X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Robson01
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1574

    #61
    Zamieszczone przez negatyv
    Jak to czytalem to az mnie zmrozilo.
    Najbardziej ze wszystkich glupot, ktorych czlowiek sie dopuszcza, to wkurza mnie wlasnie zlodziejstwo.
    Publiczna chlosta albo ucinanie rąk, palców. Bede ZA.
    Az sam sie boje do czego bylbym zdolny jakbym dorwal takiego zlodzieja. Brrr
    Nie nazwałbym złodziejstwa głupotą
    Canon
    Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

    Komentarz

    • Dziki

      #62
      Ubezpieczenie

      Zamieszczone przez muflon
      To chyba dość częsty temat na prf(c). Z tego co pamiętam, to generalnie wniosek jest taki, że "jako graty leżące w domu" - spoko, tak jak telewizor, komputer czy inne takie. Natomiast noszone na szyi, na mieście - tylko jeśli jest to narzędzie pracy. Ale szczegółow nie podam bo nie znam
      Cześć.
      Czytam to forum już chyba rok. Wcześniej się nie odzywałem, bo nic nowego raczej bym nie wniósł :wink:, ale w kwestii ubezpieczenia chyba mogę.
      Istnieje na rynku produkt, tzw ubezpieczenie sprzętu elektronicznego, w tym sprzętu przenośnego, także foto. Jest to często (PZU, WARTA, HESTIA chyba też) tzw ubezpieczenie all risk, tzn ubezpieczyciel ubezpiecza wszystko, czego w warunkach wyraźnie nie wyłączy. W zakresie ubezpieczenia jest lub może być opcjonalnie włączona kradzież z włamaniem i rabunek sprzętu. Tu trzeba się odnieść do definicji zdażeń:
      Kradzież z włamaniem to kradzież z miejsca zabezpieczonego zgodnie z warunkami podanymi przez ubezpieczyciela w taki sposób, że pozostały wioczne ślady zniszczenia bądź otwarcia zabezpieczeń przy pomocy narzędzi.
      Rabunek to kradzież z zastosowaniem lub zagrożeniem użycia siły/broni wobec osoby, która nad sprzętem w danym momencie sprawuje pieczę.
      Sprzęt foto jako przenośny może być ubezpieczony w każdym pomieszczeniu (także zamknięty bagażnik samochodu) o ile jest ono odpowiednio zabezpieczone (ze względu na ilość miejsca nie opiszę wszystkich możliwych wariantów zabezp. wymaganych przez ubezpieczycieli) oraz na ulicy od rabunku, pod warunkiem iż nie zarzuci się nam tzw rażącego niedbalstwa (kolejny temat rzeka). Każdy inny rodzaj kradzieży (wyrwanie z ręki na ulicy - kradzież zuchwała, kradzież w pociągu podczas snu itd) nie jest w 99,9% przypadków objęta ubezpieczeniem. Ubezpieczenie to najczęściej jednak proponowane jest firmom jako uzupełnienie tzw kompleksowego ubezpieczenia majątku.
      Wniosek: jak chcecie ubezpieczyć sprzęt, zwróćcie się do fachowca (czytaj brokera) i to też nie każdego. A jak już kogoś, odpukać, okradną, to też najpierw do brokera, a dopiero potem na policję i do ubezpieczyciela.
      Nie polegajcie na poradach pracowników firm ubezpieczeniowych, agentów albo znajomych. To nie żadna kryptoreklama, bo w branży nie pracuję od 1,5 roku, ale przedtem 8 lat byłem brokerem i naoglądałem się, oj naoglądałem...

      Pozdrawiam,
      Marcin

      Komentarz

      • iamfilip

        #63
        Czytając to co piszecie zastanaciam sie kiedy np. podejdzi do was dress i wyskoczy z textem "oddawaj albo wpie...le cie tak że nie wstaniesz". Jak sie zabezpieczyć czy lepciejzy jet gaz czy paralizator czy poprostu jebnąć monopotem (jak ktoś ma) jak uważacie??

        Komentarz

        • Zielony
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2928

          #64
          najlepiej jest potrafić się LAĆ i zastosować odwrót sytuacji...
          kłopot w tym, że sytacja kiedy: podchodzi do Ciebie dress i rzuca textem... - nigdy nie zajdzie, bo dress to liczba mnoga...

          PS. najlepiej znać trochę aikido i łamać co popadnie...
          sigpic


          Komentarz

          • Scream
            Początki nałogu
            • 2005
            • 295

            #65
            Zamieszczone przez marcingreen
            najlepiej jest potrafić się LAĆ i zastosować odwrót sytuacji..(...)
            Najlepiej to jest uciekać i nie jest to żadne tchórzostwo. Walka jest ostatecznością.

            PS. najlepiej znać trochę aikido i łamać co popadnie...
            Z aikido to co najwyżej sam siebie połamiesz...Jeżeli chcesz już koniecznie kogoś "połamać" czy uszkodzić to w zasadzie po boksie,kick-boxingu czy muai thai masz jakiekolwiek szanse. Inne "pokazowe" style to mozna zachowac na festyny. Ale to temat na inny wątek

            Ktoś wspominał o znakowaniu sprzętu przez policję...Szczerze mówiąc można to sobie o kant **** rozbić. Mi znakowano np. rowery. Trzy. Zarąbali mi dwa za jednym zamachem z piwnicy (były spięte łańcuchem i linką rowerową) i uszkodzili ścianę bo nie mogli ich zmieścić w przejściu. A trzeci- po prostu rozpi***olili stalowo-drewniane drzwi i wynieśli. Na nic się zdały znakowania, bo polska policja jest nieskuteczna w jakichkolwiek poszukiwaniach.

            Co do sprzętu foto..Załamałbym się gdyby mi ktoś podpieprzył moją puszkę i szkła. Pomimo ,że nie jest to super-pro-mega zaawansowany sprzęt i nie sprzedałem nerki żeby go kupić, to i tak nie było by mnie stać na nowy..Nigdy nie kupię kradzionego, bo nie mam zamiaru napędzać złodziejskiej koniuktury i wiem także co znaczył dla jego właściciela.

            Komentarz

            • Pszczola
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1760

              #66
              Zamieszczone przez iamfilip
              Czytając to co piszecie zastanaciam sie kiedy np. podejdzi do was dress i wyskoczy z textem "oddawaj albo wpie...le cie tak że nie wstaniesz". Jak sie zabezpieczyć czy lepciejzy jet gaz czy paralizator czy poprostu jebnąć monopotem (jak ktoś ma) jak uważacie??
              Podobna sytuacje mial moj znajomy. Zapytal grzecznie i luzacko dresa: "OK. Uzywamy broni palnej czy tylko kosy?" (choc zadnego sprzetu przy sobie nie mial). Dres zzielenial i dal sobie na wstrzymanie. Tyle tylko, ze kolega i bez broni by sobie zapewne poradzil (w swoim czasie byl konsulatantem czy instruktorem w polskim Gromie).
              EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

              Komentarz

              • kocis
                Początki nałogu
                • 2005
                • 472

                #67
                Panowie nie łudźmy się. Na kilku dresów nawet Kingbruslikaratemistrz nie da rady. Dresy nie znają zasad bushido i atakują kupą z krótkiego dystansu. Jak masz broń palną to wyciągasz i strzelasz, jak nie masz to spier.... i to jak naj szybciej w kierunku jakiejś cywilizacji. Te opowieści o twardzielach stawiających czoła i dających nauczkę draniom są budujące, ale mało praktyczne. Ciężko to powtórzyć w rzeczywistych warunkach.
                300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

                Komentarz

                • PhotoDancer
                  Dopiero zaczyna
                  • 2005
                  • 37

                  #68
                  Zamieszczone przez marnow
                  ...moge chyba dodac, nie tylko Wy...

                  --
                  Marnow
                  podajmy sobie dlonie.. moze jakis klub zalozymy skoro tylu nas tutaj takowych..
                  pedro
                  http://www.PhotoDancer.net

                  Komentarz

                  • iamfilip

                    #69
                    ale dalej sie niedowiedzialem czy lepszy bedzie gaz czy paralizator alebo moze kose nosić???

                    Komentarz

                    • Zielony
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2928

                      #70
                      Zamieszczone przez iamfilip
                      ale dalej sie niedowiedzialem czy lepszy bedzie gaz czy paralizator alebo moze kose nosić???
                      gaz, bomba w ryj i spadówa....,
                      bo za kose to pewnie byś poszedł siedzieć...
                      sigpic


                      Komentarz

                      • nastier
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 686

                        #71
                        Zamieszczone przez marcingreen
                        gaz, bomba w ryj i spadówa....,
                        bo za kose to pewnie byś poszedł siedzieć...
                        tia... przekroczenie obrony koniecznej. lepiej, zeby ciebie pobili, pocieli i okradli


                        fotoblog

                        Komentarz

                        • iamfilip

                          #72
                          Ale Wiecie jeżeli ja mam 15 lat to moja "Bomba w ryj" niewiele da więc moze jepiej go popieścić paralizatorem

                          Komentarz

                          • nastier
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 686

                            #73
                            Zamieszczone przez iamfilip
                            i stracic sprzęt canona o którym mowa na tym forum

                            nie nabijaj postow z laski swojej, bo cie moderator zdrowo ochrzani..
                            i masz racje - to forum uzytkownikow canona


                            fotoblog

                            Komentarz

                            • Tomasz1972
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 3042

                              #74
                              Zamieszczone przez iamfilip
                              ale dalej sie niedowiedzialem czy lepszy bedzie gaz czy paralizator alebo moze kose nosić???
                              Zamieszczone przez iamfilip
                              Ale Wiecie jeżeli ja mam 15 lat to moja "Bomba w ryj" niewiele da więc moze jepiej go popieścić paralizatorem
                              Może coś znajdziesz tutaj :

                              Komentarz

                              • Zielony
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 2928

                                #75
                                Zamieszczone przez iamfilip
                                Ale Wiecie jeżeli ja mam 15 lat to moja "Bomba w ryj" niewiele da więc moze jepiej go popieścić paralizatorem
                                ah, tego nie wziąłem pod uwagę...
                                pozostaje Ci kupić klamkę...
                                ale co działa tylko na dresy oczywiście...
                                sigpic


                                Komentarz

                                Pracuję...