X
-
-
Komentarz
-
Komentarz
-
Najlepsze gripy dostępne na polskim rynku to gripy ALPHA! Zdecydowanie i bez żadnego "ale". Miałem gripa do D700 tejże firmy, aparat wraz z gripem sprawiały wrażenie bardzo solidnej konstrukcji, nic się nie ruszało, nie chwiało, wszystko było spasowane idealnie. Miałem również okazję oglądać gripa do 5D i chyba 40D - naprawdę super wykonanie.
Natomiast odradzam PHOTTIXy, tandetnie wykonane i o wiele mniej ergonomiczne.FF + S24EX | S50EX | H58/2 | H85/1.5
APSC + 18-55is | 70-300vc
kiedyś: C 400D > N D700 > C 30D > C 5D > C 40D | S20/1.8, S30/1.4, 85LmkII, 70-200L/2.8Komentarz
-
Ja się jednak staram dozbierać poczekać a kupić oryginała. Kupisz podróbkę to nie tylko się narażasz na to że kiepskiej jakości ale działać też nie musi za dobrze bo przecież nawet z oryginalnymi były problemy tylko te szybko wymieniali.Komentarz
-
Ja też, dlatego ciągle jadę bez niego. Co jak co, ale 700zł za GRIP do 40D to masakra. Pamiętam, jak miałem kupić grip do 400D za 350zł i mi nie pasowało, że za drogo
5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrottoKomentarz
-
A widzisz a ja się przemogłem wydałem ostatnie pieniądze i jak przy innych gripach już go nie odkręcam ;]Komentarz
-
Na Allegro używany można kupić za ok. 500 zł. Swój, w idealnym stanie (wygląda i działa jak nowy) wraz z całym sklepowym wyposażeniem oraz z dwoma akumulatorami Energizer'a (czyli nie jakimiś "no-name"), nabyłem właśnie za ww. kwotę.EOS + SpeedliteKomentarz
-
A ja kupiłem chinola w fotojokerze i jest super, przy mojej 450 sprawdza się idealnie a szczególnie jak mam założonego ciężkiego zooma tzryma się wtedy body idealnie a wcześniej było nie za bardzo z moimi wielkimi łapskami....wydałem 222zł. a nie 700 tą różnice lepiej dołożyć do jakiegoś szkła niż gripa albo lampe kupićKomentarz
-
Jam mam "Deltę" przy 400D już 2 lata. Pierwszą sztukę wymieniłem po 4 dniach, druga śmiga do dzisiaj bez jednego zgrzytnięcia. W ostatnim tygodniu dwa kilkugodzinne wypady do lasu przy kilkunasto stopniowym mrozie, aparat cały czas na wierzchu. Złego słowa nie powiem.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
Tych chinoli ja się boję, coby mi nie zjarał puchy, albo przypadkiem się nie odkręcił, czy odłamał - straciłbym wtedy 5000, a oszczędził na GRIP'ie 500zł. Trzeba zacisnąć zęby po prostuA ja kupiłem chinola w fotojokerze i jest super, przy mojej 450 sprawdza się idealnie a szczególnie jak mam założonego ciężkiego zooma tzryma się wtedy body idealnie a wcześniej było nie za bardzo z moimi wielkimi łapskami....wydałem 222zł. a nie 700 tą różnice lepiej dołożyć do jakiegoś szkła niż gripa albo lampe kupić
Albo pomarudzić na cenę, tak jak ja w tym momencie
5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrottoKomentarz
-
Ja mam Phottixa czy jak to się tam pisze już rok czasu i złego słowa o nim nie powiem. Z 40D śmiga aż miło, a bez niego aparat jakiś taki dziwny się wydaje hehe.Komentarz
-
Wszyscy właściciele gripów mają syndrom małego aparatu
Ja jak kupiłem 40stkę to pierwszą rzeczą której szukałem po tym zakupie był BG-E2N
Komentarz
-
Komentarz
-
Z dużym zainteresowaniem przeczytałam cały watek i też dorzucę swoje trzy grosze.
Sama długo broniłam się przed "zagripieniem", bo ważnym kryterium jesli chodzi o sprzęt, jest w moim wypadku jego waga. Zdaję sobie sprawę z tego, że moja nośność jest ograniczona i dodanie jednej rzeczy będzie skutkowało wyjęciem innej. W końcu zdecydowałam się na grip (do 5d mkII) i w tej chwili nie żałuję tej decyzji - aparat jest o wiele lepiej wyważony, zwłaszcza z cięższymi szkłami (70-200/2,8 czy 16-35). Chwilę co prawda mi zajęło nauczenie się korzystania z drugiego spustu migawki, jednak wzrost komfortu pracy nie do przecenienia.
Aha, kupiłam oryginał, pewnie kosztem odłożenia w czasie zakupu jakiegoś kolejnego fotodrobiazgu, ale uznałam, że nie będę ryzykować.Komentarz
Komentarz