost

                              Komentarz

                              • rauf
                                Początki nałogu
                                • 2008
                                • 371

                                #150
                                Nic mi do tego, naprawdę. Różne wątki się tu przewijają, trochę jakby kompleksów (wawa ), kto elka a kto jadźka...

                                Czy tylko mnie to przypomina sytuację jak w latach 80tych, kiedy większość młodych mężczyzn, zwykle bez jakis kwalifikacji i ambicji rzuciła się na "intratne" posady np. kierownika taksówki?
                                Zawód który ma opinię niewymagającego, a tak jest z fotografią ślubną, tak długo będzie oblegany, jak długo będzie się ludziom wydawało, że to praca łatwa, przyjemna i dochodowa.

                                No bo słyszał ktoś o fotografach mody robiących za darmo? Albo portetach do paszportu za free, bo robię folio??

                                Zasada jest prosta, robisz coś dobrze, nigdy za darmo. Chcesz się uczyć, idziesz na terminatora a nie szarża w gratisie...

                                Współczuje tylko ludziom którzy traktują to poważnie i był to ich zawód....
                                papa 5D2 | EOS R | RF 24-105 L IS NANO| Sigma 15 | EF 24 L II | EF 16-35 L II | EF 50 L |EF 70-300 IS II NANO | TS-E 24 II

                                Komentarz

                                Pracuję...