X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • candar
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 3366

    #376
    Re: Odp: Canon EOS R6

    Zamieszczone przez sebcio80
    kilka drobnych zmian, ale dodanie automatycznej jasności wizjera to akurat rewelacja!
    Lepiej mieć, niż nie mieć. Ale osobiście w każdej puszce od razu to wyłączam, bo można się na tym przejechać korygując niepotrzebnie ekspozycję. Co kto lubi
    Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com

    Komentarz

    • jan pawlak
      Pełne uzależnienie
      • 2012
      • 4283

      #377
      Odp: Re: Odp: Canon EOS R6

      Zamieszczone przez candar
      Lepiej mieć, niż nie mieć. Ale osobiście w każdej puszce od razu to wyłączam, bo można się na tym przejechać korygując niepotrzebnie ekspozycję. Co kto lubi
      Przy słabym oświetleniu jest istotne/potrzebne.
      Robię w RAW, mam ustawiony/widzę histogram.

      jp
      puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
      Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
      http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
      public.fotki.com/janusz-pawlak/

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12158

        #378
        Odp: Canon EOS R6

        Zamieszczone przez sebcio80
        oczywiście, ale daje to jakieś rozeznanie w temacie,
        no wlasnie tlumacze: mocno niekoniecznie.
        rozne chipy USB (gniazdo SD tez komunikuje sie przez magistrale USB, nie mowimy tylko o komunikacji z kompem!) maja bardzo rozne zachowanie. rozne pamieci flash tez moga sie roznie dogadywac z tymi chipami.

        wezmiesz jeden czytnik i pokaze 10% lepsze wyniki karty X od karty Y. wezmiesz drugi i nagle jest 15% na korzysc Y.

        a w ogole to tutaj mowimy o porownaniu z reguly najnowszych chipow USB z tym co japonscy ksiegowi kupuja masowo do aparatow. i to nigdy nie ma nic wspolnego nawet z nowszymi (bez naj) rozwiazaniami na rynku.

        zeby nie gadac po proznic: tu jest specyfikacja Canona R6 (https://www.canon-europe.com/cameras...pecifications/), gdzie wymienione jest 802.11n. standard z 2008 roku i nie robmy sobie zludzen, ze elektronika, ktora Canon tam pakuje do obslugi wlan jest "state-of-the-art" teraz dla porownania wikipedia i lista standardow wifi, ktore pojawily sie od 2008 roku: https://en.wikipedia.org/wiki/Wi-Fi#Uses . mozna rowniez popatrzyc co sie wydarzylo w dziejach USB: https://en.wikipedia.org/wiki/USB#USB_3.x od 2017 roku. gdzie i tak sukcesem jest implementacja USB 3.1 Gen 2 w korpusie R6, to i tak szalenstwo w porownaniu z moim 6D2, bo ten model z 2017 roku ma USB 2.0 arigato gozaimasu, inzynierowie z Tokio, ze tkwicie mentalnie w epoce aparatow na klisze (macie w d* co uzytkownik robi z filmem po jego naswietleniu) a potem dziwicie sie, ze smartfony robia waszej sprzedazy z d* jesien sredniowiecza!

        i wreszcie: Canon i Lexar nigdy ze soba dobrze nie gadaly. Lexar pakuje duzo optymizacji w swoje karty, ktore Canon konsekwentnie od dekad juz ignoruje. podobnej klasy SanDisk bedzie w Canonie dzialal wyraznie szybciej niz Lexar. gdzie w Nikonie bedzie dokladnie odwrotnie.

        w zwiazku z czym takie teksty syntetyczne... jakies rozeznanie moze i daja, ale w momencie kiedy przychodziloby do wydawania pieniedzy nie traktowalbym tego powazniej niz... testu w Chipie


        Zamieszczone przez sebcio80
        myślę, że R5 i R6 wykorzystują akurat karty do maximum,
        jestem pewny, ze nic takiego nie ma miejsca. nawet nie upieralbym sie, ze to jest maximum jak na mozliwosci ksiegowych Tokio
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • Kolekcjoner
          Obertroll
          • 2006
          • 18766

          #379
          Odp: Canon EOS R6

          Zamieszczone przez akustyk
          ..... inzynierowie z Tokio, ze tkwicie mentalnie w epoce aparatow na klisze (macie w d* co uzytkownik robi z filmem po jego naswietleniu) a potem dziwicie sie, ze smartfony robia waszej sprzedazy z d* jesien sredniowiecza!
          Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
          Pomijam już że dla tych którzy używają sprzętu Canona do pracy zdanie w nawiasie jest co najmniej wątpliwe.
          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
          Kapitan Wagner

          Komentarz

          • akustyk
            gajowy
            • 2004
            • 12158

            #380
            Odp: Canon EOS R6

            Zamieszczone przez Kolekcjoner
            Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
            nie ma zwiazku miedzy tym, ze ludzie najpierw zaczeli odkladac dedykowane aparaty do torby, zeby "tylko zrobic i wyslac fotke ze smakfona", a kilka lat pozniej pozostawili te aparaty juz zupelnie w domu? i nie, to nie jest kwestia duzo lepszej jakosci zdjec z tych smarkfonow (juz 10 lat temu wystarczala, byla podobnie drewniana)..

            nie wydaje ci sie, ze fakt ze w 2020 roku nowoczesny aparat ma nadal g* kontakt ze swiatem (biedny apps producenta aparatu, z zenujaca predkoscia transferu i mizerna integracja z reszta "smarkfonowosci") jest duzym powodem ucieczki amatorow przed dedykowanym aparatem? bo przy jego ergonomii i mozliwosciach nie da sie zwalic wszystkiego na dodatkowy gabaryt do dzwigania.

            DSLR/kompakty powinny 10 lat temu miec lacznosc ze swiatem. na poziomie zblizonym do owczesnych smarkfonow. 3 sekundy na sparowanie aparatu z komorka i wysylanie zdjec z ekraniku aparatu do whatsappa czy ryjobuka. wtedy obecny rynek foto nie wygladalby tak, ze pozostaje tylko sprzet dla pro i ewentualnie kasiastych pasjonatow. bo spore grono tych klasycznych uzytkownikow "Rebeli" by nadal przetrwalo. to jest rzesza ludzi, o wiele wieksza niz nasze pokolenie brodatych dziadkow, ktorzy jeszcze sie bawia w urzadzenia, z ktorych produkcji nie mozna wymiotowac na socjalne kolchozy w ciagu 5 sekund od zrobienia. ze skaczacym pieskiem i zestawem serduszek


            Zamieszczone przez Kolekcjoner
            Pomijam już że dla tych którzy używają sprzętu Canona do pracy zdanie w nawiasie jest co najmniej wątpliwe.
            tzn. uwazasz za sukces, ze 1% dawnych klientow producentow aparatow jest jeszcze zadowolona?
            bo ja widze raczej 99% osob, ktore nie jest zadowolone. 95% ma noszenie sprzetu bez lacznosci ze swiatem w d* (i naprawde nie chodzi o to, ze zajmuja miejsce/waza) a 4% to marudy takie jak ja, uzywajace sprzetu, ktory spokojnie moglby sciagac sobie dane GPS z komorki, korygowac sobie przez nia zegarek i na biezaco backupowac zdjecia. a nie robi tego bo Tokio ma to w d*
            Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
            www albo tez flickr

            Komentarz

            • Kolekcjoner
              Obertroll
              • 2006
              • 18766

              #381
              Odp: Canon EOS R6

              Zamieszczone przez akustyk
              nie ma zwiazku miedzy tym, ze ludzie najpierw zaczeli odkladac dedykowane aparaty do torby, zeby "tylko zrobic i wyslac fotke ze smakfona", a kilka lat pozniej pozostawili te aparaty juz zupelnie w domu? i nie, to nie jest kwestia duzo lepszej jakosci zdjec z tych smarkfonow (juz 10 lat temu wystarczala, byla podobnie drewniana)..

              nie wydaje ci sie, ze fakt ze w 2020 roku nowoczesny aparat ma nadal g* kontakt ze swiatem (biedny apps producenta aparatu, z zenujaca predkoscia transferu i mizerna integracja z reszta "smarkfonowosci") jest duzym powodem ucieczki amatorow przed dedykowanym aparatem? bo przy jego ergonomii i mozliwosciach nie da sie zwalic wszystkiego na dodatkowy gabaryt do dzwigania.

              DSLR/kompakty powinny 10 lat temu miec lacznosc ze swiatem. na poziomie zblizonym do owczesnych smarkfonow. 3 sekundy na sparowanie aparatu z komorka i wysylanie zdjec z ekraniku aparatu do whatsappa czy ryjobuka. wtedy obecny rynek foto nie wygladalby tak, ze pozostaje tylko sprzet dla pro i ewentualnie kasiastych pasjonatow. bo spore grono tych klasycznych uzytkownikow "Rebeli" by nadal przetrwalo. to jest rzesza ludzi, o wiele wieksza niz nasze pokolenie brodatych dziadkow, ktorzy jeszcze sie bawia w urzadzenia, z ktorych produkcji nie mozna wymiotowac na socjalne kolchozy w ciagu 5 sekund od zrobienia. ze skaczacym pieskiem i zestawem serduszek



              tzn. uwazasz za sukces, ze 1% dawnych klientow producentow aparatow jest jeszcze zadowolona?
              bo ja widze raczej 99% osob, ktore nie jest zadowolone. 95% ma noszenie sprzetu bez lacznosci ze swiatem w d* (i naprawde nie chodzi o to, ze zajmuja miejsce/waza) a 4% to marudy takie jak ja, uzywajace sprzetu, ktory spokojnie moglby sciagac sobie dane GPS z komorki, korygowac sobie przez nia zegarek i na biezaco backupowac zdjecia. a nie robi tego bo Tokio ma to w d*
              Wybacz Bartek ale piszesz tak chaotycznie i aluzyjnie, że z biedą jestem w stanie się do tego odnieść.

              Co do meritum to po pierwsze nie wiem o jaką łączność Ci chodzi, bo ja w eMce naciskam jedne guzik i mam zdjęcie w telefonie - więc nie wiem co by jeszcze miałoby być lepsze???

              A grono użytkowników Rebeli by nie przetrwało z tego powodu, że większości ludzi wystarcza całkowicie jakość zdjęć z telefonu. Nie ma po prostu sensu targać osobnego dużego urządzenia. I nie, nie miałoby żadnego sensu zrobienie aparatu z którego dałoby się dzwonić - tego by nikt masowo nie kupił. Żaden nawet najlepszy kontakt ze światem nie zastąpi elementarnej wygody jaką zapewnia smartfon z jednego zasadniczego powodu. Smartfon jest urządzeniem uniwersalnym, aparat specjalistycznym.
              "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
              Kapitan Wagner

              Komentarz

              • Jacek
                Początki nałogu
                • 2020
                • 382

                #382
                Odp: Canon EOS R6

                Z wymiany opinii wynika, że inżynierowie z Tokio są jacyś mocno niekumaci, (w domyśle - inżynierowie z Dzierżoniowa, by im pokazali jak się to robi), i to nie ważne, że Canon, Nikon, Sony, Fuji są produktami tych właśnie niekumatych inżynierów i zagarnęły 95% rynku albo i więcej.
                Czy nam się to podoba, czy nie, smartfony pożrą wszystko.

                Komentarz

                • akustyk
                  gajowy
                  • 2004
                  • 12158

                  #383
                  Odp: Canon EOS R6

                  Zamieszczone przez Kolekcjoner
                  Co do meritum to po pierwsze nie wiem o jaką łączność Ci chodzi, bo ja w eMce naciskam jedne guzik i mam zdjęcie w telefonie - więc nie wiem co by jeszcze miałoby być lepsze???
                  pelnej jakosci zdjecia masz tym jednym guzikiem?

                  czy whatsappem wysylasz tym jednym guzikiem?

                  i opowiedz mi jeszcze o tym jak to fajnie dziala jak masz dwa korpusu Canona... tym jednym guzikiem

                  Zamieszczone przez Kolekcjoner
                  A grono użytkowników Rebeli by nie przetrwało z tego powodu, że większości ludzi wystarcza całkowicie jakość zdjęć z telefonu.
                  no i wlasnie z tym sie nie zgadzam. Rebele polegly nie z winy dodatkowej wagi, bo wiele osob na wakacje i tak z checia wzieloby dedykowany aparat.
                  polegly przez to, ze wiele osob lapalo sie na tym, ze i tak focilo komorka tylko dlatego, ze zdjecia byly od razu gotowe do wrzucenia na kolchozy socjalne.

                  Zamieszczone przez Kolekcjoner
                  Nie ma po prostu sensu targać osobnego dużego urządzenia. I nie, nie miałoby żadnego sensu zrobienie aparatu z którego dałoby się dzwonić - tego by nikt masowo nie kupił. Żaden nawet najlepszy kontakt ze światem nie zastąpi elementarnej wygody jaką zapewnia smartfon z jednego zasadniczego powodu. Smartfon jest urządzeniem uniwersalnym, aparat specjalistycznym.
                  zgadza sie. tylko mnostwo osob na wakacje z checia zabralo to urzadzenie specjalistyczne. jakby ono 10 lat temu zapewnialo podstawowy kontakt ze swiatem i dawalo dodatkowe mozliwosci ("bokeh effect" nie wynalazl Apple , a mozliwosci "przyblizenia" sa lepsze w obiektywie niz kazdym jednym smarkfonie) to te Rebele by sie lepiej sprzedawaly. i mowimy tu o sporej roznicy w ilosci sprzedanych egzemplarzy...

                  Zamieszczone przez Jacek
                  Z wymiany opinii wynika, że inżynierowie z Tokio są jacyś mocno niekumaci, (w domyśle - inżynierowie z Dzierżoniowa, by im pokazali jak się to robi),
                  nie, wystarczy ze inzynierowie z Doliny Krzemowej pokazali. zrobili ze smarkfonu aparat i ludzie to kupili. nie bedziemy sobie opowiadac chyba, ze wybrali smarkfony dla hardware'u, bo nawet dzisiaj ma sie ona nijak do DSLR

                  jesli zrozumienie tych prostych zaleznosci jest trudne to ja podam inny przyklad - Samsung juz pod koniec lat 90-tych klepal super hardware w komorkach. i nikt o nich dzisiaj nie pamieta.
                  potem wrzucil do tych komorek Androida. i nagle zaczal robic gruba kase na ich sprzedazy. nietrudno odgadnac dlaczego.

                  ale podam ci kilka przykladow tematow, ktore niejeden inzynier z Dzierzoniowa (pozdrawiam, niepiekne, ale zaj* polozone miasto!) zrobilby lepiej: wifi czy bulb timer. wifi takie, zeby dalo sie do jednej komorki spiac dwa aparaty (Canon - can not). i bulb timer taki, zeby miedzy nastawa 45s a 1 minuta byl jeden ruch kolkiem, nie 15 klikow - bo ktos w Canonie uznal, ze na pewno na swiecie istnieja ludzie, ktorzy beda chcieli robic ekspozycje 52 albo 53 sekund (a najpewniej - zrobil to po inzyniersku, bez pomyslu jak to jest w praktyce uzywane).

                  co do tego ze smarkfony pozra rynek amatorski to watpliwosci nie ma. rozchodzi sie o to, ze Japonczycy mogli to zauwazalnie spowolnic. ja sie tu nie zgadzam z Kolekcjonerem, ze tylko o targanie dodatkowego ciezaru chodzi. tu wcale nie o ograniczanie wagi chodzi. taki Olympus zrobil bardzo male aparaty a i tak lezy i kwiczy
                  www albo tez flickr

                  Komentarz

                  • Jacek
                    Początki nałogu
                    • 2020
                    • 382

                    #384
                    Odp: Canon EOS R6

                    Cała ta dyskusja przypomina dyskusję sprzed lat 20, kiedy były ostre spory: analog czy cyfra. Wówczas większość dyskutantów dałaby się pokroić, że cyfra nigdy nie dogoni analoga (nie dorówna). I jak robić coś poważniejszego, np. ślub, , to tylko na analogu.
                    Dzisiaj jakoś tamci dyskutanci nabrali wody w usta, albo siedzą gdzieś w niszowej piwnicy, przy czerwonej żarówce.
                    Tak samo będzie za parę lat ze smartfonami i lustrzankami.
                    Ludzi są leniwi, im mniej trzeba targać tym lepiej. Im szybciej są efekty, tym jeszcze lepiej, po kiego siedzieć nad CC jak w smartfonie soft zrobi coś podobnego, uśmiech poprawi, doda opaleniznę, kolor oczu zmieni.

                    Komentarz

                    • sebcio80
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2655

                      #385
                      Odp: Canon EOS R6

                      Zamieszczone przez akustyk
                      no wlasnie tlumacze: mocno niekoniecznie.
                      rozne chipy USB (gniazdo SD tez komunikuje sie przez magistrale USB, nie mowimy tylko o komunikacji z kompem!) maja bardzo rozne zachowanie. rozne pamieci flash tez moga sie roznie dogadywac z tymi chipami.

                      wezmiesz jeden czytnik i pokaze 10% lepsze wyniki karty X od karty Y. wezmiesz drugi i nagle jest 15% na korzysc Y.

                      a w ogole to tutaj mowimy o porownaniu z reguly najnowszych chipow USB z tym co japonscy ksiegowi kupuja masowo do aparatow. i to nigdy nie ma nic wspolnego nawet z nowszymi (bez naj) rozwiazaniami na rynku.

                      zeby nie gadac po proznic: tu jest specyfikacja Canona R6 (https://www.canon-europe.com/cameras...pecifications/), gdzie wymienione jest 802.11n. standard z 2008 roku i nie robmy sobie zludzen, ze elektronika, ktora Canon tam pakuje do obslugi wlan jest "state-of-the-art" teraz dla porownania wikipedia i lista standardow wifi, ktore pojawily sie od 2008 roku: https://en.wikipedia.org/wiki/Wi-Fi#Uses . mozna rowniez popatrzyc co sie wydarzylo w dziejach USB: https://en.wikipedia.org/wiki/USB#USB_3.x od 2017 roku. gdzie i tak sukcesem jest implementacja USB 3.1 Gen 2 w korpusie R6, to i tak szalenstwo w porownaniu z moim 6D2, bo ten model z 2017 roku ma USB 2.0 arigato gozaimasu, inzynierowie z Tokio, ze tkwicie mentalnie w epoce aparatow na klisze (macie w d* co uzytkownik robi z filmem po jego naswietleniu) a potem dziwicie sie, ze smartfony robia waszej sprzedazy z d* jesien sredniowiecza!

                      i wreszcie: Canon i Lexar nigdy ze soba dobrze nie gadaly. Lexar pakuje duzo optymizacji w swoje karty, ktore Canon konsekwentnie od dekad juz ignoruje. podobnej klasy SanDisk bedzie w Canonie dzialal wyraznie szybciej niz Lexar. gdzie w Nikonie bedzie dokladnie odwrotnie.

                      w zwiazku z czym takie teksty syntetyczne... jakies rozeznanie moze i daja, ale w momencie kiedy przychodziloby do wydawania pieniedzy nie traktowalbym tego powazniej niz... testu w Chipie



                      jestem pewny, ze nic takiego nie ma miejsca. nawet nie upieralbym sie, ze to jest maximum jak na mozliwosci ksiegowych Tokio
                      zrobiłem mały test i wrzuciłem do wątku o R5: https://www.canon-board.info/threads...=1#post1417158
                      Moje wątki na forum: sport | fashion
                      | R5 | 5D3 | 16-35L II | Sigma 24 Art | Sigma 50 Art | Sigma 105 Art | Sigma 120-300 2.8 OS |

                      Komentarz

                      • mirror
                        Pełne uzależnienie
                        • 2018
                        • 1446

                        #386
                        Odp: Canon EOS R6

                        Zamieszczone przez akustyk
                        ale podam ci kilka przykladow tematow, ktore niejeden inzynier z Dzierzoniowa (pozdrawiam, niepiekne, ale zaj* polozone miasto!) zrobilby lepiej: wifi czy bulb timer. wifi takie, zeby dalo sie do jednej komorki spiac dwa aparaty (Canon - can not). i bulb timer taki, zeby miedzy nastawa 45s a 1 minuta byl jeden ruch kolkiem, nie 15 klikow - bo ktos w Canonie uznal, ze na pewno na swiecie istnieja ludzie, ktorzy beda chcieli robic ekspozycje 52 albo 53 sekund (a najpewniej - zrobil to po inzyniersku, bez pomyslu jak to jest w praktyce uzywane).
                        ja też nie mogę zrozumieć dlaczego emulacja tak prymitywnego urządzenia jak wężyk jest tak dramatycznie trudna dla tworców aplikacji, nie rozumiem dlaczego nie implementuje się funkcjonalności podstawowej węzyka a podstawowo to to mechaniczne urządzenie działa tak - pstryknij zdjęcie lub otwórz migawkę i zablokuj - zamknij migawkę jeśli chcemy focić długą ekspozycję, taki typ myslenia jest dramatycznie poza zasięgiem twórców aplikacji - najpierw powinno się implementować fumcjonalność podstawową - włacz i zabkuj jak skończę robić zdjecie to se wyłączę - może użytkownik nie ma ochoty decydować ile będzie trwał czas ekspozycji przed nacisnięciem spustu węzyka bo tego po prostu nie potrzebuje lub chce podjąć decyzję później - może nie tylko piętnascie klików jest niepotrzebne, może niektórzy nawet nie potrzebują ruszać kółkiem zeby zrobić zdjęcie może wytarczyłyby dwa przyciski (z blokadą i bez) i jeden klik na "normalne zdjęcie" i dwa kliki (otwórz zamknij) na długą ekspozycję nawet czasu nie muszą wyswietlać bo się na korpusie wyświetla no ale gdyby to byłoby cudownie.
                        Ostatnio edytowany przez mirror; 58955.
                        EOS 3, 5D, R5

                        Komentarz

                        • Kolekcjoner
                          Obertroll
                          • 2006
                          • 18766

                          #387
                          Odp: Canon EOS R6

                          Zamieszczone przez akustyk
                          pelnej jakosci zdjecia masz tym jednym guzikiem?
                          Nie wiem co ci mam odpowiedzieć.... no jakość jest lepsza od tego co mi daje telefon. Używam tego do wysyłania zdjęć np. na FB.



                          Zamieszczone przez akustyk
                          no i wlasnie z tym sie nie zgadzam. Rebele polegly nie z winy dodatkowej wagi, bo wiele osob na wakacje i tak z checia wzieloby dedykowany aparat.
                          polegly przez to, ze wiele osob lapalo sie na tym, ze i tak focilo komorka tylko dlatego, ze zdjecia byly od razu gotowe do wrzucenia na kolchozy socjalne.
                          Jak najbardziej możesz się nie zgadzać ale takie są realia. Mało komu już się chce targać dodatkowy apart jak ich zdaniem na ekranie ich telefonu zdjęcia są z*******e. Po co do tego oddzielny sprzęt. Jak zrobią sensowne zoomy w smartfonach to się to jeszcze pogłębi.

                          Zamieszczone przez akustyk
                          zgadza sie. tylko mnostwo osob na wakacje z checia zabralo to urzadzenie specjalistyczne. jakby ono 10 lat temu zapewnialo podstawowy kontakt ze swiatem i dawalo dodatkowe mozliwosci ("bokeh effect" nie wynalazl Apple , a mozliwosci "przyblizenia" sa lepsze w obiektywie niz kazdym jednym smarkfonie) to te Rebele by sie lepiej sprzedawaly. i mowimy tu o sporej roznicy w ilosci sprzedanych egzemplarzy...
                          Powtarzasz się, to i ja się powtórzę .
                          Smartfon jest czymś co i tak zabierasz ze sobą, niezależnie od innych rzeczy. Aparat nie. Jak smartfon zapewni Ci akceptowalną jakość zdjęć to po co zabierać aparat - nim nie zadzwonisz, nie zagrasz w pajączka, nie przeglądniesz netu, sprawdzisz poczty etc. Sorry ale prościej tego już nie potrafię przedstawić. Cały świat tak to widzi, nawet firmy foto a Ty ciągle jakieś swoje teorie, że jakby wsadzili telefon do aparatu to by rozwiązało sprawę ... Moim zdaniem g...by z tego było, bo i tak końcowo ludzie by zostali przy smartfonach.
                          Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
                          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                          Kapitan Wagner

                          Komentarz

                          • Kolekcjoner
                            Obertroll
                            • 2006
                            • 18766

                            #388
                            Odp: Canon EOS R6

                            Zamieszczone przez akustyk
                            co do tego ze smarkfony pozra rynek amatorski to watpliwosci nie ma. rozchodzi sie o to, ze Japonczycy mogli to zauwazalnie spowolnic.
                            To już jest gdybanie do kwadratu, a może by się tylko wykosztowali na dodatkowe patenty i opracowanie softu który by absolutnie nic nie zmienił z punktu widzenia zaniku sprzedaży tychże.

                            Zamieszczone przez akustyk
                            ja sie tu nie zgadzam z Kolekcjonerem, ze tylko o targanie dodatkowego ciezaru chodzi. tu wcale nie o ograniczanie wagi chodzi. taki Olympus zrobil bardzo male aparaty a i tak lezy i kwiczy
                            Nie wiem z którym Kolekcjonerem się nie zgadzasz ale ja takiej tezy nie wysuwam .
                            Oczywiście że nie chodzi tylko o gabaryty i wagę, chodzi jeszcze o te setki funkcjonalności które daje Ci smartfon.
                            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                            Kapitan Wagner

                            Komentarz

                            • parman
                              Dopiero zaczyna
                              • 2013
                              • 45

                              #389
                              Odp: Canon EOS R6

                              Oj, Panowie! Tak jabkby Wasze wywody odbiegły "lekko" od tematu .
                              Canon R5, Canon RF 24-105/4, grip Canon BG-R 10.

                              Komentarz

                              • akustyk
                                gajowy
                                • 2004
                                • 12158

                                #390
                                Odp: Canon EOS R6

                                Zamieszczone przez Kolekcjoner
                                Oczywiście że nie chodzi tylko o gabaryty i wagę, chodzi jeszcze o te setki funkcjonalności które daje Ci smartfon.
                                no i wlasnie o to chodzi. Tokio postanowilo nie partycypowac w swiecie androida/ios-a kiedy rynek jeszcze dawal temu szanse. gdyby DSLR 10 lat temu komunikowal sie plynnie z komorka, to te wyniki sprzedazy wsrod amatorow dzisiaj naprawde nie wygladaly by tak druzgocaco. nikt tu nie polemizuje z kurczeniem sie rynku, bo to i tak musialo nastapic. tylko ze moglo w istotnie mniejszym stopniu.
                                www albo tez flickr

                                Komentarz

                                Pracuję...