http://www.militaria.pl/cocoon/categ...-page-number=5 może coś takiego
X
-
-
Monopod bylby bardziej funkcjonalny :-)Zamieszczone przez iamfiliphttp://www.militaria.pl/cocoon/categ...-page-number=5 może coś takiegoKomentarz
-
-
Mam zamiar kupić body 20d ale mam lekkiego pietra
Witam forumowiczów. Jestem amatorem, posiadam 300D i trochę gratów do niego. Niestety mam sprzętowego fioła. "Łazi" za mną 20D, jak sprzedam/zamienię co mam to na body starczy. Mówiąc krótko, mając mało czasu na robienie zdjęć (dużo pracy), emocjonuję się sprzętem.
Opadły mnie wątpliwości: ponieważ często robię zdjęcia zwierzakom (jestem lekarzem wet.) ludzie widzą, jaki mam sprzęt, do tego pracuję w małej miejscowości. Mam obawy, czy przesiadka i moja otwartość nie spowoduje kradzieży. No bo przecież nie można nosić aparatu tylko w torbie. Podobnie na ulicy: trudno czasami czuć się swobodnie fotografując. Dodatkowo jeżdżę miejskimi "dyliżansami". Czy ja przesadzam? Czy lepiej nie podniecać się niezdrowo tymi zabawkami, mieć coś tańszego i nie trząść się, że "zginie"?
Jeden drugiemu powie i wreszcie kłopot gotowy.
Sorry za przydługi post. Jestem ciekaw waszych przemyśleń.Komentarz
-
Podprowadzić to Ci mogą wszystko, Twoją 300D,a nawet cyfraka za kilka stów. Trzeba jednak mieć zdrowe podejście, w przeciwnym razie popadamy w skrajności. Oczywiście nie znaczy to, że nie należy być ostrożnym. Jest takie powiedzenie: nie my złodzieja, ale złodziej nas pilnuje. Dlatego nie należy obnosić się ze swoim sprzętem i prowokować.Canon
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...Komentarz
-
Jak to było kilka razy już pisane na forum - nie dajmy się zwariować !Zamieszczone przez PaprochwbodyMam obawy, czy przesiadka i moja otwartość nie spowoduje kradzieży. No bo przecież nie można nosić aparatu tylko w torbie. Podobnie na ulicy: trudno czasami czuć się swobodnie fotografując. Dodatkowo jeżdżę miejskimi "dyliżansami". Czy ja przesadzam?Komentarz
-
Zamieszczone przez PaprochwbodyWitam forumowiczów. Jestem amatorem, posiadam 300D i trochę gratów do niego. Niestety mam sprzętowego fioła. "Łazi" za mną 20D, jak sprzedam/zamienię co mam to na body starczy. Mówiąc krótko, mając mało czasu na robienie zdjęć (dużo pracy), emocjonuję się sprzętem.
Opadły mnie wątpliwości: ponieważ często robię zdjęcia zwierzakom (jestem lekarzem wet.) ludzie widzą, jaki mam sprzęt, do tego pracuję w małej miejscowości.
Tak jak ci juz napisali - jakby ktos chcial ci swisnac dobry sprzet to i na 300D by sie polasil bo to cos innego i wizualnie lepszego niz byle cyfrak.
A jesli zdjecia robisz zwiazane z zawodem i sprzet mozesz kupic na dzialalnosc gospodarcza to mozesz sie tym zainteresowac:
Komentarz
-
To chyba jednak chybiony pomysl. Pozbieraj jeszcze troche i zmien body na body. Tak wszystko na prawie nic to troche jednak bez sensu. Sama puszka lepszych zdjec nie zrobisz....Komentarz
-
No cóż, na razie pozostanę przy 300D. W sklepie za wymianę mojego Rebela na korpus 20D zażądali 4,1 kpln. Bo amerykańska wersja niechodliwa. Pozostaje nie podniecać się niezdrowo, tylko robić zdjęcia
.
Komentarz
-
Nowinka:
Rozmawiałem ostatnio ze znajomym ochroniażem, który stwierdził że najlepsze do obrony są miotacze gazówa w szczegulności pewnej Francuskiej firmy <niestety niepaniętam nazwy>wiem za to że mają czarne puszki z BRĄZOWYMnapisem chyba force 80 ale niejestem pewienKomentarz
-
Mam 2 rodzaje gazu (malzonce nakazuje nosic). Jeden 'antypsiowy', pieprzowy do stosowania na zewnatrz. Drugi firmy Canon ;-) zelowy (nie pieprzowy ;-) ) do stosowania gdziekolwiek (takze w pomieszczeniach zamknietych). Natomiast moj znajomy ochroniarz opowiadal mi kiedys, ze na bliskie odleglosci jak juz badyta jest w zasiegu reki, to najlepiej spisuja sie kieszonkowe lakiery do wlosow. ponoc jak czyms takim psikniesz po oczach to napastnik wymieka od razu. Przecieranie oczu jeszcze sprawe pogarsza ;-)EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000Komentarz
-
Pieprzowe też są w żelu. A jak gaz nie jest pieprzowy, to wtedy na 95% jest typu CS - a te nie działają niestety na ludzi pod wpływem alkoholu i narkotyków
Kiedyś miałem EOSa 350d z kitem...Komentarz
-
W takim razie ten moj zalicza sie do tych pozostalych 5 proc.Zamieszczone przez federPieprzowe też są w żelu. A jak gaz nie jest pieprzowy, to wtedy na 95% jest typu CS - a te nie działają niestety na ludzi pod wpływem alkoholu i narkotyków
EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000Komentarz
-
-
Kiedyś chciałem ubezpieczyć swoją 10D (ponad rok temu) - ogólnie jak nie jesteś fotoreporterem z zawodu to marne szanse.
Znaczy ubezpieczą, ale zapłacą za kradzież jak ukradną aparat z domu, zamkniętego na 2 atestowane zamki drzwi antywłamaniowe, pod warunkiem, że okna nie były choćby uchylone.
Jak to w naszym kraju, ryzyk - fizyk//mjKomentarz
Komentarz