X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Soundman
    Początki nałogu
    • 2008
    • 371

    #211
    Zamieszczone przez Kubak82
    przeciez ja o orginale pisze
    No to się trochę nie zrozumieliśmy bo myślałem że o jakimś skośnookim geniuszu co podróbki wymyślił... cóż takie już skojarzenia z chińszczyzną...

    Komentarz

    • Kubak82
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 2348

      #212
      Zamieszczone przez Soundman
      myślałem że o jakimś skośnookim geniuszu co podróbki wymyślił...
      tym razem to japonce daly ciala.. to co zrobili z bg-e4n to smiech na sali.. nowy grip do nowego wtedy body i brak af-on.. pewnie dodadza ten przycisk jako "nowosc" w gripie do 70d

      Komentarz

      • tom1200
        Dopiero zaczyna
        • 2007
        • 17

        #213
        minął rok od czasu zakupu i zdanie podtrzymuję że grip DELTA do 1000D jest ok.
        POZDRAWIAM

        Komentarz

        • Ernest_DLRS
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 1216

          #214
          Najlepsze gripy dostępne na polskim rynku to gripy ALPHA! Zdecydowanie i bez żadnego "ale". Miałem gripa do D700 tejże firmy, aparat wraz z gripem sprawiały wrażenie bardzo solidnej konstrukcji, nic się nie ruszało, nie chwiało, wszystko było spasowane idealnie. Miałem również okazję oglądać gripa do 5D i chyba 40D - naprawdę super wykonanie.
          Natomiast odradzam PHOTTIXy, tandetnie wykonane i o wiele mniej ergonomiczne.
          FF + S24EX | S50EX | H58/2 | H85/1.5
          APSC + 18-55is | 70-300vc

          kiedyś: C 400D > N D700 > C 30D > C 5D > C 40D | S20/1.8, S30/1.4, 85LmkII, 70-200L/2.8

          Komentarz

          • Soundman
            Początki nałogu
            • 2008
            • 371

            #215
            Ja się jednak staram dozbierać poczekać a kupić oryginała. Kupisz podróbkę to nie tylko się narażasz na to że kiepskiej jakości ale działać też nie musi za dobrze bo przecież nawet z oryginalnymi były problemy tylko te szybko wymieniali.

            Komentarz

            • _igi
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2035

              #216
              Zamieszczone przez Soundman
              Ja się jednak staram dozbierać poczekać a kupić oryginała. Kupisz podróbkę to nie tylko się narażasz na to że kiepskiej jakości ale działać też nie musi za dobrze bo przecież nawet z oryginalnymi były problemy tylko te szybko wymieniali.
              Ja też, dlatego ciągle jadę bez niego. Co jak co, ale 700zł za GRIP do 40D to masakra. Pamiętam, jak miałem kupić grip do 400D za 350zł i mi nie pasowało, że za drogo
              5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

              Komentarz

              • Soundman
                Początki nałogu
                • 2008
                • 371

                #217
                A widzisz a ja się przemogłem wydałem ostatnie pieniądze i jak przy innych gripach już go nie odkręcam ;]

                Komentarz

                • axk
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2027

                  #218
                  Zamieszczone przez _igi
                  Co jak co, ale 700zł za GRIP do 40D to masakra.
                  Na Allegro używany można kupić za ok. 500 zł. Swój, w idealnym stanie (wygląda i działa jak nowy) wraz z całym sklepowym wyposażeniem oraz z dwoma akumulatorami Energizer'a (czyli nie jakimiś "no-name"), nabyłem właśnie za ww. kwotę.
                  EOS + Speedlite

                  Komentarz

                  • luckat
                    Dopiero zaczyna
                    • 2009
                    • 35

                    #219
                    A ja kupiłem chinola w fotojokerze i jest super, przy mojej 450 sprawdza się idealnie a szczególnie jak mam założonego ciężkiego zooma tzryma się wtedy body idealnie a wcześniej było nie za bardzo z moimi wielkimi łapskami....wydałem 222zł. a nie 700 tą różnice lepiej dołożyć do jakiegoś szkła niż gripa albo lampe kupić

                    Komentarz

                    • Biperek
                      Uzależniony
                      • 2007
                      • 593

                      #220
                      Jam mam "Deltę" przy 400D już 2 lata. Pierwszą sztukę wymieniłem po 4 dniach, druga śmiga do dzisiaj bez jednego zgrzytnięcia. W ostatnim tygodniu dwa kilkugodzinne wypady do lasu przy kilkunasto stopniowym mrozie, aparat cały czas na wierzchu. Złego słowa nie powiem.
                      Pozdrawiam
                      Marek/Biperek

                      Komentarz

                      • _igi
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2035

                        #221
                        Zamieszczone przez luckat
                        A ja kupiłem chinola w fotojokerze i jest super, przy mojej 450 sprawdza się idealnie a szczególnie jak mam założonego ciężkiego zooma tzryma się wtedy body idealnie a wcześniej było nie za bardzo z moimi wielkimi łapskami....wydałem 222zł. a nie 700 tą różnice lepiej dołożyć do jakiegoś szkła niż gripa albo lampe kupić
                        Tych chinoli ja się boję, coby mi nie zjarał puchy, albo przypadkiem się nie odkręcił, czy odłamał - straciłbym wtedy 5000, a oszczędził na GRIP'ie 500zł. Trzeba zacisnąć zęby po prostu Albo pomarudzić na cenę, tak jak ja w tym momencie
                        5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

                        Komentarz

                        • xsardas
                          Uzależniony
                          • 2008
                          • 731

                          #222
                          Ja mam Phottixa czy jak to się tam pisze już rok czasu i złego słowa o nim nie powiem. Z 40D śmiga aż miło, a bez niego aparat jakiś taki dziwny się wydaje hehe.

                          Komentarz

                          • Soundman
                            Początki nałogu
                            • 2008
                            • 371

                            #223
                            Zamieszczone przez xsardas
                            Ja mam Phottixa czy jak to się tam pisze już rok czasu i złego słowa o nim nie powiem. Z 40D śmiga aż miło, a bez niego aparat jakiś taki dziwny się wydaje hehe.
                            Wszyscy właściciele gripów mają syndrom małego aparatu Ja jak kupiłem 40stkę to pierwszą rzeczą której szukałem po tym zakupie był BG-E2N

                            Komentarz

                            • Biperek
                              Uzależniony
                              • 2007
                              • 593

                              #224
                              Zamieszczone przez Soundman
                              Wszyscy właściciele gripów mają syndrom małego aparatu Ja jak kupiłem 40stkę to pierwszą rzeczą której szukałem po tym zakupie był BG-E2N
                              Przy 40D to może syndrom, ale przy 400D to fakt obiektywny
                              Pozdrawiam
                              Marek/Biperek

                              Komentarz

                              • katharsis
                                Bywalec
                                • 2009
                                • 185

                                #225
                                Z dużym zainteresowaniem przeczytałam cały watek i też dorzucę swoje trzy grosze.
                                Sama długo broniłam się przed "zagripieniem", bo ważnym kryterium jesli chodzi o sprzęt, jest w moim wypadku jego waga. Zdaję sobie sprawę z tego, że moja nośność jest ograniczona i dodanie jednej rzeczy będzie skutkowało wyjęciem innej. W końcu zdecydowałam się na grip (do 5d mkII) i w tej chwili nie żałuję tej decyzji - aparat jest o wiele lepiej wyważony, zwłaszcza z cięższymi szkłami (70-200/2,8 czy 16-35). Chwilę co prawda mi zajęło nauczenie się korzystania z drugiego spustu migawki, jednak wzrost komfortu pracy nie do przecenienia.
                                Aha, kupiłam oryginał, pewnie kosztem odłożenia w czasie zakupu jakiegoś kolejnego fotodrobiazgu, ale uznałam, że nie będę ryzykować.

                                Komentarz

                                Pracuję...