X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #106
    Zamieszczone przez rysiaczek
    A co konkretnie Cię dziwi?
    To ze osoba dosc solidnie uzbrojona ucieka przed nieuzbrojonym napastnikiem. Co z tego ze wyzszy, jak reczne miotacze gazu dzialaja na ok 3 metry a samo wyciagniecie noza potrafi zatrzymac napastnika wlasnie w takiej odleglosci.
    Tak jak ktos pisal - wystarczy pokazac napastnikowi ze sie go nie boisz i m.in. wlasnie po to sie nosi noze czy gazy... dla pewnosci siebie i zagrozeniu napastnikowi - a nie o to by na dzien dobry uciekac, bo wtedy dorwac moze od tylu, z latwoscia powalic i po bron mozna nie zdazyc siegnac.

    Komentarz

    • mungo
      Uzależniony
      • 2006
      • 535

      #107
      Pies w domu to najlepszy sposób. Duże psy są raczej ciche, szczególnie te uchodzące za łagodne jak labrador, golden, czy bernardyn. Są na tyle łagodne, że spokojnie małe dzieci mogą się z nimi bawić, ale z kolei gdy ktoś obcy zbliży się do bramy i szczeknie, to wzbudza respekt. Pies najlepszym przyjacielem człowieka


      Zaczątek portfolio: link

      Komentarz

      • bonk
        Uzależniony
        • 2005
        • 636

        #108
        Zamieszczone przez mungo
        Pies w domu to najlepszy sposób. Duże psy są raczej ciche, szczególnie te uchodzące za łagodne jak labrador, golden, czy bernardyn. Są na tyle łagodne, że spokojnie małe dzieci mogą się z nimi bawić, ale z kolei gdy ktoś obcy zbliży się do bramy i szczeknie, to wzbudza respekt. Pies najlepszym przyjacielem człowieka
        dokladnie na wsi mam trzy psy. dwa duze budzące respekt i jednego malego alarmowego. kiedy po tych duzych mozna prawie chodzic kiedy spia to ten maly kundel reaguje na kazdy najmniejszy szmer. podnosi raban i duze juz robia swoje.

        Komentarz

        • mungo
          Uzależniony
          • 2006
          • 535

          #109
          Mały musi jakoś swoją obecność zasygnalizować, bo inaczej zostałby zdeptany. Ja zdecydowanie bezpieczniej czuję się przy psach dużych.


          Zaczątek portfolio: link

          Komentarz

          • Zielony
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 2928

            #110
            Khehehe, mój już dorasta do gryzienia skubany. Za niedługo pewnie jakieś mohery znowu będzie ścigał

            Ale fakt faktem, taki golden to sie nie nadaje. Z resztą słabo je znam w takich sytuacjach. 'Najgorsze' to są te małe raszki
            sigpic


            Komentarz

            • FOTOGRAF
              Uzależniony
              • 2005
              • 762

              #111
              a ja tam lubie owczarki niemieckie i tylko takiego psa chcialbym! widzialem juz je jako wychowane wlasciwie do gryzienia w razie potrzeby, wlasnie takeigo psa ma moj kuzyn, poprostu cud, mid, malina jest. przykladowa sytuacja, barama otwarta do ich posesji/firmy pies nawet jedna lapa nie wyjdzie poza brama a jak ktos niewlasciwy stoi przed brama to nic nie zwraca uwagi poprostu lezy ale chociaz 1 krok za barme to pies wchodzi do ataku. a na ulicach to ten pies jak ktos mu nie ustapi miejsca to szczeknie i ludzie skodza z drogi, poprostu pies z walsnymi zasadami. klasa sama w sobie
              Canon? moze niedlugo!

              Komentarz

              • mungo
                Uzależniony
                • 2006
                • 535

                #112
                Goldeny się nadają-jak ktoś podchodzi do bramy, to potrafi nieźle szczeknąć. Koty omijają moją posesesję z daleka


                Zaczątek portfolio: link

                Komentarz

                • Voith
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 198

                  #113
                  Zamieszczone przez mungo
                  Goldeny się nadają-jak ktoś podchodzi do bramy, to potrafi nieźle szczeknąć. Koty omijają moją posesesję z daleka
                  Hehehehe...mój golden ma 5 miesięsy i mozna po nim chodzić jak śpi i nic Goledny potrafią zalizać złodzieja na śmierć
                  Mniej sprzętu, więcej talentu.

                  Komentarz

                  • mungo
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 535

                    #114
                    To zalizanie może być zabójcze Mój tak samo-śpioch niesamowity, ale czasami mu się coś przypomni i staje się czujny


                    Zaczątek portfolio: link

                    Komentarz

                    • rysiaczek
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 897

                      #115
                      Zamieszczone przez Vitez
                      To ze osoba dosc solidnie uzbrojona ucieka przed nieuzbrojonym napastnikiem. Co z tego ze wyzszy, jak reczne miotacze gazu dzialaja na ok 3 metry a samo wyciagniecie noza potrafi zatrzymac napastnika wlasnie w takiej odleglosci.
                      Tak jak ktos pisal - wystarczy pokazac napastnikowi ze sie go nie boisz i m.in. wlasnie po to sie nosi noze czy gazy... dla pewnosci siebie i zagrozeniu napastnikowi - a nie o to by na dzien dobry uciekac, bo wtedy dorwac moze od tylu, z latwoscia powalic i po bron mozna nie zdazyc siegnac.
                      Co z tego, że działają na 3 metry, jak gość jest przy Tobie i Cię chwyta za tą łapę. Co z tego, że masz gaz, jak używając go z bliskiej odległości skrzywdzisz siebie samego.
                      I nie, nie wystarczy pokazać napastnikowi, że się go nie boisz - bywałeś w takich sytuacjach?
                      Większość osób, które nosi nóż 'dla pewności siebie', w chwili, gdy rzeczywiście zajdzie potrzeba go użyć, nie zrobi tego. Co więcej często taki nóż stanie się ich zmartwieniem - np. w rękach napastnika, który widzi, jak ofiara się wacha.
                      IMHO Voith wybrał wg mnie najbezpieczniejszą i najlepszą opcję - unikać konfrontacji, a narzędzia obriony używać w ostateczności i w sytuacji, którą właśnie on rozgrywał.
                      Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

                      Komentarz

                      • Metus
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 424

                        #116
                        w poniedziałek ok godziny 22 dojechałem do Brukseli. Kilka minut później byłem na stacji metra. Miałem ze sobą torbę z rzeczami osobistymi, plecak ze sprzętem foto i laptop oraz statyw duży. Postawiłem to wszystko pod ścianą aby nie trzymać tego wszystkiego w łapach bo ciężko.. Podszedł do mnie jakiś cygan i pytał jak dojechać do jakiegoś tam miejsca.. powiedziałem mu, że go nie rozumiem a ten uparcie ciągle mnie o coś pytał i próbował odciągnąć od leżących rzeczy.. Właściwie nie skojarzyłem faktów... w tym momencie kiedy stałem tyłem do mojego sprzętu, wspólnik osoby która zagadywała mnie o drogę próbował gwizdnąć mi plecak.. zdziwił się chyba gdy próbował go podnieść (ok 18-19kg) i w tym momencie niechcący mnie szturchnął.. szybko się odwróciłem i zobaczyłem, że jakiś burak trzyma mój plecak w swoich paskudnych łapach... szybko się zorientowałem, że jest ich trzech.. w tym momencie na stację wjechało metro na które czekałem... wyrwałem szybko plecak, podniosłem torbę i statyw i myk do metra...
                        Gdybym stracił plecak straciłbym cały swój dobytek wraz z wszystkimi pieniędzmi jakie miałem na wyjazd .. na samą myśl dostaję gęsiej skórki....
                        Morał z tego jest jeden... nigdy nie opuszczaj wzroku ze swojego sprzętu i miej oczy na około głowy....

                        ps wydaje mi się, że gdyby plecak był lżejszy już bym go nie miał... koleś po prostu nie dał rady go podnieść jedną ręką
                        pozdrawiam
                        Metus

                        Komentarz

                        • Tomasz Golinski
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 8623

                          #117
                          Zaleta L-ek
                          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                          Komentarz

                          • rotek

                            #118
                            Zamieszczone przez Voith
                            Co do broni - Policjanci muszą sie tłumaczyć z każdego strzału to co mówic o nas. Prawo jest tak debilne. Dlatego lubie USA - twarde prawo ale prawo (ktoś mądry kiedyś powiedział )
                            Kolega który jeździ w konwojach i ma pozwolenie na ostrą broń, opowiadał jak komendant policji na szkoleniu kazał im strzelać tak żeby zabić a świadków rozgonić
                            bo wtedy policja ma mało pracy a ty nie jestes ciągany po sądach

                            Zamieszczone przez bonk
                            dokladnie na wsi mam trzy psy. dwa duze budzące respekt i jednego malego alarmowego. kiedy po tych duzych mozna prawie chodzic kiedy spia to ten maly kundel reaguje na kazdy najmniejszy szmer. podnosi raban i duze juz robia swoje.
                            Dokładnie tak to działa, moja suka co najwyżej zawarczy jest też ciężko ją sprowokować ale wygląd robi swoje i wszyscy raczej łukiem nas omijają

                            Komentarz

                            • bundy
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 760

                              #119
                              Mój pies tylko leniwie otwiera paszczę, prezentując piękny garnitur zębów, jakich nie powstydziłby się dorodny aligator :-) A stając na tylnych łapach wzrostem przewyższa połowę NBA ;-)
                              Chodziłem już o dziwnych porach przez dziwaczne dzielnice i na widok psa o takich gabarytach (nawet jak na swoją rasę jest ogromny) wielu przechodziło na drugą stronę ulicy :-)
                              1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

                              Komentarz

                              • JSK
                                Początki nałogu
                                • 2006
                                • 318

                                #120
                                Zadziwiające jest to, jak pozornie spokojne i leniwe pieski potrafią atakować w obronie swojego (Pana/Pani). Ja mam 2 czarne kundle. Jeden przygarnięty, drugi urodzony w domu. Łącznie 55kg ciała do głaskania. Ale jak one pięknie potrafią pogonić intruza!
                                Tak, psy to dobra broń. Gdyby tak jeszcze dało się ich wsadzić do plecaka ze sprzętem.
                                Ostatnio edytowany przez JSK; 4661.

                                Komentarz

                                Pracuję...